- Bezprawnik -
- Prawo -
- O zmarłych dobrze albo wcale. Jeszcze chwila i zaczniemy idealizować morderców
O zmarłych dobrze albo wcale. Jeszcze chwila i zaczniemy idealizować morderców
O zmarłych „albo dobrze, albo wcale" – ta zasada brzmi elegancko, ale wielokrotnie legnie w gruzach w starciu z trudną rzeczywistością. Z perspektywy prawa nie istnieje obowiązek idealizowania czyjejkolwiek biografii po śmierci. Wręcz przeciwnie – brak jest przepisu, który nakazywałby zmianę sposobu oceniania osoby tylko dlatego, że już nie żyje. Sprawa jednak wciąż nie jest jednoznaczna.

Ochrona dóbr osobistych kończy się ze śmiercią – ale nie do końca
Ochrona dóbr osobistych przysługuje człowiekowi od urodzenia do śmierci. Wynika to z art. 23 Kodeksu cywilnego, który wskazuje katalog tych dóbr, oraz z utrwalonej wykładni, że mają one charakter ściśle osobisty i niezbywalny, ale śmierć powoduje ich wygaśnięcie. Ocena człowieka – nawet krytyczna – co do zasady może być kontynuowana także po jego śmierci. Problem nie leży więc w samym fakcie mówienia o zmarłych, lecz w granicach tego, co się mówi.
Kult pamięci osoby zmarłej jako dobro osobiste bliskich
Kluczowy mechanizm ochronny pojawia się pośrednio. Zmarły nie ma już nic do powiedzenia, ale ochrona przysługuje osobom mu bliskim. Na gruncie art. 24 Kodeksu cywilnego przyjmuje się istnienie dobra w postaci kultu pamięci osoby zmarłej. Warto wiedzieć, że można skutecznie chronić dobre imię osoby bliskiej – więcej na ten temat w artykule o ochronie dobrego imienia osoby zmarłej.
Ochrona czci osoby zmarłej jest dobrem przysługującym żyjącym. Za jego istotę uważa się ochronę sfery emocjonalnej, więzi i potrzeby zachowania określonego obrazu osoby zmarłej. Wypowiedzi o zmarłym mogą zostać zakwestionowane, jeśli naruszają uczucia bliskich. A jeśli bliskim nie będzie przeszkadzało stawianie zmarłego w złym świetle, to nawet bardzo krytykującej go osobie w zasadzie nic nie grozi. Co istotne, RODO nie dotyczy zmarłych, więc ochrona ich danych opiera się wyłącznie na przepisach o dobrach osobistych.
Orzecznictwo wskazuje, że ocena naruszenia powinna mieć charakter obiektywny. Nie wystarczy subiektywne poczucie krzywdy – konieczne jest ustalenie, czy wypowiedź przekracza standardy przyjęte w społeczeństwie.
Szacunek dla zmarłych nie powinien być wytrychem do tłumienia niewygodnej prawdy
Nadużywanie krytyki to jedno, a jej tłumienie – drugie. Czasem powoływanie się na szacunek dla zmarłych kończy się eliminowaniem niewygodnych faktów z debaty publicznej, mimo że prawo nie przewiduje generalnego zakazu negatywnego oceniania osób zmarłych.
Warto zwrócić uwagę, że również na gruncie prawa karnego nie funkcjonuje przestępstwo zniesławienia osoby zmarłej. Brakuje więc podstaw do penalizowania samego faktu wypowiedzi, nawet jeśli ma ona charakter krytyczny. To pokazuje, że ustawodawca nie uznał potrzeby bezwzględnej ochrony reputacji po śmierci.
Jednocześnie nadużywanie argumentu „nie wypada" bywa wytrychem wypaczającym czyjś prawdziwy wizerunek. W ten sposób otwiera się furtka do zafałszowania oceny zbrodniarzy wojennych, idealizowania seryjnych morderców albo kontrowersyjnych polityków, a przy okazji do wykreowania kłamliwego obrazu przeszłości. Na pogrzebach niemal każdy przedstawiany jest jako wzór. Bezrefleksyjnie idąc za myślą „o zmarłych albo dobrze, albo wcale", odbieramy im ich ludzką wielowymiarowość i sprowadzamy do zbioru wyidealizowanych cech. W skrócie: kłamiemy.
Śmierć nie chroni przed krytyką, ale zwiększa odpowiedzialność za słowo
Przyjmuje się, że każde działanie naruszające dobro osobiste jest domyślnie bezprawne, chyba że sprawca wykaże jego usprawiedliwienie. Można mówić o kimś coś złego, ale trzeba zachować rzetelność i działać w uzasadnionym interesie, np. społecznym. Szczególnie istotne jest to w przypadku osób zmarłych, które siłą rzeczy nie mają możliwości odniesienia się do zarzutów. Warto pamiętać, że granice dopuszczalnej krytyki dotyczą także żywych – czym innym jest merytoryczna ocena, a czym innym zniewaga.
Dodatkowo należy uwzględnić kontekst sytuacyjny. Inaczej oceniana będzie wypowiedź o charakterze analitycznym, a inaczej emocjonalna opinia w czasie ceremonii pogrzebowej. Coraz więcej osób decyduje się na pogrzeb świecki, co wpływa również na charakter wygłaszanych mów pożegnalnych. Sąd bierze pod uwagę zarówno treść, jak i okoliczności przekazania informacji.
Ostatecznie więc granica nie przebiega między mówieniem a milczeniem, lecz między rzetelnością a nadużyciem. Śmierć nie powinna immunizować od krytyki, ale nakłada na żyjących większą odpowiedzialność za słowo.
22.04.2026 9:04, Edyta Wara-Wąsowska
22.04.2026 8:28, Aleksandra Smusz
22.04.2026 7:44, Rafał Chabasiński
22.04.2026 6:57, Edyta Wara-Wąsowska

USA, Niemcy, Chiny – trzy różne strategie dot. złota. Na tle Pekinu, Berlina i Waszyngtonu polskie zakupy NBP wyglądają coraz ciekawiej
21.04.2026 20:31, Filip Dąbrowski
21.04.2026 16:01, Joanna Świba
21.04.2026 15:07, Aleksandra Smusz
21.04.2026 13:33, Piotr Janus
21.04.2026 13:00, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 12:31, Marcin Szermański
21.04.2026 11:43, Mateusz Krakowski
21.04.2026 11:19, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 10:39, Rafał Chabasiński
21.04.2026 9:52, Mateusz Krakowski
21.04.2026 9:11, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 8:27, Marcin Szermański
21.04.2026 7:50, Rafał Chabasiński
21.04.2026 7:03, Aleksandra Smusz
20.04.2026 20:20, Mariusz Lewandowski
20.04.2026 16:19, Rafał Chabasiński
20.04.2026 15:33, Aleksandra Smusz

Co drugi młody szuka napoju o „lepszym składzie". Rynek wód funkcjonalnych rośnie jak na drożdżach, a producenci obiecują cuda w butelce
20.04.2026 15:06, Mariusz Lewandowski
20.04.2026 14:42, Marek Śmigielski
20.04.2026 13:57, Mateusz Krakowski

Trump ma jedyną szansę, żeby historia zapamiętała go inaczej niż szaleńca. Musi być spełniony "tylko" jeden warunek: UFO musi istnieć
20.04.2026 13:07, Marcin Szermański
20.04.2026 12:29, Piotr Janus


























