Na wiele pytań podczas rekrutacji nie musimy odpowiadać zgodnie z prawdą. Czasem jednak może nas to kosztować stanowisko.

W dzisiejszych czasach o jakąkolwiek pracę nie jest trudno, ale dla wymarzonej posady wielu kandydatów zrobi naprawdę dużo. Dlatego też często nieco przesadzają oceniając swoje umiejętności na CV lub w trakcie rozmowy rekrutacyjnej. Czy grożą im z tego powodu konsekwencje?

Po pierwsze, warto zdać sobie sprawę z tego, że przyszły pracodawca, zgodnie z prawem, może w trakcie rozmowy uzyskać od nas tylko ograniczone informacje. Ich zakres zawarty jest w art. 22 kodeksu pracy.

Art. 22¹. § 1. Pracodawca ma prawo żądać od osoby ubiegającej się o zatrudnienie podania danych osobowych obejmujących:
1) imię (imiona) i nazwisko;
2) imiona rodziców;
3) datę urodzenia;
4) miejsce zamieszkania (adres do korespondencji);
5) wykształcenie;
6) przebieg dotychczasowego zatrudnienia.
§ 2. Pracodawca ma prawo żądać od pracownika podania, niezależnie od danych osobowych, o których mowa w § 1, także:
1) innych danych osobowych pracownika, a także imion i nazwisk oraz dat urodzenia dzieci pracownika, jeżeli podanie takich danych jest konieczne ze względu na korzystanie przez pracownika ze szczególnych uprawnień przewidzianych w prawie pracy;
2) numeru PESEL pracownika nadanego przez Rządowe Centrum Informatyczne Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności (RCI PESEL).
(…)
§ 4. Pracodawca może żądać podania innych danych osobowych niż określone w § 1 i 2, jeżeli obowiązek ich podania wynika z odrębnych przepisów.

Po co został stworzony przepis jak powyżej? Między innymi w celu wykluczenia dyskryminacji. Potencjalna kandydatka do pracy nie powinna bowiem być wypytywana np. o plany dotyczące macierzyństwa. W praktyce osoba rekrutująca może zadać dowolne pytanie, jednak nie trzeba udzielać na nie odpowiedzi.

Oczywiście, często przepytywane osoby decydują się nawet na niewygodną odpowiedź, ponieważ nie chcą żeby jej brak uniemożliwił im zdobycie posady. Od strony prawnej nie grożą im jednak żadne konsekwencje jeśli skłamią. Bazując na powyższym przykładzie – kobieta planująca w najbliższym czasie założyć rodzinę, może bez obaw stwierdzić, że na razie nie myśli o potomstwie. Sąd nie powinien jej za to ukarać.

Nie znaczy to jednak, że możemy reklamować się jako wysoce wykwalifikowany pracownik, podczas gdy po cichu myślimy o doszkoleniu się „w biegu”. Jeżeli nawet osoba rekrutująca uwierzy nam na słowo i nie wyłapie braku poszukiwanych umiejętności przed podpisaniem umowy, może ją później bez konsekwencji rozwiązać.

Ma to jednak miejsce tylko w sytuacji, kiedy przekłamany został fakt, który miał realny wpływ na podjęcie decyzji o podpisaniu umowy. Przykładowo, może to być udawanie umiejętności, które są potrzebne na danym stanowisku, a których w rzeczywistości się nie posiada. Definiuje to art. 84 kodeksu cywilnego:

Art. 84. § 1. W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej.
§ 2. Można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny).

Co więcej, pracodawca może dokonać zwolnienia także wtedy kiedy pracownik utraci zakładane zdolności niezbędne do wykonywania powierzonych mu obowiązków. Przykładowo, osoba dobrze jeżdżąca samochodem i utrzymująca, że ma prawo jazdy, nie może stać się zawodowym kierowcą, jeśli w rzeczywistości nie posiada ważnego dokumentu. Gdy informacja ta wyjdzie na jaw, w rzeczywistości okazuje się on być bez uprawnień, co daje podstawy do natychmiastowego rozwiązania umowy. Opisuje to kodeks pracy:

Art. 52. § 1. Pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie:
(…)
3) zawinionej przez pracownika utraty uprawnień koniecznych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Uważajmy więc zarówno przy tworzeniu swojego życiorysu, jak i w trakcie rozmów kwalifikacyjnych. Nie musimy podawać wszystkich informacji, a w usprawiedliwionych przypadkach możemy kłamać. Jeśli jednak nasza nieprawdziwa odpowiedź będzie stanowiła podstawę zatrudnienia – prawdopodobnie pożegnamy się ze stanowiskiem, gdy tylko prawda wyjdzie na jaw.

Problemy z prawem pracy, potrzebujesz pomocy prawnika? Z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.