Czy wiesz, co jesz? Internauci wiedzą, Wykopowicze od kilku dni walczą z olejem palmowym w naszych produktach

Zakupy dołącz do dyskusji (30) 10.10.2018
Czy wiesz, co jesz? Internauci wiedzą, Wykopowicze od kilku dni walczą z olejem palmowym w naszych produktach

Emilia Wyciślak

Wykop rozpoczyna krucjatę przeciwko olejowi palmowego w produktach, które spożywamy codziennie. Czy taka akcja odniesie jakiś skutek? Czy olej palmowy faktycznie jest groźny dla zdrowia? Sprawdzamy! 

Gdzie człowiek nie spojrzy na etykietkę znanego i lubianego produktu, tam olej palmowy. Znajdziemy go w Kinder Niespodziankach, Grześkach, Oreo czy nawet w mleku modyfikowanym NAN (jako oleina palmowa). Powszechnie uważa się jednak, że jest niezdrowy, sprzyja tyciu, zwiększa wydzielanie czynników zapalnych, u cukrzyków może akumulować tłuszcz w wątrobie, niektórzy dietetycy podejrzewają też, że może powodować nowotwory.

To jedna ze stron medalu. Druga, taka jak LiveStrong, pisze tylko o dużej ilości nasyconych kwasów tłuszczowych. Jeśli ktoś ma problemy z wysokim cholesterolem, olej palmowy nie jest najlepszym dla niego wyborem. W innym artykule piszą, że jest dosyć ciężkostrawny i może być nieco toksyczny. Z kolei jedna z publikacji znajdująca się na stronie US National Library of Medicine twierdzi, że w zbilansowanej diecie olej palmowy nie wyrządzi większych szkód. Inna wyraża się o nim wręcz pochwalnie.

Tak naprawdę chyba nikt tego porządnie nie przebadał, dlatego internauci na Wykopie zaczęli sprawdzać składy. Jest tego mnóstwo, co parę godzin można pod tym tagiem znaleźć nową rzecz.

olej palmowy

olej palmowy

olej palmowyolej palmowyNie wiem, czy Chocapic gdzieś był reklamowany jako zdrowy, ale zarówno on, jak i Alpen Gold nie są produktami, które – jako takie – w ogóle się nadają do jedzenia przez dzieci. Z drugiej strony, rodzice pociechom odmawiać nie chcą, a olej palmowy jest tylko wierzchołkiem góry lodowej. Twix czy w ogóle batony z serii Mars nigdy do najzdrowszych nie należały, jeśli dodać do tego rzeczony tłuszcz, to robi się z tego już całkiem paskudne połączenie. Podobnie zresztą z popcornem, który przetwarzamy w mikrofalówce.

Właściwie każda przekąska zawierająca tłuszcz prawdopodobnie ma olej palmowy, z pewnymi naprawdę nielicznymi wyjątkami. Wystarczy sięgnąć na domową półkę, by znaleźć tablicę Mendelejewa. Sól, cukry, spulchniacze, ulepszacze… nie chcę mówić, że jeśli coś jest z olejem rzepakowym, ale zostało napchane syropem glukozowo-fruktozowym jest zdrowe. Po prostu trzeba znać umiar w pakowaniu tych wszystkich rzeczy naraz.

Olej palmowy

Czy olej palmowy szkodzi? Na pewno nie nazwałabym go – w świetle powyższego – najzdrowszym produktem dla dzieci, a znajduje się w większości słodyczy, które spożywają. Olej palmowy jest jednak dosyć tani, produkowany masowo (z wielką szkodą dla środowiska), dlatego też nikt nie za bardzo przejmuje się tym, co zjemy. Nie jest to najgorsza rzecz, jaką mogliśmy jeść, ale też i nie najlepsza.

Sama zresztą otworzyłam szafkę i wyjęłam z niej pierwszą rzecz, która wpadła mi w ręce. Masło orzechowe z Lidla, oczywiście, jest tam i olej palmowy. W Oreo Brownie – faktycznie – też jest. Mamy go również w rosołku błyskawicznym Amino (z drugiej strony, kto by się spodziewał, że zupka chińska będzie niezdrowa). Ale w Cini Minis był już słonecznikowy. A to tylko zawartość jednej szafki.

olej palmowy

Szczerze powiedziawszy, sól i cukier też nie są najszczęśliwszymi dodatkami do tego masła orzechowego. Tyle tylko, że olej palmowy pogarsza sprawę.

Krucjata Wykopu doprowadziła do tego, że niektóre firmy wprost oświadczają, że w ich produktach nie ma oleju palmowego. My napisaliśmy do Nestle, Goplany, Mondelez International i Ferrero z zapytaniem o ten konkretny składnik. Ta pierwsza firma ma na swojej anglojęzycznej stronie komentarz odnośnie zawartości tego tłuszczu (powtarzają to, co na początku, że w zbilansowanej diecie nie powinny szkodzić, ale i tak będą starali się go ograniczać). Na razie nie doczekaliśmy się odpowiedzi, chociaż, jeśli awantura będzie trwała dalej, prędzej czy później się odniosą, jeśli nie do nas, to do swoich klientów. Zwłaszcza, jeśli internauci z Wykopu przeniosą się na Facebooka i zaczną zadawać niezręczne pytania.

30 odpowiedzi na “Czy wiesz, co jesz? Internauci wiedzą, Wykopowicze od kilku dni walczą z olejem palmowym w naszych produktach”

  1. Nie lubię wykopu ale przyznam że jak się zbiorą to czasem udaje im się zrobić na tyle szumu że wyjdzie coś dobrego dlatego im kibicuję.

    • Od jednego batonika na rok pewnie nie, ale już od jednego czy kilku tygodniowo – to już może się skończyć problemami z cholesterolem i ciśnieniem, a w konsekwencji udarem lub zawałem. Więc owszem: od batoników w końcu można umrzeć.

      • Ale umrą na udar/zawał, a nie od batonika. To nie cyjanek, to nie zabije w kilka sekund. Jabłek powinni zakazać, one mają w sobie cyjanek.

    • A ja nie znam osoby, która by umarła od spalenia papierosa. Nawet znam osoby, które palą ponad paczkę dziennie i nie umarły od tego. Jeszcze.

  2. „Tak naprawdę chyba nikt tego porządnie nie przebadał”
    Przebadał, a dokładnie firmy ubezpieczeniowe w USA, które płacą tam za procedury medyczne przebadały wpływ oleju palmowego (i podobnych) i zaczęły wymuszać na poszczególnych stanach wprowadzanie zakazów. Kilka lat temu była szeroko opisywana walka KFC z którymś stanem który wprowadził zakaz (chyba Kalifornią) pod hasłami zachowania tradycyjnych receptur i smaków, twierdzili, że skrzydełka potrzebują oleju palmowego. Przegrali, teraz smażą tam na czymś zdrowszym.

    O ile można wątpić w kolejne dietetyczno-medyczne, często zmieniające się o 180 stopni teorie snute przez lekarzy, lobbystów i wariatów tyczące cukrów, tłuszczy itd. to na pewno można wierzyć w pieniądze.
    W systemie prywatnych ubezpieczeń firmy robią wszystko by zarobić więcej, jeśli finansowane przez nie wieloletnie badania na ogromnej rzeszy pacjentów udowodniły, że firmy te mogą zaoszczędzić miliardy dolarów na leczeniu skutków nadmiernego spożywania oleju palmowego, opłaciły lobbystów i kampanie społeczne, to dla mnie jest wystarczająco przekonujące.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *