Mężczyzna został 400 razy ukarany grzywną. Sądowe absurdy mają się dobrze

Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (14) 09.05.2019
Mężczyzna został 400 razy ukarany grzywną. Sądowe absurdy mają się dobrze

Udostępnij

Edyta Wara-Wąsowska

O sądowych absurdach można napisać wiele. Jedno jest pewne – od czasu do czasu zdarzają się wyroki, które budzą coś pomiędzy zażenowaniem a rozbawieniem. Tak właśnie jest z wyrokami za nielegalne urządzanie gier hazardowych w przypadku jednego z mężczyzn. 400 razy został ukarany… grzywną.

Nielegalne urządzanie gier hazardowych może mieć przedziwne konsekwencje

Rzeczpospolita dotarła do ciekawej historii. Otóż pewien mężczyzna uczynił nielegalne urządzanie gier hazardowych swoim sposobem na życie. Miał dopuszczać się tego czynu na terenie wielu województw. Wstawiał automaty do gier do niewielkich barów, a czasem nawet do pustych lokali. Oczywiście wcześniej dochodził do porozumienia z ich właścicielami i podpisywał z nimi umowę. Problem polegał jednak na tym, że ani mężczyzna, ani też właściciele lokali nie mieli koncesji, która jest niezbędna w takich przypadkach. Zdaniem prokuratury było to zatem nielegalne urządzanie gier hazardowych.

Mężczyzna tłumaczył przed sądami, że miał wątpliwości co do przepisów, a efekt jego działania wiązał się z ich błędnym zrozumieniem. A tłumaczyć musiał się wiele razy, ponieważ ma na swym koncie kilkaset spraw z tego powodu. W przypadku czterystu z nich sąd ukarał go… grzywną. Jest to o tyle ciekawe, że przepisy umożliwiają sądowi nie tylko nałożenie grzywny, ale także karę pozbawienia wolności do 3 lat. Żaden z sądów jednak na to nie wpadł – przynajmniej do tej pory.

Kara powinna mieć charakter wychowawczy. Nakładanie kilkaset razy grzywny za to samo będzie tego charakteru pozbawione

Kara za nielegalne urządzanie gier hazardowych (i za każdy inny czyn) powinna spełniać różne funkcje. W tym – funkcję odstraszającą. Ma to zapobiec sytuacji, w której dana osoba znowu dopuści się danego czynu. W sprawie „przedsiębiorczego” mężczyzny trudno jednak mówić o spełnieniu tej funkcji kary. Podobnie jest zresztą z funkcją wychowawczą kary dla społeczeństwa. Z tego względu sądy powinny brać pod uwagę całość okoliczności związanych z działalnością oskarżonego. Tymczasem kolejne sądy rozpatrywały tylko poszczególne przypadki, nie zwracając uwagi na to, że mężczyzna już wcześniej był karany za identyczne przewinienie. W konsekwencji kolejne kary nie do końca oddawały rzeczywistą skalę nielegalnej działalności mężczyzny.