A jednak! Szczepienia przeciw COVID-19 niby dobrowolne, ale rząd rozważa szereg ograniczeń dla niezaszczepionych

Gorące tematy Zdrowie dołącz do dyskusji (321) 03.01.2021
A jednak! Szczepienia przeciw COVID-19 niby dobrowolne, ale rząd rozważa szereg ograniczeń dla niezaszczepionych

Marzena Sosnowska

Do tego, że toczą się dyskusje w rządzie na temat utrudniania życia niezaszczepionym, przyznał się Adam Niedzielski, minister zdrowia, w wywiadzie dla „Wprost”. Zaznaczył, że takie rozważania są prowadzone również w innych krajach. Ograniczenia dla niezaszczepionych.

Szef resortu zdrowia podkreślił, że szczepienia są dobrowolne i rząd nie ma zamiaru do nich nikogo zmuszać. Dodał jednak, że możliwe jest to, iż niezaszczepieni będą doświadczać różnych niedogodności. Podał dwa przykłady.

Ograniczenia dla niezaszczepionych

Po pierwsze, motywatorem do szczepień mogłyby być wyjazdy zagraniczne. Zaszczepionych po urlopie nie będzie dotyczyć przymusowa kwarantanna. Innym pomysłem jest, by tylko zaszczepieni będą mieli uproszczony dostęp do świadczeń medycznych. Adam Niedzielski wyjaśnił, że ma na myśli planowe zabiegi. Chodzić ma o to, by do szpitali nie wpuszczać ludzi niezaszczepionych, którzy mogą sprowadzać ryzyko zarażenia koronawirusem na innych pacjentów. Jednocześnie, jak podkreślił Niedzielski, nie będzie to dotyczyć sytuacji nagłych i krytycznych.

Niedzielski uspokaja, że to jest plan rezerwowy na wypadek, gdyby zbyt mało Polaków chciało się zaszczepić. Połowa zaszczepionych dorosłych Polaków w jego ocenie będzie dobrym wynikiem.

We Francji i w Wielkiej Brytanii też myślą o ograniczeniach dla niezaszczepionych

Francuzi myślą o tym, by z komunikacji publicznej mogły korzystać tylko osoby legitymujące się negatywnym wynikiem testu na COVID-19 lub zaświadczeniem o zaszczepieniu. Rozważany jest utrudniony dostęp do niektórych miejsc na terenie kraju.

Z kolei w Wielkiej Brytanii planuje się wprowadzenie legitymacji zaszczepionych. Mówi się również o tym, że niezaszczepieni będą mogli nadal pracować tylko zdalnie.

„Jednak brytyjski minister zdrowia, Matt Hancock, mówi, że szczepionka na Covid-19 nie powinna być traktowana jako bilet wstępu na mecz, do kina czy teatru”– czytamy we „Wprost”.

Warto nadmienić, że Brytyjczycy inaczej podchodzą do tego typu obostrzeń niż Polacy.

„Według ostatniego sondażu dla telewizji Sky News aż 54 proc. Brytyjczyków uważa, że obywatele bez szczepień powinni mieć ograniczony dostęp do podróży samolotem, a co trzeci ankietowany na Wyspach jest zdania, że niezaszczepieni nie powinni poruszać się pociągiem” – czytamy dalej.

Czy Adam Niedzielski już się zaszczepił?

 Okazuje się, że jeszcze nie. Najprawdopodobniej zaszczepi się dopiero latem. Na uwagę, że w takim razie „wyjdzie na to, że się boi”, Niedzielski odparł, że „zawsze będzie krytyka”.

– Jak zaszczepię się pierwszy, to będzie, że politycy pchają się bez kolejki. Jak się pierwszy nie zaszczepię, to znowu dam paliwo tym, którzy twierdzą, że to jest niebezpieczne i mam jakieś ukryte powody – wyjaśnił w wywiadzie dla „Wprost”.

Szczepienia niby dobrowolne, ale tak nie do końca

 Jestem zwolenniczką szczepienia. Czekam kiedy przyjdzie mój czas. Natomiast denerwuje mnie jak próbuje się ludziom robić wodę z mózgu. Dobrowolny to według słownika PWN „wynikający z wolnej woli” lub „działający bez przymusu”. A ciężko mówić o dobrowolności, jeśli w przypadku niezaszczepienia czekać mają utrudnienia w codziennym życiu. To jest zwyczajne przymuszanie.