Partia Razem nie zostanie zdelegalizowana. Czy w Polsce można legalnie być komunistą?

Gorące tematy Państwo dołącz do dyskusji (135) 16.03.2018
Partia Razem nie zostanie zdelegalizowana. Czy w Polsce można legalnie być komunistą?

Udostępnij

Rafał Chabasiński

Radykalni komuniści zagrażający państwu, czy zwykła partia socjaldemokratyczna? Zdaniem Prokuratury Krajowej nie ma podstaw do sprawdzania przez Trybunał Konstytucyjny, czy Partia Razem nie prowadzi działalności sprzecznej z Konstytucją. Przy okazji po raz kolejny okazało się, że sam komunizm w Polsce nie jest czymś nielegalnym. 

Jak podaje Dziennik.pl, prokuratura nie dopatrzyła się w funkcjonowaniu niczego, co mogłoby być podstawą do jej delegalizacji. Ani propagowania totalitaryzmu, ani tym bardziej próby zdobycia władzy przemocą czy tajnego członkostwa i struktury. Takie postawienie sprawy przez prokuraturę nie powinno w zasadzie nikogo dziwić, z wyjątkiem może wnioskodawców ze stowarzyszeń „Koliber” oraz „Młoda Prawica”.

Konserwatywni liberałowie chcą delegalizacji Partii Razem

Partia Razem jest partą lewicową, w swoich założeniach odwołującą się do lewicy skandynawskiej. Postuluje progresywny, wysoki podatek dochodowy, szeroko posunięty interwencjonizm państwowy w gospodarce oraz model państwa opiekuńczego. W sferze społecznej program partii również jest bardzo progresywny – równościowy, opierający się o ochronę praw rozmaitych mniejszości, zakładający model świeckiego państwa. Wniosek o delegalizację złożyli prezesi stowarzyszeń „Koliber” oraz „Młoda Prawica.” Obydwa reprezentują idee dokładnie przeciwne. „Koliber” zrzesza młodych wolnorynkowców o konserwatywnych poglądach, „Młoda Prawica” z kolei jest młodzieżówką partii Porozumienie Jarosława Gowina.

Wniosek ten został złożony 23 stycznia. O sprawie możliwej delegalizacji Partii Razem zrobiło się głośno na początku marca. Wówczas wiceminister sprawiedliwości Michał Woś przyznał, że jego resort prowadził czynności sprawdzające w sprawie Razem oraz Komunistycznej Partii Polski. Zarzut w obydwu przypadkach był podobny – propagowanie komunizmu. O ile przedstawiciele partii Razem w swoich komentarzach przekonywali, że działania prokuratury to odwet ze strony partii rządzącej, o tyle nie wydaje się być to prawdą. Siłą sprawczą okazali się być w końcu przedstawiciele prawicowej drobnicy.

Czy w Polsce można legalnie być komunistą i założyć taką partię?

Zgodnie z art. 13 Konstytucji, zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji, które odwołują się w swoich programach do totalitarnych metod nazizmu, faszyzmu i komunizmu. Partia polityczna może zostać zdelegalizowana również wówczas, gdy jej program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy albo jest organizacją tajną. Nie powinno dziwić, że Razem stanowczo odrzuca wszelkie zarzuty o odwoływanie się do totalitaryzmu. Tego samego zdania jest prokuratura, która wyraźnie stwierdziła, że partia wręcz potępia reżimy totalitarne. Co więcej, członkowie Razem nie występują w sprawach o propagowanie zbrodniczych praktyk. Ewentualne wypowiedzi pojedynczych członków partii, głoszonych w imieniu własnym, nie mogą być też przesłanką do obciążania całości.

Trzeba nadmienić, że art. 13 konstytucji, wbrew obiegowej opinii, bynajmniej nie zakazuje w Polsce komunizmu. Ten kojarzy się nam najczęściej z totalitaryzmem bolszewików oraz ZSRR, łagrami, licznymi zbrodniami, których ofiary należy liczyć w dziesiątkach milionów – i odwoływanie się do tych właśnie praktyk faktycznie byłoby podstawą do delegalizacji partii. Jednak nie każdy komunista na świecie jest piewcą działalności towarzyszy Lenina, Dzierżyńskiego, Stalina czy Pol-Pota. Pewnym szokiem dla Polaków może być fakt, że na zachodzie w pełni legalnie działają partie komunistyczne, często krytycznie odnoszące się do osiągnięć „realnego socjalizmu”. Odwołują się one najczęściej do pierwotnego znaczenia komunizmu. Ideologia zakładająca społeczeństwo bezklasowe, zniesienie własności prywatnej – specyficznie przez komunistów rozumianej jako „środki produkcji” – oraz zlikwidowanie wyzysku nie jest w końcu sama w sobie ideologią totalitarną. Tą linię obrony stosuje KPP przedstawiające siebie jako „komunistów nietotalitarnych.”

Wnioski, które nie mają szans na uwzględnienie – delegalizowanie Razem i ONRu

Swego czasu jeden z liderów Partii Razem, Adrian Zandberg, krytykując działania prokuratury stwierdził, że nawet pięciolatek nie uwierzy, że ma coś wspólnego z totalitaryzmem. Istotnie, nie trzeba wielkiej wiedzy specjalistycznej, by dojść do takiego wniosku. Przepisy Konstytucji nie pozostawiają w tym względzie złudzeń. Sama Partia Razem nie wydaje się być zresztą zbyt tolerancyjna dla zadeklarowanych komunistów w swoich szeregach. Ciężko ocenić decyzję prokuratury inaczej, niż jako blamaż wnioskodawców. Wydaje się, że złożony wniosek w tym przypadku był z góry skazany na uznanie za bezzasadny.

Jako pewną ciekawostkę można przytoczyć fakt, że w grudniu zeszłego roku delegalizacji Partii Razem domagał się Obóz Narodowo-Radykalny. Uzasadnienie było to samo – rzekome odwoływanie się do ideologii komunistycznej przez członków Razem. Sam ONR miał podobne problemy. Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik publicznie stwierdził, że organizacja ta powinna zostać zdelegalizowana a doprowadzenie do takiego stanu rzeczy stanowi wyzwanie dla prokuratury. Mimo kontrowersji związanych z działalnością ONRu, również skutecznie się przed takimi działaniami broni. O delegalizację stowarzyszenia Duma i Nowoczesność, znanego z leśnego świętowania urodzin Adolfa Hitlera, wystąpił wiceminister Patryk Jaki.