1. Bezprawnik -
  2. Transport -
  3. Lotniska w UK bez skanowania paszportu. Polacy jednak jeszcze poczekają

Lotniska w UK bez skanowania paszportu. Polacy jednak jeszcze poczekają

Lecisz do rodziny w Wielkiej Brytanii i po lądowaniu znowu czeka cię kolejka do kontroli dokumentów? Brytyjczycy chcą ją przyspieszyć, usuwając konieczność skanowania paszportu. Tyle że na początku z tego ułatwienia skorzystają posiadacze brytyjskich dokumentów. Sam lot z Polski niczego tutaj nie zmienia.

Jakub Bilski09.10.2026 15:59
Transport

E-gates bez skanowania paszportu – najpierw Birmingham i East Midlands

Według „The Sunday Times” zmodernizowane bramki mają pojawić się w najbliższych tygodniach w Birmingham i East Midlands. To lotniska dobrze znane pasażerom z Polski – do Birmingham można polecieć m.in. z Krakowa i Warszawy, do East Midlands z Krakowa i Wrocławia. Do początku 2027 roku modernizacja ma objąć także pozostałe lotniska wyposażone w e-gates, w tym Luton, Stansted i Heathrow.

Pamiętajmy jednak, że zamontowanie systemu nie oznacza udostępnienia go wszystkim. Początkowo przejście bez skanowania dokumentu będzie dostępne wyłącznie z brytyjskim paszportem. Rozszerzenie na inne narodowości to na razie plan – terminu dla Polaków nie podano.

Kamera zamiast czytnika: mniej przekładania paszportu, może mniej czekania

Kamera ma porównywać twarz z przygotowaną wcześniej galerią zdjęć paszportowych osób przylatujących danego dnia, powiązaną z informacjami przekazywanymi przez przewoźników. To kolejny element budowanej przez Brytyjczyków cyfrowej granicy. Odpada więc układanie dokumentu na czytniku i poprawianie go, kiedy bramka uparcie nie chce współpracować.

Border Force mówi o przyspieszeniu kontroli nawet o 25 proc. Brzmi dobrze, ale to nie obietnica, że każda kolejka skróci się o jedną czwartą. Pasażer z polskim paszportem może odczuć poprawę pośrednio, np. gdy Brytyjczycy szybciej przejdą przez wspólne bramki, a pozostali dzięki temu krócej poczekają. To możliwa korzyść, której skalę pokaże dopiero rzeczywisty ruch.

Wjazd do Wielkiej Brytanii: paszport i ETA nadal obowiązkowe

W naszych przygotowaniach do podróży niewiele się zatem zmienia. Polacy już mogą korzystać z obecnych bramek na zasadach określonych przez brytyjskie władze, ale nadal skanują paszport biometryczny.

Zwykły turysta potrzebuje ważnego paszportu i elektronicznej autoryzacji podróży ETA, czyli płatnego zezwolenia na wjazd do Wielkiej Brytanii; osoby ze statusem settled lub pre-settled są z ETA zwolnione. Nowa kamera nie zastępuje uprawnienia do wjazdu, kontroli dokumentów przez linię ani odprawy przed wylotem z Polski.

Dowód osobisty tylko dla części mieszkańców UK

Dla części mieszkańców UK istnieją wyjątki pozwalające podróżować na dowodzie osobistym – przy czym tu szczególnie dotkliwa bywa przeoczona utrata ważności dowodu osobistego. Sama modernizacja bramek tych wyjątków jednak nie rozszerza. Paszport zostawiony „na stole” nadal może zakończyć wyjazd jeszcze przed startem, o czym przypominają choćby interwencje Straży Granicznej wobec pasażerów, którzy przyjechali na lotnisko bez dokumentów.

Twarz to również dane. Jak długo Home Office przechowuje zdjęcia z bramek?

Czy to bezpieczne? Rozpoznawanie twarzy już działa w obecnych e-gates, więc nie jest to eksperyment zaczynany od zera. Przy nieudanym rozpoznaniu nowa bramka poprosi o skan paszportu, a jeśli i to zawiedzie, pozostaje kontrola u funkcjonariusza.

Jest też kwestia prywatności – według obecnych zasad Home Office zdjęcia twarzy zbierane przy bramkach i kontroli granicznej mogą być przechowywane do 30 dni w przypadku Brytyjczyków i aż do sześciu lat w przypadku innych narodowości.

To ogólna polityka, a nie nowy termin ustanowiony dla tego wdrożenia. Krótszej kolejce przyklasnę. Ale chciałbym równie jasno wiedzieć, kto później korzysta z mojego zdjęcia i po co.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover