Dziś mija dokładnie pół roku odkąd stosujemy RODO. PUODO podsumowuje półrocze pełne absurdów i paniki

Prywatność i bezpieczeństwo dołącz do dyskusji (30) 26.11.2018
Dziś mija dokładnie pół roku odkąd stosujemy RODO. PUODO podsumowuje półrocze pełne absurdów i paniki

Tomasz Laba

Dokładnie pół roku temu, czyli 25 maja zaczęliśmy powszechnie stosować przepisy ogólnego rozporządzenia o danych osobowych. Chociaż początkowa panika już dawno ustąpiła miejsca codzienności, to RODO wciąż wywołuje wiele emocji i nie jest do końca zrozumiałe. Z tej okazji prezes UODO opublikowała 10 wskazówek jak korzystać z RODO.

RODO w żadnym wypadku nie było rewolucją, a jedynie doprecyzowało standardy, które chociażby w naszym prawodawstwie istniały już od lat. Niemniej jednak ogólnonarodowa panika, wywołana oczywiście zagrożeniem wysoką karą spowodowała, że pół roku temu RODO było nawet w lodówce. Naród o tak niskiej świadomości prawnej jak my, bardzo szybko podłapał zabawę, co sprawiło, że chyba jak nigdzie indziej o RODO mówiono wyłącznie w kontekście absurdów. Absurdów domniemanych oczywiście, a powstałych wyłącznie na podstawie plotek, domysłów i opinii przeczytanej w komentarzu pod internetowym artykułem. Tu wystarczy chociażby przypomnieć historie, jakie wraz z początkiem roku szkolnego przynosili dzieci. RODO w szkole miało sprawić, że w dzienniku szkolnym dzieci będą zapisywane pod pseudonimami, a nie własnym imieniem i nazwiskiem.

Obowiązywanie RODO – pół roku absurdów

Z okazji tej małej rocznicy, Edyta Bielak–Jomaa Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych napisała krótkie podsumowanie tego okresu. Na podstawie doświadczeń z ostatniego półrocza przygotowała też 10 wskazówek jak poprawnie korzystać z RODO.

Przewidywałam, że na początku wszystkie te działania mogą sprawiać trudności. Ze smutkiem muszę stwierdzić, że w minionych sześciu miesiącach to właśnie problemy ze stosowaniem nowego prawa i niewłaściwe praktyki, niekiedy wręcz absurdalne, spowodowane strachem przed wysokimi karami, skupiły w sposób szczególny uwagę opinii publicznej. Tymczasem w ich cieniu toczy się codzienna wartościowa praca. Zarówno przedsiębiorcy, jak i administracja publiczna oraz wszystkie inne podmioty zobowiązane do stosowania RODO wprowadzają wiele cennych rozwiązań, sprzyjających lepszej ochronie naszych danych osobowych.

Oczywiście absurdy RODO to nie wszystko. Wydaje się, że te wszystkie historie, które dostarczyli nam chociażby telemarketerzy RODO były trampoliną do poprawy świadomości Polaków na temat przysługujących im praw w kontekście swoich danych osobowych.

Niezaprzeczalna jest także zmiana postaw i zachowań osób indywidualnych. Polacy są coraz bardziej świadomi i głodni wiedzy na temat ochrony danych osobowych. Wiele osób zaczęło odważniej korzystać ze swoich praw. Pytają administratorów o podstawę uprawniającą do przetwarzania ich danych. Żądają zaprzestania przetwarzania danych w celach marketingowych, gdy takie praktyki stają się dla nich uciążliwe. Wiedzą, że mogą skorzystać z prawa do bycia zapomnianym. Korzystają też z prawa wniesienia skargi do Prezesa UODO. Wielu Polaków zrozumiało bowiem, że ochrona własnych danych osobowych to przejaw dbania o własne bezpieczeństwo oraz prywatność.

Jak dobrze korzystać z RODO? Wskazówki Prezesa UODO

Pamiętając o tym, że RODO niczego nie zakazuje, warto zapoznać się ze wskazówkami przygotowanymi przez Urząd Ochrony Danych Osobowych.

  1. Masz prawo wiedzieć, co będzie się działo z Twoimi danymi.
  2. Masz prawo w każdej chwili wycofać zgodę.
  3. Powinieneś być informowany w sposób dla Ciebie zrozumiały.
  4. Nie zawsze masz z prawo do bycia zapomnianym.
  5. Masz prawo do informacji o naruszeniu Twoich danych.
  6. Jeśli wniesiesz sprzeciw – marketing nie może być prowadzony.
  7. Chroń dzieci przed nieuczciwymi praktykami.
  8. Realizacji swoich praw żądaj najpierw od administratora.
  9. Możesz dochodzić odszkodowania przed sądem.
  10. Masz prawo złożyć skargę do Prezesa UODO.

Powyższe wskazówki dobrze pokazują, że RODO praktycznie sprowadza się do poprawnego informowania o tym, w jaki sposób nasze dane osobowe są przetwarzane. Znamienne jest to, że nie przeczytamy nigdzie czy RODO czegoś zakazuje, albo czy coś jest z RODO zgodne bądź niezgodne. Tu można zaryzykować stwierdzenie, że wszystko jest zgodne z RODO tak długo, jak wyrażamy na to zgodę. Bo właśnie do tego sprowadzają się obowiązki wynikające z RODO – do poprawnego informowania o przetwarzaniu danych osobowych.

 

30 odpowiedzi na “Dziś mija dokładnie pół roku odkąd stosujemy RODO. PUODO podsumowuje półrocze pełne absurdów i paniki”

  1. Najistotniejsze że urzędnicy są zadowolenia ze swoich działań, przydała by się informacja ile kosztowało podatnika wprowadzenie rodo w budżetowych instytucjach od centralnych urzędów do wiejskich podstawówek, przychodni itp. i jaką realny pożytek uzyskał podatnik ?

  2. absurd absurd pogania tyle w temacie rodo stare pierdziele w unii za 40 tys. euro miesięcznie wymyślają debilizmy i myślą że robią coś ważnego i istotnego….

  3. Dalej jest do dpuy..

    przykładowo nie życzę sobie aby koncern motoryzacyjny na „f” bombardował mnie swoją ofertą-zgłaszam do nich prośbę o wycofanie danych i niby all Ok

    tylko :) dalej otrzymuję reklamy z ich logo

    proszę o wyjaśnienie dlaczego ten niecny proceder trwa w dalej i słyszę że to „firma zewnętrzna rozsyła” ;) i to z nimi mam sobie wyjaśniać.. także dalej jest zezwierzęcenie w tym temacie

  4. W jaki sposób mam walczyć z marketerami wydzwaniajacymi na mój numer z różnych telefonów? :( Przejąłem po kimś numer telefonu i codziennie ktoś do mnie dzwoni.

      • najlepsze to rzucic w tym momencie tekstem:”czyli przyznaje sie pan do zlamania art.15 ustawy prawo telekomunikacyjne” i wsluchiwac sie w zapowietrzenie konsultanta, wiem ze art 15 PT nie mowi nic o automatycznych urzadzeniach koncowych, ale dzwoniacy nie wiedza ;)

  5. Po pół roku obowiązywania RODO jedno mogę powiedzieć na pewno. W piekle już budują wielki kocioł specjalnie dla twórców RODO. Będą się smażyć w tym kotle do końca świata za burdel i syf, który sprowadzili do Internetu. Za miliardy zbędnych kliknięć w gówniane okienka ze zgodami, których nikt nie czyta.

    • ale przez te okienka miliardy stron nie doczekalo sie przeczytania tekstu na nich sie znajdujacego, chociaz kogo to obchodzi, system zarejestrowl wejscie na strone i dla reklamodawcy takie dane są przedstawiane

  6. wszystko pieknie ładnie, strona internetowa dosyc znana, przed wczoraj na srodku wyskakuje brednia o rodo, w srodku setki „zaufanych” firm ktore dostana dane z ciastek sledzacych moj ruch internetowy, na koncu zgadzam sie i ide dalej, na pytanie do administracji o opcje braku zgody jakas wesola osobka z supportu odpowiada:”usunąć konto”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *