To ostatni dzień by się spisać i uniknąć dużej kary. Do punktów ustawiły się długie kolejki

Państwo Prawo dołącz do dyskusji (445) 30.09.2021
To ostatni dzień by się spisać i uniknąć dużej kary. Do punktów ustawiły się długie kolejki

Jolanta Szymczyk-Przewoźna

To już ostatnie godziny Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2021. Spisanie się jest obowiązkowe. Kto się nie spisze, może dostać 5 tys. zł grzywny. Ci, którzy czekali z tym do dzisiaj stoją w długich kolejkach, bo nie nie mogą się dodzwonić do GUS. Ciągle można się jeszcze spisać przez Internet.

Ostatnie godziny Narodowego Spisu Powszechnego

Spis powszechny jest przeprowadzany od 1 kwietnia 2021 roku. Do ubiegłego tygodnia spisało się ponad 90 procent mieszkańców Polski. Mniejsze miejscowości są bardziej zdyscyplinowane. Trudność z wyrobieniem się w terminie mają mieszkańcy dużych miast. I to oni stoją w długich kolejkach do działających dziś do północy punktów spisu. To jedna z opcji. Druga to infolinia spisowa: 22 279 99 99. Jednak dodzwonienie się na nią już od tygodnia graniczy z cudem. Od pracowników GUS wiemy, że spóźnialscy dzwonią na wszystkie numery GUS, jakie znajdą. W katowickim oddziale GUS usłyszeliśmy, że kto może to spisuje.

GUS Cię poinstruuje

Ciągle jeszcze można spisać się samemu przez Internet. Na stronie spis.gov.pl jest instrukcja w formie filmiku, jak to zrobić. Nie jest to trudne. Wymagane dane uzupełnia się w interaktywnej aplikacji, dostępnej na stronie internetowej GUS. Każda osoba dokonująca samospisu jest uwierzytelniana w systemie teleinformatycznym. Aby uzyskać dostęp do danych, osoba spisująca się używa hasła. Aplikacja na bieżąco sygnalizuje, czy rubryki są właściwie uzupełniane.

Wreszcie ostatnią opcją pozostaje kontakt z rachmistrzem, ale jeśli ktoś nie jest na dziś umówiony to niech na to już nie liczy. Warto się spisać, bo udział w spisie powszechnym to obowiązek ustawowy dla wszystkich osób mieszkających w Polsce. Wszyscy, którzy się nie spiszą, narażają się na karę grzywny w wysokości do 5 tys. zł. Dotąd w całej Polsce z wnioskami o ukaranie GUS wystąpił ponad 160 razy. Wszystkie sprawy są w toku. Nikogo jeszcze nie ukarano.

Ostatni dzień września kończy spis powszechny. Zaraz GUS rozpocznie spis kontrolny. Do wybranych osób zadzwoni reprezentant GUS sprawdzić czy rachmistrz się kontaktował, czy dane w ankiecie to faktycznie dane osoby, do której są przypisane i czy nie wkradły się tam jakieś błędy. Osoby do spisu kontrolnego GUS wybierze losowo.