- Home -
- prawo-karne -
- Napisał, że trzeba wysadzić maszt 5G. Zgarnęła go policja
Napisał, że trzeba wysadzić maszt 5G. Zgarnęła go policja
Pisząc komentarze w sieci, często się zapominamy. A za nieodpowiedni wpis grozi nam odpowiedzialność karna. Przekonał się o tym 30-latek, któremu podpadł maszt 5G. Mężczyzna nawoływał w komentarzu w mediach społecznościowych do wysadzania nadajników. Teraz grozi mu do dwóch lat więzienia.

Nie spodobał mu się maszt 5G, odwiedziła go policja
Cała sytuacja może wydawać się zaskakująca, zwłaszcza że zaangażowani w nią byli nie tylko mundurowi z Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie (autor feralnego komentarza to mieszkaniec powiatu cieszyńskiego), ale również funkcjonariusze z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Jak relacjonują policjanci z cieszyńskiej komendy:
Odwiedziny policji i zebranie materiału dowodowego
Komentarz, w którym mężczyzna stwierdził, że maszty 5G należy wysadzić (i wcale nie jest w takich twierdzeniach odosobniony, sporo osób angażuje się w działania mające na celu uniemożliwienie lub uszkodzenie masztów 5G, ponieważ uważają je za niebezpieczne dla zdrowia), rozpoczął lawinę zdarzeń. Mężczyzna najprawdopodobniej miał sporo pecha, jednak z pewnością będzie już uważał na każde opublikowane słowo.
Zgodnie z relacją cieszyńskich mundurowych, kryminalni zatrzymali całkowicie zaskoczonego ich wizytą 30-latka. Przeszukali jego mieszkanie i zabezpieczyli laptop oraz telefony komórkowe. Materiał dowodowy został przekazany do Prokuratury Rejonowej w Cieszynie, która po analizie materiałów podejmie decyzję, dotyczącą dalszych kroków. Mężczyźnie grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Publiczne nawoływał do popełnienia przestępstwa
2 lata więzienia za komentarz? Zwłaszcza napisany w emocjach i pod wpływem alkoholu (bo tak właśnie swój wpis tłumaczył zatrzymany 30-latek)? Tak wyglądają realia, za swoje słowa odpowiada każdy, nawet jeżeli to „tylko” komentarz na jednym z portali społecznościowych.
Odpowiedzialność karna w tym przypadku wynika z art. 255 kodeksu karnego, który stanowi, że:
Mężczyzna napisał komentarz, w którym stwierdził (zapewne w niewybrednych słowach), że trzeba wysadzić maszt 5G. Komentarz ten mógł trafić (i pewnie trafił, skoro zauważyli go nawet funkcjonariusze z CBZC) do sporej grupy odbiorców. Spełnione zostały więc obie przesłanki – doszło do nawoływania do popełnienia przestępstwa, a także mężczyzna zrobił to publicznie – do jego komentarza mogło dotrzeć wiele osób.
Inaczej sytuacja wyglądałaby w momencie, gdyby mężczyzna napisał w prywatnej wiadomości do znajomego i tam stwierdził, że jego zdaniem maszty 5G należy wysadzać. W takiej sytuacji nie byłoby mowy o odpowiedzialności karnej. Niestety, zapalczywy 30-latek postanowił wyrazić swoje zdanie publicznie i teraz zapewne żałuje każdej napisanej litery.
Trzeba uważać na słowa, również w internecie
Chociaż problem na pierwszy rzut oka wydaje się błahy, w praktyce mówimy o bardzo niebezpiecznym społecznym zjawisku, jakim jest hejt w sieci, a także nawoływanie do popełniania czynów zabronionych. Nieistotny w tym wszystkim jest fakt, czy mężczyzna faktycznie chciał, żeby maszty 5G zostały wysadzone. Nawoływał do tego, a jego komentarz mógł trafić na podatny grunt.
Takie komentarze to nic innego jak hejt i mowa nienawiści. Można publicznie krytykować określone rzeczy czy też zjawiska. Można wyrażać swoją opinię, na przykład twierdząc, że wszystkie maszty tego typu powinny zostać zlikwidowane. W przestrzeni publicznej (w tym również tej internetowej) nie ma jednak miejsca na nawoływanie do popełnienia przestępstwa. A niszczenie, czy wysadzanie z pewnością przestępstwem jest (w dodatku niebezpiecznie kojarzonym z terrorystami, którzy również uderzają w elementy infrastruktury). W związku z tym publikując komentarze (zwłaszcza te emocjonalne), należy ważyć każde słowo, gdyż jak widać, tylko kilka liter dzieli nas czasami od wizyty policji i widma odpowiedzialności karnej.
14.03.2026 15:22, Joanna Świba

Gmina płaci za prywatne przedszkole, choć w publicznym są wolne miejsca. A prywatne na jednym dziecku mają sporą przebitkę
14.03.2026 13:12, Joanna Świba
14.03.2026 12:12, Aleksandra Smusz

VeloBank kusi przedsiębiorców premią do 3000 zł za konto firmowe. Warunki są przystępne, ale jest haczyk
14.03.2026 11:18, Filip Dąbrowski
14.03.2026 10:22, Miłosz Magrzyk
14.03.2026 9:56, Mateusz Krakowski

Pracodawca kazał ci udowodnić, że karmisz piersią. Nie miał do tego prawa. Grozi mu nawet 30 tys. zł kary
14.03.2026 8:40, Joanna Świba
14.03.2026 7:42, Piotr Janus
13.03.2026 19:43, Marcin Szermański
13.03.2026 15:33, Filip Dąbrowski
13.03.2026 14:28, Miłosz Magrzyk
13.03.2026 14:15, Aleksandra Smusz
13.03.2026 13:25, Marcin Szermański
13.03.2026 12:41, Piotr Janus

335 mln zł rocznie na bezdomne zwierzęta, a gminy nie kontrolują schronisk. 3/4 spraw o znęcanie kończy się umorzeniem
13.03.2026 11:22, Miłosz Magrzyk
13.03.2026 10:27, Aleksandra Smusz
13.03.2026 9:39, Rafał Chabasiński
13.03.2026 8:44, Aleksandra Smusz
13.03.2026 8:32, Mariusz Lewandowski

Ostatnia szansa, żeby otworzyć konto firmowe w Santanderze. Niedługo tej marki już nie będzie, a do zgarnięcia 3600 zł
13.03.2026 8:11, Filip Dąbrowski
13.03.2026 7:57, Jakub Bilski
13.03.2026 7:17, Joanna Świba
13.03.2026 6:29, Marcin Szermański
12.03.2026 17:50, Filip Dąbrowski

Kupują tonę książek za 500 zł i zarabiają na nich tysiące. Oto jak działa biznes z makulatury na Allegro
12.03.2026 15:35, Aleksandra Smusz
12.03.2026 13:03, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 12:19, Miłosz Magrzyk























