Wraz z wzrostem popularności handlu przez internet, pojawiają się nowe regulacje prawne. Kupując na odległość nie musimy akceptować kota w worku – można go z powodzeniem zwrócić.

W obecnych czasach za pośrednictwem sieci mamy dostęp do olbrzymiej liczby kanałów sprzedażowych. W związku z tym, konsumenci często wybierają najtańszą ofertę lub przeglądając internet znajdują produkt, którego nie mogą dostać nigdzie w sklepach stacjonarnych. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy po dotarciu paczki do domu, stwierdzamy że jednak zakup nam nie odpowiada. Dzięki nowelizacji ustawy, która obowiązuje od 25 grudnia 2014 roku, wiele kwestii związanych ze zwrotem towaru zostało doprecyzowanych, co zwiększa poczucie komfortu przy e-handlu.

Wbrew powszechnej opinii, na zwrot towaru wcale nie mamy 10 dni, ani nawet 14. Termin 14 dni rzeczywiście pojawia się w prawie, jednak mowa tu o dacie odstąpienia od umowy. Oznacza to, że mamy równe 2 tygodnie od momentu otrzymania produktu (lub ostatniej jego części jeśli zamówienie składało się z wielu elementów), aby zdecydować że jednak nam nie odpowiada. Nie musimy przy tym przedstawiać żadnych wyjaśnień, wystarczy że przedstawimy sprzedawcy odpowiednio wyrażoną wolę. Aby można było określić datę jej wpłynięcia, warto dokonywać tego w sposób pisemny – tradycyjnym listem lub np. poprzez pocztę elektroniczną e-mail. W chwili gdyby handlowiec nie wyrażał zgody na taki zabieg, można odwołać się do całego rozdziału 4, a w szczególności art. 27 ustawy o prawach konsumenta:

Konsument, który zawarł umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów, z wyjątkiem kosztów określonych w art. 33, art. 34 ust. 2 i art. 35.

Jeśli już przekazaliśmy odpowiednią informację o chęci odstąpienia od umowy, rozpoczyna się okres trwania kolejnego terminu, także 14 dni. W tym czasie my musimy dostarczyć zakup z powrotem do sklepu, a sprzedawca musi oddać nam pieniądze. W związku z tym, od nawiązania transakcji do odesłania towaru mamy maksymalnie 28 dni. Warto pamiętać, że to my zapłacimy za przesyłkę zwrotną, chyba że przedsiębiorca zgodził się pokryć koszty. Zostaną nam za to zwrócone opłaty za pierwotny transport zakupionej rzeczy, ale tylko w wysokości najtańszej dostępnej metody przewozu. Jeśli więc w ofercie sklepu znajdował się listy polecony za 7 zł, a my wybraliśmy dostawę przez firmę kurierską za 20 zł, możemy być w wyniku zwrotu stratni o 13 zł jeżeli handlowiec postanowi oddać jedynie mniejszą kwotę – a ma do tego pełne prawo.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Istnieją oczywiście pewne wyjątki zwrotów. Nie odstąpimy na przykład od umowy wykupienia usługi, jeśli została ona w pełni zrealizowana przed upływem 14 dni. Podobnie nie będziemy mogli oddać rzeczy wykonanej na zlecenie wg naszego projektu, ponieważ nie można jej użyć w dalszej sprzedaży innym klientom. Ograniczeniem są też objęte produkty spożywcze o krótkiej dacie przydatności. Warto także pamiętać o tym, że w niektórych przypadkach konieczne jest oddanie towaru w nienaruszonym opakowaniu. Zazwyczaj nie ma takiego obowiązku, jednak jest to na tyle szerokie zagadnienie, że do jego zgłębienia polecamy lekturę osobnego artykułu, w którym opracowaliśmy je w szerszym zakresie.

Ciekawą kwestią zawierania umowy kupna na odległość jest sytuacja, w której towar odbieramy osobiście. Jeśli płatności dokonaliśmy bez oglądania przedmiotu, np. tuż po wygraniu aukcji internetowej, a później dostaliśmy zakup w placówce firmy, nie ma tu żadnych wątpliwości. Sprzedaż nastąpiła w sposób umożliwiający 14-dniowe odstąpienie od umowy bez podania przyczyny. Bardziej wątpliwa jest kwestia, w której za zamówienie płacimy przy odbiorze. Jednak i tu zobowiązanie do zapłaty jak i to do wydania towaru nastąpiło na odległość. W związku z tym, miejsce wykonania czynności do których obliguje nas umowa nie ma znaczenia. Mamy więc prawo do zwrotu.

Jeśli spotkaliście się z nieuczciwym sprzedawcą, należy na mocy ustawy walczyć o swoje prawa. Zdarzają się także sytuacje, w których handlowiec nie dopełnia swoich obowiązków. Gdy przy pomocy regulaminu lub w innej formie nie informuje nas o dostępnych opcjach zwrotu w rezultacie mamy na niego nie 2 tygodnie, a aż 12 miesięcy! Są to przypadki szczególne, jednak warto być wyczulonym na rozmaite praktyki sklepów internetowych. W odpowiednim reagowaniu na każdą z sytuacji z pewnością pomoże konsultacja z prawnikiem. W tym celu warto skonsultować się z naszymi specjalistami, którzy odpowiadają na pytania przesyłane na adres kontakt@bezprawnik.pl .

Zdjęcia pochodzą z shutterstock.com