Prezes McDonald’s został zwolniony przez romans w pracy. Kolejna afera z #MeToo w tle?

Biznes Praca Zagranica dołącz do dyskusji (13) 05.11.2019
Prezes McDonald’s został zwolniony przez romans w pracy. Kolejna afera z #MeToo w tle?

Udostępnij

Paweł Mering

Romans w miejscu pracy był przyczyną zwolnienia CEO McDonald’s – donosi RMF24. Prezes najsłynniejszej sieci fast foodów został właśnie zwolniony przez zarząd przedsiębiorstwa, bo poważnie naruszył zasady korporacyjne.

McDonald’s a romans w miejscu pracy

Całą sprawę opisał pierwotnie „The Wall Street Journal”. Kierownictwo McDonald’s co prawda nie podało szczegółów sprawy, ale wiadomo, że chodzi o romans 52-letniego Steve’a Easterbrooka z osobą zatrudnioną. Easterbrook nie jest byle kim, bo to sam (były) CEO przedsiębiorstwa, rozpoznawalnego niemalże na całym świecie.

Co ważne, nie doszło do żadnego zachowania niezgodnego z miejscowym prawem, a sama relacja odbywała się za zgodą obojga. Niestety, romans w miejscu pracy jest traktowany przez McDonald’s jako złamanie zasad korporacyjnych, które jasno określają, że takie relacje między pracownikami są zabronione.

Sam Easterbrook w mailu, który rozesłał podwładnym, przyznał się do tego, że popełnił błąd. Ponadto, mając na względzie wartości, którymi cechuje się McDonald’s, wprost stwierdził, że to odpowiedni moment na rezygnację ze stanowiska.

Zasady korporacyjne

Sam zakaz utrzymywania intymnych relacji między pracownikami został przez McDonald’s wprowadzony w związku z ruchem #MeToo, którego przedmiotem było generalnie wskazanie problemu molestowania, w szczególności w miejscu pracy. Zakaz dotyczy relacji przełożony-podwładny, toteż przedsiębiorstwo nie zabrania utrzymywania relacji między pracownikami – co zresztą nie jest dziwne, bo tego typu zakaz jest de facto przesadą w drugą stronę i znacznie ogranicza wolność pracownika, naruszając nawet prawa człowieka.

Niezależnie od branży, bliskie relacje na linii przełożony-podwładny są niemalże zawsze problematyczne. Pomijając efektywność pracy, skutki takich relacji odczuwają wszyscy, a w szczególności inni pracownicy – współpracownicy osoby mającej romans z ich notabene szefem. To dobrze, że McDonald’s faktycznie wymaga stosowania się do wcześniej ustalonych reguł, choćby od samego CEO.

Następcą Sama Easterbrooka na stanowisku dyrektora McDonald’s został Chris Kempczinski. Nie jest to przypadkowa osoba, bo Kempczinski kierował amerykańskim oddziałem sieci McDonald’s przez wiele lat. Ma on ogromne doświadczenie w branży, toteż rezygnacja dotychczasowego prezesa nie jest czymś, co zatrzęsie słynną siecią fast food.