- Home -
- Codzienne -
- Masz długi od lat? Jeśli się przedawniły, nie musisz ich płacić!
Masz długi od lat? Jeśli się przedawniły, nie musisz ich płacić!
Firmy windykacyjne często żerują na niewiedzy dłużników, ściągając wysokie długi z odsetkami. Warto wiedzieć po jakim czasie należności ulegają przedawnieniu i nie ma konieczności ich spłaty.

Według prawa, wszystkie zobowiązania prędzej czy później się terminują. W związku z tym, dłużnik nie musi spłacać należności, a wierzyciel nie może ich dochodzić, także na drodze sądowej. Aby do tego doszło, musi oczywiście minąć odpowiednia ilość czasu. Ta natomiast jest liczona nie od momentu zawarcia pożyczki, a od chwili kiedy upłynął ustalony termin zapłaty. Wyjątkiem jest jedynie pożyczka bez ustalonego terminu zwrotu, przyjmuje się w takich sytuacjach, że roszczenie zwrotu było podjęte wtedy, gdy tylko było to możliwe, czyli najczęściej w dniu ustalenia długu.
Maksymalny narzucony przez ustawę okres przedawnienia to 10 lat. Jednak wiele rodzajów pożyczek ma inne terminy. Przykładowo, zadłużenie na karcie kredytowej nie musi być spłacane już po 3 latach od ustania roszczeń umownych i sądowych. Zarówno debet na koncie jak i mandat komunikacyjny mają jedynie po 2 lata „ważności”. Odnośnie innego rodzaju pożyczek, warto skonsultować się z prawnikiem aby ustalić ile czasu trzeba czekać, aby zobowiązanie wygasło.
Oczywiście, nie znaczy to że można „narobić długów” i odczekać odpowiednią ilość czasu, aby nie musieć ich spłacać. Wymagany bieg lat zostaje przerwany w momencie, kiedy wierzyciel rozpoczyna postępowanie prawne – tzn. kiedy skieruje sprawę do sądu. Wtedy czas przedawnienia jest liczony na nowo dopiero od momentu zakończenia postępowania. Co jednak jest ważne, listowne wezwania do zapłaty nie przerywają biegu i okres do przedawnienia nalicza się normalnie.
Istnienie takiego prawa nie oznacza jednak, że przy minięciu danej liczby lat automatycznie jesteśmy zwolnieni z obowiązku zapłaty. Aby zobowiązanie całkowicie wygasło, należy bowiem skierować odpowiedni wniosek do sądu. Podstawą do takiego działania są artykuły 117 – 125 kodeksu cywilnego, mówiące m.in. :
Oczywiście, rozwiązania takie jak przedawnienie długu powinno być stosowane w konkretnych i szczególnych sytuacjach. Nie powinno się więc przykładowo ignorować mandatów za brak biletu, licząc że w przypadku nieskierowania sprawy do sądu, po dwóch latach minie konieczność zapłaty. Jeśli wierzyciel przypomni sobie o sprawie w terminie, nie tylko przerwie się czas przedawnienia, ale możliwa będzie konieczność zapłaty pełnej kwoty z dużymi odsetkami. W uzasadnionych przypadkach, kiedy dług rzeczywiście może być nieważny, na przykład z tego powodu że został przed laty odziedziczony, warto skonsultować się z prawnikiem. Wtedy będziemy mieli pewność, czy da się uniknąć wysokich kosztów. Polecamy kontakt z naszymi specjalistami, którzy dyżurują pod adresem [email protected] .
zobacz więcej:

Kupują tonę książek za 500 zł i zarabiają na nich tysiące. Oto jak działa biznes z makulatury na Allegro
12.03.2026 15:35, Aleksandra Smusz
12.03.2026 13:03, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 12:19, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 11:11, Piotr Janus
12.03.2026 10:27, Piotr Janus
12.03.2026 9:13, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 8:28, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 7:45, Piotr Janus
12.03.2026 7:06, Aleksandra Smusz
12.03.2026 6:19, Mariusz Lewandowski
11.03.2026 16:13, Marcin Szermański
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański
11.03.2026 13:33, Piotr Janus

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe urzędników. Chaos, błędy i brak kontroli. Tak łatwo można ukryć majątek
11.03.2026 13:09, Miłosz Magrzyk
11.03.2026 12:04, Mateusz Krakowski
11.03.2026 11:13, Joanna Świba
11.03.2026 10:22, Joanna Świba
11.03.2026 9:10, Marcin Szermański
11.03.2026 8:34, Marcin Szermański
11.03.2026 8:11, Aleksandra Smusz
11.03.2026 7:03, Filip Dąbrowski
11.03.2026 6:39, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk


























