Możemy przeczytać o prognozach dla rynku pracy, wraz z upływem okresów wypowiedzeń w kolejnych kwartałach. Również w związku z utrzymującym się pomniejszonym popytem na pracę nastąpi dalsza redukcja etatów i liczby osób pracujących. Raport o inflacji przewiduje także wzrost stopy bezrobocia.
Czego możemy się spodziewać w kolejnych kwartałach?
Według prognoz na wzrost stopy bezrobocia będzie miało również wpływ założone w projekcji zmniejszenie skali działań antykryzysowych rządu. W dalszym horyzoncie projekcji, wraz ze stopniową odbudową aktywności gospodarczej, stopa bezrobocia powinna się obniżyć. Niestety, w porównaniu do okresu sprzed wybuchu epidemii pozostanie na podwyższonym poziomie.
Zamieszczone dane nie napawają optymizmem. Raport prognozuje, że kryzys w krajowej gospodarce, spowodowany pandemią COVID-19 będzie bardziej dotkliwy, niż przewiduje większość ekonomistów.
Dalej możemy przeczytać o zwiększonym niedopasowaniu na rynku pracy, które to niedopasowanie ma wynikać z ograniczonej dostępności wykwalifikowanych pracowników.
Co ciekawe, z raportu wynika że negatywny wpływ na gospodarkę ma również odpływ pracowników z zagranicy. Na potencjał polskiej gospodarki wpływ ma również odpływ migrantów, związany z kryzysem.
Imigranci – tania siła robocza, czy potrzebni pracownicy?
W raporcie możemy znaleźć wytłumaczenie wpływu pracowników z Ukrainy na oficjalne dane. Dowiadujemy się, że imigranci pozytywnie wpływają na krajowy produkt potencjalny. Natomiast stosowana w badaniu BAEL definicja ludności rezydującej Polski, tylko w niewielkim stopniu uwzględnieni w szeregach aktywnych zawodowo. Dalej możemy przeczytać
Co dalej?
Raport NBP zawiera aktualną ocenę procesów inflacyjnych, opisuje politykę pieniężną prowadzoną w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Dodatkowo przedstawia projekcję inflacji i PKB na rok bieżący i dwa pełne lata po nim następujące. Projekcja inflacji i PKB jest przekazywana Radzie Polityki Pieniężnej.
NBP jasno wskazuje na niepewność projekcji. "Najważniejsze źródło ryzyka dla aktywności gospodarczej, oraz – w mniejszym stopniu –dla kształtowania się inflacji w Polsce stanowi dalszy przebieg pandemii. Wpływ pandemii na zmiany inflacji jest bowiem wypadkową, z jednej strony, zmian popytu, a z drugiej – kosztów funkcjonowania przedsiębiorstw"