1. Home -
  2. ecommerce -
  3. Wielu użytkowników sądzi, że Paypo jest lepsze od Klarny. Ja też tak uważam

Wielu użytkowników sądzi, że Paypo jest lepsze od Klarny. Ja też tak uważam

Paypo i Klarna to oprócz Allegro Pay i Twisto czołowi operatorzy płatności odroczonych na polskim rynku. Szczególnie Paypo zaskarbiło sobie rzeszę fanów. W porównaniu do Klarny oferuje szereg udogodnień, które sprawiają, że zakupy odroczone są bezproblemowe.

Nie dziwię się, że Paypo jest w Polsce popularniejsze od Klarny

Nie wiem jak wy, ale ja używam do płatności odroczonych praktycznie tylko i wyłącznie Paypo. Podoba mi się dość przejrzysta aplikacja, w której od razu widzimy, jaki mamy limit na zakupy, a poniżej ile pozostało nam do spłaty. Nie zrozummy się źle – Klarna też ma dość fajną apkę, w której na pierwszym planie również mamy całkowitą kwotę do zapłaty, jednak ogólnie robi ona wrażenie bardziej chaotycznie zaprojektowanej od apki Paypo. Aplikacja Paypo ma także bardzo dobre potwierdzanie transakcji, które jest szybkie i bezproblemowe.

Przejrzysta w Paypo jest także historia płatności, chociaż tutaj Klarna oferuje zestawienie miesięcznych wydatków, które może nam bardziej pomóc w analizie naszych zakupów.

Oczywiście Paypo wygrywa z Klarną także większą dostępnością. Sklepów, w których możemy zapłacić przez Paypo jest naprawdę dużo. Zakupy odroczone za pośrednictwem tego operatora możemy realizować nie tylko w dużych sieciach, ale także mniejszych sklepach internetowych w Polsce.

Paypo nie bez powodu wygrywa także z Klarną w wielu rankingach płatności odroczonych (np. w ubiegłorocznym rankingu portalu fxmag.pl).

Paypo może także udostępniać nam duży limit zakupów, który rośnie wraz z terminowymi spłatami naszych poprzednich zamówień. Limit może być naprawdę wysoki (u mnie wynosi 6 tys. złotych), jeżeli tylko spłacamy nasze zamówienia w terminie i kupujemy towary za odpowiednio dużą kwotę.

Oczywiście w przypadku Klarny limity też rosną wraz ze zwiększonymi wydatkami, jednak wielu klientów narzeka, że firma czasami pobiera nienależne opłaty (np. drugi raz za ten sam towar), a później klienci muszą załatwiać ten problem ze sprzedawcami.

Jeżeli ktoś jest polskim patriotą ekonomicznym, pewnie wybierze Paypo, które jest polską firmą fintechową, założoną w 2016 roku w Warszawie. Klarna to z kolei szwedzka firma, która jest globalnym liderem w segmencie „Buy Now, Pay Later” i działa w ponad 20 krajach, m.in. w USA, Niemczech, Wielkiej Brytanii i Polsce.

Aplikacje obu firm oferują także karty, którymi możemy płacić za zakupy

Tutaj jednak Paypo było pierwsze – firma już jakiś czas temu zaoferowała klientom możliwość korzystania z karty we wszystkich sklepach i punktach usługowych.

Karta Paypo już teraz działa jak klasyczna karta płatnicza, którą łatwo dodać do Google Pay i Apple Pay, więc możemy nią płacić gdzie chcemy i kiedy chcemy, bez dodatkowych kroków. Taką kartę oferuje także od jakiegoś czasu Twisto.

Klarna ma w swojej ofercie wirtualną kartą jednorazowego użytku, którą zapłacisz w każdym sklepie internetowym, akceptującym karty przedpłacone w Polsce. Obecnie trwają prace nad wprowadzeniem pełnej karty, takiej, jaką oferuje w Polsce Paypo i Twisto.

Czy Klarna jest lepsza od Paypo? Według mnie nie, ale jak to zwykle w życiu bywa, pewnie są klienci, którym wygodniej używa się apki Klarny do realizowania zakupów z odroczoną płatnością.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi