1. Home -
  2. Codzienne -
  3. Nieśmieszna nazwa Wi-Fi powodem odwołania lotu. Wszystko w ramach walki z terroryzmem

Nieśmieszna nazwa Wi-Fi powodem odwołania lotu. Wszystko w ramach walki z terroryzmem

Wyobraźmy sobie taką sytuację: znajdujemy się na pokładzie pełnego samolotu, który w niedługim czasie ma wystartować. W pewnym momencie nasz telefon informuje nas o możliwości połączenia się z siecią Wi-Fi. Siecią, która nazywa się Jihadist Cell London 1. Informujemy o tym fakcie załogę samolotu, która z kolei informuje o tym pilota. Co robi pilot? Odmawia startu. 

Kasia Bayer30.05.2017 21:19
Codzienne

Sytuacja jest prawdziwa. W zeszłym tygodniu, do takiego incydentu doszło na pokładzie samolotu z Cancún w Meksyku do Londynu. Pasażer faktycznie trafił na Wi-Fi o takiej nazwie, a pilot faktycznie odmówił startu, w związku z czym wszyscy pasażerowie musieli spędzić w Meksyku nadprogramową noc. Przed podjęciem ostatecznej decyzji o odwołaniu lotu pilot zwrócił się do wszystkich pasażerów ze słowami:

Brak winnego równoznaczny z odwołaniem lotu

Nikt jednak nie chciał ponieść odpowiedzialności, a akcja przeprowadzona przez służby mundurowe nie przyniosła żadnych rezultatów. Inspekcja telefonów nie dała odpowiedzi na pytanie, kto nazwał sieć w taki sposób. Przeszukanie przeprowadzone z wykorzystaniem psów policyjnych nie wykazało też obecności żadnych niebezpiecznych substancji na pokładzie. Jedyny skutek był taki, że nazwa Jihadist Cell London 1 znikła.

Bezpiecznym będzie chyba stwierdzenie, że ta sytuacja to najprawdopodobniej nieudany żart, wynik bardzo oryginalnego poczucia humoru połączonego z dużą dozą niefrasobliwości. Chyba że ktoś poczuł się w obywatelskim obowiązku sprawdzenia, czy system reagowania na tego typu sytuacje działa sprawnie, a odpowiednie kroki zostaną podjęte.

Terroryzm stanowi poważne zagrożenie, więc nie ma co się śmiać i mówić, że reakcja była przesadzona. Nie dziwię się pasażerom, którzy poczuli się zagrożeni i zaalarmowali załogę samolotu. Z drugiej strony, czy jeżeli trafilibyśmy na Wi-Fi o nazwie: W wolnej chwili, wykorzystując stosunek zależności, doprowadzam inną osobę do uprawiania prostytucji, podjęlibyśmy jakiekolwiek kroki? Albo poważniejszy przykład: czy znalezienie sieci o nazwie Planuję zamach na Prezydenta Rzeczpospolitej wiązałoby się z powiadomieniem odpowiednich służb?

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi