Pracownik odmawia awansu. Jakie są tego konsekwencje i jakie mamy możliwości?

Praca dołącz do dyskusji (32) 03.05.2019
Pracownik odmawia awansu. Jakie są tego konsekwencje i jakie mamy możliwości?

Aleksandra Seń

Przeniesienie na wyższe stanowisko oznacza niejednokrotnie nie tylko wyższe zarobki, ale i więcej obowiązków. Odmowa awansu może zaskoczyć pracodawcę, a jej konsekwencje mogą błyskawicznie odbić się na pracowniku.

W 2018 około jeden na trzech pracowników chciał prosić o podwyżkę. Jeśli jednak pracodawca oferuje awans, który wiąże się z przekroczeniem możliwości pracownika, pieniądze schodzą na dalszy plan. Odmowa awansu nie jest decyzją łatwą nie tylko z przyczyn finansowych. Może ona w niektórych przypadkach poskutkować zwolnieniem, co nie tylko uniemożliwia dalszą karierę w danej firmie, ale i utrudnia rozwój kariery jakiejkolwiek.

Zwolnienie pracownika po odmowie awansu

Jeśli awans został zaproponowany na podstawie porozumienia stron sytuacja jest klarowna – do porozumienia potrzebna jest zgoda pracownika. Wówczas odmowa awansu nie wiąże się z ryzykiem utraty zatrudnienia. Gorzej, jeśli taka propozycja padła w wypowiedzeniu zmieniającym. Artykuł 42 Kodeksu pracy w tej sprawie wyraża się bardzo jasno:

§ 2. Wypowiedzenie warunków pracy lub płacy uważa się za dokonane, jeżeli pracownikowi zaproponowano na piśmie nowe warunki.

§ 3.  W razie odmowy przyjęcia przez pracownika zaproponowanych warunków pracy lub płacy, umowa o pracę rozwiązuje się z upływem okresu dokonanego wypowiedzenia. Jeżeli pracownik przed upływem połowy okresu wypowiedzenia nie złoży oświadczenia o odmowie przyjęcia zaproponowanych warunków, uważa się, że wyraził zgodę na te warunki; pismo pracodawcy wypowiadające warunki pracy lub płacy powinno zawierać pouczenie w tej sprawie. W razie braku takiego pouczenia, pracownik może do końca okresu wypowiedzenia złożyć oświadczenie o odmowie przyjęcia zaproponowanych warunków.

Wypowiedzenie zmieniające jest jednostronną czynnością pracodawcy, dlatego tutaj zgoda pracownika nie jest potrzebna. I wtedy zaczynają się schody. Odmowa przyjęcia awansu jest tu bowiem równoznaczna z wypowiedzeniem całej umowy o pracę.

Przyczyny odmowy awansu

Powodów, dla których pracownik może nie chcieć przyjąć nowego stanowiska, jest więcej niż niechęć do cięższej pracy. Pracownik niejednokrotnie zdaje sobie sprawę z własnych ograniczeń i braku odpowiednich kwalifikacji, których wypracowanie byłoby trudne. Nawet doskonałe wywiązywanie się z dotychczasowych obowiązków nie świadczy o zdolnościach do przyjęcia nowego. Inną przyczyną może być ta sama lub niewiele wyższa stawka za szerszy zakres obowiązków.

W takiej sytuacji są też pracownicy, których życie rodzinne nie pozwala na pracę na bardziej wymagającym stanowisku – na przykład z powodu nadgodzin. Ostatnią grupę stanowią ci, którzy obawiają się kierowania zespołem. Zwłaszcza takim, którego członkiem jeszcze się jest.

Odmowa awansu – jakie są możliwości kompromisu?

Pracodawca ma tu wówczas parę opcji. Może albo pozostawić pracownika na dotychczasowym stanowisku i szukać innego kandydata (albo wśród pracowników, albo przez rekrutację), albo próbować wypracować kompromis. Jeśli problemem jest nieatrakcyjna stawka, sprawa staje się oczywista – wystarczy negocjować z pracownikiem pensję, za którą zgodzi przyjąć awans. Z kolei w przypadku braku odpowiednich kompetencji pracodawca powinien zapewnić możliwość zdobycia nowych umiejętności w ramach szkoleń lub kursów. Dotyczy to także zdolności do kierowania zespołem.

Nie ma jednak tak prostych rozwiązań w przypadku pracowników, dla których nowe stanowisko miałoby być przeszkodą w życiu rodzinnym – można co najwyżej zobowiązać się do nieobciążania ich nadgodzinami. Z kolei pracownik, który jest usatysfakcjonowany z obecnego stanowiska, najwyraźniej realizuje się na nim zawodowo. W takiej sytuacji pracodawca może w ostateczności wytłumaczyć, dlaczego nowe stanowisko miałoby być bardziej interesujące.

Zwolnienie pracownika powinno być rozwiązaniem awaryjnym, jeśli pozostałe nie zadziałają. Wymaga to jednak dobrej woli z obu stron, a zwłaszcza ze strony pracodawcy. W napiętej sytuacji, w której pojawia się wakat, który trzeba pilnie kimś obsadzić, relacje mogą się jednak znacznie pogorszyć – a wtedy jeszcze trudniej o wypracowanie nowego rozwiązania.