30 lat spłacania mieszkania lub domu to dużo? W Wielkiej Brytanii już niedługo pojawią się hipoteki na 50 lat

Finanse Nieruchomości Zagranica dołącz do dyskusji (108) 14.12.2021
30 lat spłacania mieszkania lub domu to dużo? W Wielkiej Brytanii już niedługo pojawią się hipoteki na 50 lat

Patryk Wieczyński

Wzięcie kredytu hipotecznego na 30 lat napawa cię obawą? W Wielkiej Brytanii już niedługo mają być dostępne hipoteki nawet na pół wieku. Banki na Wyspach zapowiadają, że już niedługo udostępnią kredyty hipoteczne na 50 lat.

Bank of England planuje złagodzić zasady dotyczące kredytów hipotecznych. Teoretycznie ma to pomóc w zakupie mieszkania lub domu tym, którzy jeszcze nie mają swoich czterech kątów. W praktyce może przyczynić się do dalszej zwyżki cen nieruchomości.

Wcześniej wprowadzone restrykcje sprawiają, że w Wielkiej Brytanii ciężko otrzymać pierwszy kredyt hipoteczny

Zmiany jednak są potrzebne, ponieważ wcześniejsze zaostrzenie przepisów, które nastąpiło w 2014 roku, sprawiło, że tylko najbogatszych stać na wzięcie pierwszego kredytu hipotecznego. Wtedy wprowadzono bowiem „test przystępności cenowej”, który sprawdzał, czy kredytobiorca jest w stanie nie tylko spłacać raty w wysokości zapisanej w umowie, ale też te, które musiałby uiszczać, gdyby stopy procentowe urosły o 3 punkty procentowe.

Ten zapis był często krytykowany, ponieważ uważano, że zbyt mocno ogranicza on dostęp do kredytów, zwłaszcza u osób, które chcą go wziąć po raz pierwszy. Bank Anglii chce zrezygnować z niego całkowicie, ale według ekspertów nawet obniżenie go do 2 punktów procentowych sprawiłoby, że kupujący mogliby pożyczyć nawet 10% więcej. W dodatku stopy procentowe w Wielkiej Brytanii od dobrej dekady praktycznie nie zmieniają się, a obecnie są na najniższym poziomie w historii. Obecnie stopa referencyjna wynosi 0,10% i wielu analityków przewiduje, że nie zmieni się to nawet do lutego 2022 roku.

Oprócz zniesienia tego bufora poluzowane mają zostać reguły dotyczące zdolności kredytowej. Sprawi to, że dostęp do tego typu finansowania otrzyma dużo większa liczba mieszkańców Wielkiej Brytanii. Byłby to być może ruch bardzo dobry, gdyby nie fakt, że obecnie ceny nieruchomości rosną w szybkim tempie. Według danych, na które powołuje się „This is Money”, ceny domów galopują w tempie najszybszym od 15 lat i obecnie średni koszt zakupu wynosi 272 992 funty.

Złagodzenie zasad dotyczących kredytów hipotecznych sprawi, że więcej osób będzie mogło je otrzymywać, a to natomiast może doprowadzić do dalszych podwyżek cen. Odpowiedzią na to mają być dłuższe okresy kredytowania.

Już niedługo Anglicy będą mieli w ofercie kredyty hipoteczne na 50 lat. Ma to pozwolić większej liczbie osób na zakup domu

Banki w Anglii już są przygotowane na to i planują wprowadzenie ofert, gdzie kredyt będzie spłacany przez 40 lub nawet 50 lat. Colin Bell założyciel firmy Perenny, która ma proponować tego typu rozwiązania, w wypowiedzi dla „This is Money” mówi:

„Swój pierwszy kredyt hipoteczny wziąłem w wieku 20 lat. Dziś to nie jest możliwe, bowiem ludziom bardzo trudno jest dostać kredyt hipoteczny. Ale gdybym miał 25 lat i zaoferowano mi 50-letnią hipotekę o stałym oprocentowaniu, to nie miałbym nic przeciwko”.

W Polsce pewnym standardem jest to, że kredyt na mieszkanie spłaca się przez około 30 lat, co i tak uznawane jest za długi okres. Zwłaszcza że wiele osób musi długi czas odkładać pieniądze na wkład własny, co sprawia, że swoje zobowiązania spłacą dopiero w okolicach 60. roku życia, o ile nie zdecydują się na wcześniejszą nadpłatę.

W Szwecji kiedyś standardem było branie kredytu nawet na 150 lat. Podobne pomysły testowano też w Japonii

Pomysł, by kredyt hipoteczny spłacać dużo dłużej nie jest wymysłem tylko brytyjskim. W Szwecji dopiero w 2016 roku ograniczono długość kredytu hipotecznego. I to do okresu i tak absurdalnie dla nas długiego, bowiem do 105 lat. Było to i tak sporą ingerencją w ten rynek, bowiem według szacunków z 2013 roku, średni okres spłaty udzielanych w Szwecji kredytów hipotecznych wynosił 140 lat. Pozwalało to na bardzo niską ratę, ale sprawiało, że takie zobowiązanie spłacał nie tylko kredytobiorca, ale też jego dziecko, a potem wnuk. Chyba że właściciel zdecydował się na szybszą spłatę.

Podobna sytuacja miała też miejsce w Japonii, gdzie oferowano w pewnym momencie nawet kredyty ze stuletnim okresem spłaty. Miało to napędzić rynek nieruchomości, jednak nie przyniosło to zamierzonych rezultatów. Wreszcie wycofano się z tego pomysłu, ale wciąż jest tam wiele hipotek z okresem spłaty powyżej 30 lat.