1. Home -
  2. Zakupy -
  3. Lidl ma problem z dostawą produktów zakupionych online. Gdzie są zamówione towary?

Lidl ma problem z dostawą produktów zakupionych online. Gdzie są zamówione towary?

Lidl ma problem z dostawą produktów zakupionych online. Niektórzy klienci czekają od końca grudnia na dostawę zakupów. A sieć wydaje komunikaty, które nie pomagają. Co się właściwie dzieje?

Paweł Grabowski15.01.2020 11:07
Zakupy

Czasem dni upływają na czekaniu. Jedni czekają na zmiany w systemie Elixir, żeby przestać żyć na oparach, inni czekają, aż polski sklep internetowy Lidl wyśle im zamówione produkty,. Drudzy czekają zdecydowanie dłużej. Niektórzy nawet od końca grudnia. Klienci na profilu sklepu oraz na różnych forach opisują problem z realizacją opłaconych zamówień. Sklep na swojej stronie internetowej deklaruje, że zwykle czas dostawy zamyka się w 7 dniach roboczych. Chyba, że przy danym produkcie podane są inne terminy. Niestety wypowiedzi klientów świadczą, że o 7 dniach roboczych mogą tylko marzyć.

zrzut ekranu ze strony Opineo.pl
zrzut ekranu z profilu firmy na FB

Jak powinna przebiegać realizacja zamówienia czytamy w regulaminie sklepu:

Takie potwierdzenie otrzymali niezadowoleni klienci. Niestety po zalogowaniu się na profil data realizacji zamówienia jest przekładana.

A co mówi regulamin sieci Lidl na problem z dostawą?

Zgodnie z zapisami regulaminu sklepu Lidl:

Wszystko wydawałoby się proste, gdyby nie fakt, że Lidl nie przyznaje się do braku produktów. Towary można dodać do koszyka, zapłacić i dołączyć do licznego grona niezadowolonych klientów. Można równocześnie zamówić coś z Aliexpress i zastanawiać się, która paczka przyjdzie wcześniej. W obecnej sytuacji wszystko wskazuje, że ta z Chin będzie pierwsza. Jak informują klienci - zamówienia nie zostały skorygowane. Nie można ich również anulować. Sieć wysyła tylko lakonicznego maila, w którym stwierdza, że:

Termin 7 dni wskazywany w mailach również nie jest przestrzegany.

Problem z dostawą z Lidla - czy mogę anulować zamówienie?

Niestety regulamin sieci nie przewidział takiej sytuacji. Mamy w nim sytuację z kultowego filmu "Miś" znaną pod nazwą "nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi". Polega to na tym, że klient ma 30 dni na odstąpienie od umowy. Ale bieg tego terminu zaczyna biec od momentu otrzymania paczki. Formularz dostępny na stronie firmy nie przewiduje odstąpienia od umowy z tytułu niezrealizowania zamówienia w terminie. Żeby od niej odstąpić klient musi otrzymać zamówiony towar. Nie można również anulować niezrealizowanego zamówienia. Monty Python w wykonaniu niemieckiej sieci.

Dziwi brak reakcji sieci Lidl na problem z dostawą. Sieć woli oferować kolejne produkty do zakupu online, niż zrealizować złożone zamówienia. W międzyczasie dysponuje pieniędzmi licznej grupy klientów, którzy zapłacili za produkty, których do tej pory nie otrzymali. Dla nich e-zakupy w Lidlu stały się dużym problemem.

Dołącz do dyskusji

zobacz więcej:

Najnowsze
Warte Uwagi