Organizacje społeczne będą mogły wspierać kierowców w sprawach dot. mandatów za wykroczenia drogowe?

Moto Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (7) 24.02.2019
Organizacje społeczne będą mogły wspierać kierowców w sprawach dot. mandatów za wykroczenia drogowe?

Udostępnij

Mariusz Braszkiewicz

Organizacja społeczna może wziąć udział w sprawie karnej, która dotyczy jej zadań statutowych. Być może będzie też mogła brać udział w sprawie o wykroczenie.

Kodeks postępowania karnego dopuszcza taką możliwość za zgodą strony (lub nawet bez jej zgody, gdy wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości), jeśli organizacja broni interesu publicznego lub prywatnego. W ten sposób w sprawach o znęcanie się nad zwierzętami biorą na przykład udział przedstawiciele organizacji prozwierzęcych, a w sprawach o nielegalne aborcje – organizacji prolife.

Organizacja społeczna jako czynnik obywatelski?

Projekt wniosła jeszcze w zeszłym roku grupa 23 posłów klubu Kukiz’15. Ich zdaniem organizacja społeczna słusznie ma prawo brać udział w postępowaniu karnym. Wnioskodawcy w uzasadnieniu swego projektu ustawy argumentują, że uprawnienie to powinno zostać rozszerzone na postępowanie wykroczeniowe. Ich zdaniem fakt, że wykroczenia mają mniejszą wagę, nie uzasadnia takiego ograniczenia. Podkreślają, że w demokratycznym państwie prawa nawet w sprawach o wykroczenia chodzi o ochronę praw i wolności. A ochroną tychże zajmują się organizacje społeczne. Ponieważ Konstytucja słowem roku 2018 jest, powołują się oni również na ustawę zasadniczą. Konkretnie na jej artykuł 182, który przewiduje udział obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości.

Rząd jest przeciw

Projekt pozytywnie oceniły Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa, Naczelna Rada Adwokacka i Krajowa Rada Sądownictwa. Jednak Prokuratura Generalna i Rada Ministrów są mu przeciwne. Ich zdaniem (i chyba mają rację) Konstytucja pozwala ustawodawcy dowolnie określić udział obywateli w sprawowaniu sprawiedliwości. Ponadto rząd, w debacie sejmowej reprezentowany przez wiceministra Michała Wójcika, obawia się przewlekania spraw przez organizacje społeczne i doprowadzania do ich przedawnienia. Wójcik przypomniał, że Robert Nogal aka FROG uniknął kary za licznie wykroczenia właśnie dzięki przedawnieniu.

Stanowisku ministra przychylił się oczywiście klub PiS. Z kolei kluby PO-KO i PSL-UED uznały projekt za niedoskonały, ale wart udoskonalenia w toku dalszych prac. Mimo, że najliczniejszy w Sejmie klub PiS negatywnie ocenił projekt, nie złożył wniosku o odrzucenie go w pierwszym czytaniu. Toteż marszałek skierował projekt do dalszych prac w Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach.

Wykroczenia drogowe to 2/3 wszystkich wykroczeń

Coraz częściej Polacy nie płacą mandatów. Z jednej strony nie płacą ich, mimo że zostali ukarani, a z drugiej – po prostu dostają ich coraz mniej. Mniejsza liczba mandatów świadczyć może o rosnącej świadomości prawnej Polaków. Jak przyznał poseł Szramka, przy opracowaniu projektu ustawy współpracowało z nim stowarzyszenie Prawo na drodze. Monitoruje ono postępowania o wykroczenia przeciwko obwinionym o łamanie Prawa o ruchu drogowym (wykroczenia drogowe stanowią według statystyk policyjnych 60–70% ogółu wykroczeń).

Najwidoczniej stowarzyszenie ma ambicje wstępować do takich postępowań w charakterze uczestnika, a nie tylko publiczności. I nie można wykluczyć, że rząd zmieni zdanie. Nieodrzucenie projektu w pierwszym czytaniu jest symptomatyczne. Najwidoczniej partia rządząca nie jest jeszcze do końca przekonana, czy organizacja społeczna nadal ma być pozbawiona prawa uczestnictwa w sprawach o wykroczenia.