Mamy nowe święto państwowe! Czy to oznacza, że 14 kwietnia będzie teraz wolny od pracy?

Państwo dołącz do dyskusji (61) 25.07.2018
Mamy nowe święto państwowe! Czy to oznacza, że 14 kwietnia będzie teraz wolny od pracy?

Emilia Wyciślak

Możemy mieć nowe święto państwowe – obchodzić będziemy teraz bowiem rocznicę Chrztu Polski. Czy będziemy mieli wtedy wolne od pracy? Co właściwie oznaczało to wydarzenie w historii naszego kraju? 

To się właśnie stało – rocznica Chrztu Polski może zostać ogłoszona świętem państwowym. Wniosek poparły kluby PiS, PSL i Kukiz’15, pomysłodawcą był zaś poseł Jan Klawiter. Oficjalnie jest to 14 kwietnia, aczkolwiek pragnę w tym miejscu uspokoić wszystkich, którzy boją się, że nie pójdą wtedy do pracy. Wolnego nie będzie, mamy wtedy normalny dzień pracujący. Tylko szkoły będą pewnie miały gazetki okolicznościowe. Na razie wszystko jest na etapie legislacyjnym.

Nowe święto państwowe

Z punktu widzenia historycznego, Chrzest Polski był wydarzeniem doniosłym, chociaż głównie dla samego Mieszka I. Nie było to przecież wcale „cudowne nawrócenie”, chęć zbliżenia się do Boga, a czysta, polityczna kalkulacja. Dołączał on bowiem w ten sposób do grona chrześcijańskich władców europejskich, umacniał tym samym swoją pozycję, a i pewnie liczył na jakiś „kontrakt” ze swoim nowym bóstwem. Biorąc pod uwagę, że jego działania wojenne po przyjęciu chrztu nagle zaczęły przynosić jakieś interesujące skutki, chyba uwierzył, że chrześcijański Bóg mu pomaga.

Nie zmienia to jednak faktu, że poddani Mieszka I chrystianizowani byli dopiero w okolicach XIII wieku. To właśnie wtedy pojawiła się pełna sieć parafialna w Polsce. Wcześniej tylko Bolesław Chrobry próbował nieco siłowo nawracać swoich ludzi, np. grożąc im wybiciem zębów za nieprzestrzeganie postu. Kobiety, które nie dochowały wierności jego podwładnym, również były surowo karane (kontekst tego można odnaleźć między innymi w wierszu Adama Mickiewicza „Lilije” – pani zabija pana, żeby się nie zorientował, że była nie do końca uczciwa, kiedy ten był na wojnie).

Ważna data

Chrzest Polski jest więc ważną datą – zawiera pewien zwrot w naszej historii. Prędzej czy później i tak musiał się wydarzyć, toteż, jeśli ktoś będzie się zżymał, że święto państwowe musi być akurat na cześć „chrześcijańskiej daty”, to niech pamięta, że ostatecznie wyszliśmy na tym lepiej, niż gorzej.

Chociaż, oczywiście, na pewno będzie przez polityków obchodzony w kościołach.

61 odpowiedzi na “Mamy nowe święto państwowe! Czy to oznacza, że 14 kwietnia będzie teraz wolny od pracy?”

  1. Powaliło ich? Po co to? Nie, to nie jest aż tak ważne wydarzenie, by robić KOLEJNE święto państwowe, których mamy ogrom i które to niepotrzebnie tamują gospodarkę. Już niepotrzebnie przywrócono święto Trzech Króli. To proponowane będzie z kolei często blisko Wielkanocy i przypadnie w okresie, w którym szybko następuje ustawowe wolne po ustawowym wolnym. Wielkanoc, chrztu Polski, Zielone Świątki, Boże Ciało + zakaz handlu w niedzielę. No cudo.

    To jest bezmyślne mizianie po majciochach KRK, który cierpi na odpływ wiernych (a tym samym kasy) i desperacko potrzebuje kolejnych pretekstów do bratania się z politykiernią, licząc naiwnie na nakazanie nawrócenia ustawą. I nie, w ostatecznym rozrachunku wyszliśmy na tym gorzej, niż lepiej. Może gdybyśmy dołączyli do reformacji, to jeszcze by uszło to nam na sucho. Jednak Kościół rzymskokatolicki jest antypolski i po wpuszczeniu go na nasz teren od dawna działa na naszą niekorzyść. Krzyżacy, Targowica, mówi to coś komuś?

    • No ja cię proszę. Czytanie ze zrozumieniem: nie będzie wolne od pracy, więc gdzie blokada gospodarki? „Nie jest aż tak ważne”, a jednak od tego dnia liczymy powstanie państwa. Nie trzeba być katolikiem, żeby widzieć zalety tej decyzji. Wcześniej każdy mógł najechać Polskę w ramach walki z barbarzyńcami, a od tego momentu musiał już mieć zgodę papieża. Był to też napływ duchowieństwa, czyli ówczesny top nauki. To duchowni uczyli pisać. Można nie lubić kościoła, ale w tamtym momencie to była jedyna sensowna opcja.

      • Ale po co święto państwowe, które nie jest wolne od pracy? Dotąd wszystkie z definicji były. Niech to sobie będzie po prostu rocznica, ale nie żadne święto.

      • Chrzest to święto kościelne nie państwowe.

        Państwowe to utworzenie państwa. Różnica drobna ale jakże istotna.

      • Właśnie tekst na to jednoznacznie nie wskazuje. Tekst niby dementuje, a potem potwierdza, by zdementować, więc zakładam mniej optymistyczną wersję, bo najpewniej taka zostanie w ostateczności przyjęta.
        Liczymy, bo tak się przyjęło (znowu – w wyniku działań i wpływu kleru), nikt nam nie zabrania liczyć zgodnie ze stanem faktycznym. To była chwilowa korzyść, po 200-300 latach mogliśmy olać sprawę. I tak nas najeżdżali, i tak. Przed rozbiorami chrześcijaństwo nas nie uchroniło – katolicki kler wręcz brał kluczowy udział w nich. To wydarzenie mniej-więcej tak ważne, jak i podpisanie dowolnego traktatu handlowego w tamtych czasach. Także to porażka, że zamiast cynicznie wykorzystać państwo katolickie i olać je przy pierwszej lepszej okazji, daliśmy się niejako podbić. Przykro to też pisać, bo z nimi mi nie po drodze, ale de facto w walce z analfabetyzmem wśród zwykłych ludzi największy udział mieli… komuniści.

    • Reformacja czy Prawosławie (niekoniecznie należy je wiązać z Ruskimi, polskie Prawosławie o nie tylko jest autokefaliczne czyli samodzielne) były by lepsze,ale to nie jest główne źródło problemu.Źródłem problemu jest słabość Polskiej demokracji której właściwie nie ma. W Polsce po prostu społeczeństwo obywatelskie nie zdążyło dorosnąć, w poprzednim dziesięcioleciu politykom udało się narzucić NIEDEMOKRATYCZNY DWUPARTYJNY MODEL AMERYKAŃSKI i zaprowadzić „partiokrację” w połączeniu z „mediokracją”. Raczkująca aktywność obywatelska została przez to dziesięciolecie skutecznie zduszona z sił liczących się politycznie zostały tylko GRUPY INTERESU takie jak Kościół Katolicki.I ponieważ rządzą GRUPY INTERESU to czy to Kościelna czy „Liberalno-Lewacka” sitwa czy jeszcze ktoś inny – co chwila jakieś dzikie pomysły,za to pomysłów by zrobić coś dla zwykłych ludzi nie ma.

      W Polsce – powtarzam to wielokrotnie – NIE MA DEMOKRACJI i tu się zgina dziób pingwina.Mamy mechanizmy demokratyczne które nie działają bo ZAMORDOWANO i skanalizowano społeczeństwo obywatelskie. Całe wybory opierają się na zadeklarowaniu „tożsamości ideowej” względem jakiejś grupy i na manipulacji medialnej. Program polityczny ? Wywiązanie się z programu politycznego ? Interes kraju i obywateli ? W Polsce – „A co to takiego ?”.

      • Tak, tu mogę się zgodzić – KRK jest jednym z większych lobby i nie jedynym problemem.

  2. „mamy wtedy normalny dzień pracujący”. Otóż „dzień pracujący” jest nienormalny, ponieważ „dzień” nie pracuje (nawet bezrobotny być nie może). Możliwy jest tylko dzień roboczy.

  3. Święto państwowe charakterem odnoszące się do religii. Taki to mamy rozdział państwa od kościoła.

      • Taaa… inkwizycji za rządów Franciszka XD

        Ja bym nie miał nic przeciwko Inkwizycji pod warunkiem,żeby ograniczyć się do poszczucia nią rodzimych księży i hierarchów. Dni wspólnych modlitw z islamem, coraz większe nawiązania do Judaizmu, turystyka pielgrzymkowa,różne spędy społeczne mające się do religii jak pięść do nosa,bawienie się w politykę choć niby „cesarzowi co cesarskie a bogu to co należy do Boga”,szarogęszenie się i własne doktryny wbrew biblii,tradycji kościoła i poleceniom z góry…

        Faktycznie nic tylko niektórych geniuszy w sutannach i purpuratów wysłać na stos. XD

        • A co ma wspólnego Franciszek z kościołem w Polsce? Tu się jawnie przeciw niemu buntują a nawet życzą mu śmierci. Swoją drogą Franciszek jest równie dobrym aktorem i pozorantem jak JP2. Czekam na jego konkretne działania a tych nie ma

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *