- Home -
- ecommerce -
- Kupowanie sprzętu elektronicznego stacjonarnie mija się z celem. Konsument ma więcej praw online
Kupowanie sprzętu elektronicznego stacjonarnie mija się z celem. Konsument ma więcej praw online
Zakupy online stały się codziennością, także w przypadku droższej elektroniki, jak smartfony, laptopy czy telewizory. Wielu z nas jednak nie do końca wie, że kupując przez internet, przysługują nam szersze prawa konsumenckie niż wtedy, gdy dokonujemy zakupu w sklepie stacjonarnym. W czym tkwią największe różnice?

Prawo do odstąpienia od umowy
To właśnie tutaj tkwi największa przewaga zakupów online. Kupując np. elektronikę w sklepie internetowym, masz prawo odstąpić od umowy w ciągu 14 dni bez podania przyczyny. Wystarczy złożyć oświadczenie o odstąpieniu (najczęściej przez formularz lub mailowo) i odesłać produkt w stanie niepogorszonym. W praktyce oznacza to, że możesz przetestować np. nowy laptop w domu, a jeśli ci się nie spodoba, po prostu go odesłać i odzyskać pieniądze.
W sklepie stacjonarnym takiego prawa nie masz. Zwrot towaru jest możliwy tylko wtedy, jeśli sklep sam dobrowolnie to umożliwia (np. w ramach polityki satysfakcji klienta), ale nie wynika to z ustawy.
Konsument, który zawarł umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów, z wyjątkiem kosztów określonych w art. 33, art. 34 ust. 2 i art. 35.
W praktyce możesz zapłacić jedynie za paczkę kurierską, którą odeślesz sprzęt do sklepu. Ważne, żeby był on w nienaruszonym stanie - nie może być uszkodzony i musi być w pełni sprawny. Naturalnie pudełko ma i tak zerwane plomby, co pozbawia ten egzemplarz pewnych walorów. Sprzęt nie jest już fabrycznie nowy, choć nie musi być używany przez kogoś przez maksymalnie 14 dni - wystarczy, że został jedynie rozpakowany. Taki towar możesz nawet kupić w outletach sklepów online, a różnice w cenie wynoszą nieraz kilkanaście i więcej procent.
A co z rękojmią, gwarancją i reklamacją sprzętów kupionych online i stacjonarnie? Czy i tutaj mają miejsce istotne różnice?
Rękojmia, gwarancja i reklamacja przy zakupach online i stacjonarnie
Zarówno przy zakupach online, jak i w sklepie stacjonarnym, masz takie samo prawo do reklamacji towaru z tytułu rękojmi. Jeśli elektronika ma wadę (np. telefon sam się wyłącza albo laptop ma martwe piksele) możesz żądać:
- naprawy,
- wymiany na nowy egzemplarz,
- obniżenia ceny,
- odstąpienia od umowy i zwrotu pieniędzy (jeśli wada jest istotna).
Sprzedawca ma 14 dni na odpowiedź. Co ważne, brak reakcji oznacza automatyczne uznanie reklamacji. Sam przeżyłem taki przypadek, ale nie z zakupem elektroniki, lecz obuwia sportowego w jednym z renomowanych sklepów stacjonarnych. Czekałem na odzew przez całe 2 tygodnie. Odmowna odpowiedź przyszła do mnie nad ranem, ale po długich 15 dniach, a więc o dobę za późno. Gdybym otrzymał tego samego SMS-a przed północą, reklamacja nie zostałaby uznana. Skorzystałem jednak w pełni ze swoich praw i poprosiłem o zwrot pieniędzy, który został mi przyznany.
Z kolei gwarancja to dodatkowe, dobrowolne zabezpieczenie od producenta. Jej zasady są takie same bez względu na to, czy sprzęt został kupiony online, czy w sklepie stacjonarnym. Często jednak sklepy internetowe dołączają rozszerzone pakiety gwarancyjne lub programy ochrony, co jest kolejną zaletą zakupów online.
Generalnie warto robić zakupy internetowe online, ale nie przez różnice w reklamacji czy gwarancji, lecz głównie przez prawo do odstąpienia od umowy zawartej na odległość.
28.03.2026 20:09, Marcin Szermański
28.03.2026 19:19, Rafał Chabasiński
28.03.2026 18:14, Rafał Chabasiński
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska



























