Kurier może nie doręczyć paczki, jeśli istnieje ryzyko zarażenia koronawirusem. Niektóre firmy będą sprawdzać, czy klient jest objęty kwarantanną

Zakupy Zdrowie dołącz do dyskusji (260) 09.03.2020
Kurier może nie doręczyć paczki, jeśli istnieje ryzyko zarażenia koronawirusem. Niektóre firmy będą sprawdzać, czy klient jest objęty kwarantanną

Maciej Bąk

Koronawirus w Polsce lada moment zacznie mieć wpływ na rynek przesyłek kurierskich w naszym kraju. Dostajemy już w tej sprawie pierwsze sygnały od czytelników. Jeśli adres jest objęty kwarantanną, kurier może nie przyjąć zlecenia odbioru paczki albo nie dowieźć nam oczekiwanej przesyłki.

Kwarantanna – kurier sprawdzi adres

„Kurierzy napisali nam właśnie, że jak coś chcemy wysyłać i odbierać, to mamy im potwierdzić że adresat nie jest objęty kwarantanną”, napisał do nas jeden z czytelników Bezprawnika. Wygląda więc na to, że kurierzy nie muszą doręczać paczki gdy istnieje ryzyko zarażenia. To na razie nieoficjalne ruchy ze strony jednej z firm kurierskich, ale można się spodziewać że lada moment stanie się to zasadą. Tym bardziej, że z dnia na dzień osób objętych kwarantanną domową będzie coraz więcej.

Kwarantanna domowa stosowana jest w przypadku osób, które mogły mieć kontakt z pacjentem zarażonym koronawirusem. Zwykle ma ona trwać 14 dni. Przez ten czas osoba poddana kwarantannie ma całkowity zakaz wychodzenia z domu (ale, skoro przyczyną kwarantanny jest koronawirus, finansowo pomaga jej ZUS). Jeśli nie zrobiła ona zapasów, mogą one zostać dostarczone na przykład przez bliskich, sąsiadów czy rodzinę. Ale z zachowaniem zasad bezpieczeństwa, między innymi odległości co najmniej półtora metra. Skoro zatem aż takie obostrzenia w kontaktach z bliskimi niesie kwarantanna, to trudno się dziwić że kurier, krążący od mieszkania do mieszkania, musi się chronić.

Czy podczas kwarantanny lepiej nic nie zamawiać?

Z dnia na dzień liczba osób poddanych kwarantannie w Polsce będzie rosnąć. Z czysto prozaicznych powodów, takich jak zwykła nuda, niektórzy będą chcieli zamówić sobie na przykład książkę albo grę na konsolę, z drugiej strony – będą chcieli zrobić sobie zapasy jedzenia, kupionego przez internet. Wszystko jednak wskazuje na to, że lepiej nie angażować do tego firmy kurierskiej. Najlepiej będzie postawić na opisane już wyżej rozwiązanie – jeśli czegoś potrzebujemy, zdajmy się na pomoc najbliższych. Ograniczy to liczbę ludzi, z którymi może dojść do kontaktu, a kurierom ułatwimy pracę.

Skutki koronawirusa w branży kurierskiej

Kiedy pojawił się temat koronawirusa w Chinach, wiele osób zaczęło się zastanawiać czy w takim razie powinny nadal zamawiać przesyłki z Aliexpress. Wyjaśnialiśmy już na łamach Bezprawnika, że właściwie nie jest możliwe, by paczka z Chin mogła stać się przyczyną zarażenia wirusem. 

Tymczasem już tydzień temu Reuters informował, że UPS i FedEx zaczęły ostrzegać przed problemami, jakie w branży kurierskiej wywoła koronawirus. Na razie dotyczy to krajów, gdzie epidemia jest najsilniejsza (Chiny, Włochy), ale sprawa jest rozwojowa, a biznes wyraźnie spowalnia. Z racji specyfiki pracy kurierów zapewne prędzej czy później również w Polsce trzeba będzie zacząć stosować odpowiednie zabezpieczenia, by uchronić ich przed narażeniem na wirusa, ale też przed jego ewentualnym roznoszeniem.