1. Home -
  2. Praca -
  3. Duże podwyżki dla lekarzy, pielęgniarek i innych pracowników ochrony zdrowia. Już od lipca

Duże podwyżki dla lekarzy, pielęgniarek i innych pracowników ochrony zdrowia. Już od lipca

Publikacja najnowszych danych przez GUS uruchomiła ustawowy mechanizm waloryzacji wynagrodzeń w sektorze medycznym. Skokowy wzrost średniej płacy w gospodarce narodowej oznacza, że od 1 lipca 2026 r. lekarze, pielęgniarki i ratownicy powinni otrzymać podwyżki sięgające nawet tysiąca złotych miesięcznie. Radość środowiska może być jednak przedwczesna, ponieważ Ministerstwo Zdrowia forsuje nowelizację przepisów, która ma zablokować lipcowe podwyżek.

Minimalne wynagrodzenie w ochronie zdrowia. Podwyżki teoretycznie już od lipca

Mechanizm ustalania minimalnych płac w podmiotach leczniczych jest ściśle powiązany z kondycją całej gospodarki. Zgodnie z obowiązującą ustawą, podstawą wyliczeń jest iloczyn przypisanego do danego zawodu współczynnika pracy oraz przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za rok ubiegły.

Zgodnie z komunikatem GUS z 9 lutego średnia płaca w 2025 r. wyniosła 8 903,56 zł, co stanowi wyraźny wzrost względem roku poprzedniego. To z kolei oznacza, że jeśli obecne przepisy zostaną utrzymane, od połowy roku tabela płac ulegnie radykalnej zmianie.

Największe powody do zadowolenia mają lekarze ze specjalizacją (grupa pierwsza). Ich minimalne wynagrodzenie zasadnicze wzrośnie o ponad 1046 zł, osiągając pułap 12 910,16 zł brutto. Wyraźny skok odczują również przedstawiciele zawodów medycznych z wyższym wykształceniem i specjalizacją - w tym magistrzy pielęgniarstwa, położnictwa, fizjoterapii czy farmacji. W tej grupie (drugiej) gwarantowana pensja wyniesie 11 485,59 zł, co oznacza podwyżkę o ponad 930 zł.

System waloryzacji obejmuje szeroki wachlarz zawodów. Ratownicy medyczni oraz pielęgniarki ze średnim wykształceniem (grupa szósta) mogą liczyć na wzrost pensji o blisko 680 zł, do poziomu 8 369,35 zł. Z kolei opiekunowie medyczni (grupa siódma) zobaczą na umowach kwotę 7 657,06 zł, co stanowi wzrost o ponad 620 zł.

Należy pamiętać, że mowa tu o kwotach minimalnych wynagrodzeń zasadniczych, od których naliczane są wszelkie dodatki stażowe, dyżurowe czy nocne. To w praktyce oznacza jeszcze wyższe przelewy na konta medyków.

Zmiana przepisów w ostatniej chwili? Podwyżki mogą zostać przesunięte

Scenariusz automatycznych podwyżek dla pracowników ochrony zdrowia stoi jednak pod znakiem zapytania. Ministerstwo Zdrowia pracuje nad nowelizacją ustawy. Plan resortu zakłada zamrożenie tegorocznej waloryzacji i przesunięcie jej dopiero na 1 stycznia 2027 r. Co więcej, urzędnicy chcą odejść od powiązania pensji medyków ze średnią krajową na rzecz wskaźników obowiązujących w sferze budżetowej. Taka zmiana oznaczałaby drastyczne obniżenie podwyżek - z obecnych kilkunastu procent wynikających z rozwoju gospodarczego do poziomu około 3 proc., typowego dla budżetówki.

Propozycja ta wywołała wrzenie w środowisku medycznym. Związki zawodowe, z "Solidarnością" na czele, ostrzegają przed zerwaniem umowy społecznej, która gwarantowała spokój w ochronie zdrowia. Maria Ochman, szefowa Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność", wskazuje wprost, że odebranie pracownikom zagwarantowanych ustawą podwyżek może wyprowadzić ludzi na ulice.

Warto jednocześnie wspomnieć, że prezydent Karol Nawrocki już w grudniu zadeklarował, że nie złoży podpisu pod ustawą zamrażającą pensje w ochronie zdrowia. Oznacza to, że ewentualna nowelizacja może trafić do prezydenckiej zamrażarki lub zostać zawetowana, co w praktyce utrzymałoby obecny, korzystny dla medyków stan prawny. W najbliższych tygodniach okaże się jednak, na jaki ruch zdecyduje się rząd.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi