Apple musi udostępnić dane z konta iCloud zmarłego członka rodziny

Rodzina Technologie Zagranica dołącz do dyskusji (19) 27.05.2019
Apple musi udostępnić dane z konta iCloud zmarłego członka rodziny

Udostępnij

Paweł Mering

Brytyjski sąd orzekł, że Apple musi udostępnić konto iCloud żonie zmarłego. Okoliczności sprawy faktycznie wskazują na to, że taki nakaz jest potrzebny. Sprawa jest o tyle ciekawa, że przecież z dostępem do kont iCloud problem miały nawet amerykańskie specsłużby, próbując dostać się do urządzeń terrorystów.

Sprawę opisał DailyMail.

Konto iCloud zmarłego

Matt Thompson zmarł w lipcu 2015 r., zostawiając żonę i kilkuletnią córkę. Mężczyzna na swoim iPhone dokumentował w postaci zdjęć i filmów wszystkie najważniejsze rodzinne chwile.

Rachel Thompson, żona zmarłego, zawalczyła o dostęp do owych danych. Celem takich działań było umożliwienie córce zapamiętania swojego ojca za pomocą tysięcy rodzinnych zdjęć, które znajdowały się na zablokowanym urządzeniu

Początkowo Apple odmówił udostępnienia konta, ze względu na fakt, iż mężczyzna nie określił za życia, w jakim zakresie dostęp powinna mieć do jego konta rodzina na wypadek śmierci. Swoją drogą warto wspomnieć, że prawo spadkowe w Wielkiej Brytanii różni się znacznie od polskiego. Wola zmarłego odczytywana jest dosyć dosłownie (podobnie jak brak woli), a całkowite pozbawienie rodziny jakiegokolwiek spadku jest tam niezwykle proste.

Ponowne rozpatrzenie sprawy i zaskakujące orzeczenie sądu

W 2019 roku sprawę rozpatrzono ponownie. Sędzia nakazał udostępnienie danych i w orzeczeniu zaapelował o zmianę prawa w celu ułatwienia rozwiązywania podobnych sporów w przyszłości. Wskazano, iż przedsiębiorstwa takie jak Apple powinny zapewniać dostęp do bezcennych cyfrowych dóbr pogrążonym w żałobie rodzinom zmarłych.

Spory tego typu powinny sygnalizować potrzebę zmian w przepisach — nie tylko tych brytyjskich. W dobie przenoszenia wszystkich danych do chmury zanikają przecież tradycyjne rodzinne albumy. Obecnie, najcenniejsze (a raczej bezcenne) zdjęcia i filmy, będące de facto jedynym śladem po zmarłym członku rodziny, są przecież chronione danymi logowania, a nawet zabezpieczeniami biometrycznymi.

Takich spraw, jak przedmiotowa, będzie w przyszłości znacznie więcej. Prawo niewątpliwie powinno dynamicznie reagować na potrzeby społeczeństwa. Pewne zrozumienie muszą również wykazywać przedsiębiorstwa, które zajmują się przechowywaniem takich danych na swoich serwerach.