1. Home -
  2. Społeczeństwo -
  3. Młodzież w poważnym kryzysie psychicznym. Ale pomocy może nie doczekać

Młodzież w poważnym kryzysie psychicznym. Ale pomocy może nie doczekać

Polski system psychiatryczny stoi na krawędzi wydolności finansowej i nawet zadeklarowane przez rząd zwiększenie środków w 2025 roku nie rozwiąże problemu. Choć w budżecie zaplanowano 4,2 mld zł na psychiatrię, a łączna pula środków ma przekroczyć 7 mld zł, wciąż mówimy o brakach rzędu kilkudziesięciu milionów złotych rocznie, alarmuje Portal Samorządowy.

Według OECD zaburzenia psychiczne kosztują polską gospodarkę około 3 proc. PKB. Z tej sumy blisko 1 proc. to wydatki na świadczenia społeczne, a reszta to koszty pośrednie – przede wszystkim utrata produktywności.

Kondycja psychiczna młodych jest niestabilna jak domek z kart

Raport serwisu „Życie warte jest rozmowy” pokazuje alarmujące dane dotyczące kondycji psychicznej najmłodszych. Między 2020 a 2021 rokiem liczba zachowań samobójczych wśród dzieci i młodzieży wzrosła aż o 77 proc., a liczba samobójstw – o 19 proc. W 2020 roku odnotowano około 800 takich przypadków, rok później już około 1400. Niestety, tendencja wzrostowa utrzymała się – w latach 2022 i 2023 próby samobójcze w tej grupie przekroczyły 2 tys. rocznie. 

Problemem jest też ograniczony dostęp do pomocy. Z badań Adamedu (Panel Ariadna, sierpień 2023) wynika, że co piąty rodzic nie wie, czy w szkole jego dziecka pracuje psycholog, a zdecydowanie ponad połowa uważa, że szkoły nie są przygotowane do wspierania uczniów w kryzysie psychicznym.

Na wizytę u psychiatry trzeba czekać miesiącami

Dostęp do psychiatry w ramach NFZ-u pozostaje dramatycznie ograniczony. W sierpniu 2025 roku średni czas oczekiwania na wizytę w wielu placówkach wynosił od 54 do nawet 67 dni. W przypadku kryzysu psychicznego to zdecydowanie za długo. W psychiatrii dziecięcej sytuacja jest jeszcze trudniejsza – w niektórych miejscach pomoc można uzyskać dopiero po roku.

Badania EZOP II pokazują, że po pandemii COVID-19 aż 14 proc. dzieci i nastolatków wymagało opieki psychiatrycznej i bez zwiększenia finansowania sytuacja będzie się jedynie pogarszać. Oprócz dofinansowania wsparciem dla systemu mogłoby być przeszkolenie nauczycieli w zakresie rozpoznawania zaburzeń, np. ADHD, co przyspieszyłoby diagnostykę i pozwoliło reagować na problemy na wczesnym etapie.

Potrzeba walizek pieniędzy, aby system zadziałał

Aby polska psychiatria przestała się pogrążać, potrzebne są dodatkowe środki rzędu kilkudziesięciu, a nawet kilkuset milionów złotych rocznie i zwiększenie kadry. Niestety liczba specjalistów – psychiatrów dziecięcych, psychologów oraz pedagogów – jest wciąż zdecydowanie za mała.

Braki kadrowe, niedofinansowanie i rosnące potrzeby sprawiają, że psychiatria w Polsce pozostaje problemem systemowym. Bez zdecydowanego zwiększenia nakładów finansowych i wprowadzenia programów wczesnej interwencji sytuacja będzie się pogarszać, a koszty społeczne i gospodarcze – rosnąć.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi