Ministerstwo Finansów błędnie twierdzi, że sprzedawca może odmówić gotówki. Płatność tylko kartą to wygoda, a nie obowiązek

Codzienne Gorące tematy Zakupy dołącz do dyskusji (111) 07.04.2019
Ministerstwo Finansów błędnie twierdzi, że sprzedawca może odmówić gotówki. Płatność tylko kartą to wygoda, a nie obowiązek

Udostępnij

Tomasz Laba

Ministerstwo Finansów, moim zdaniem błędnie, informuje, że sprzedawcy mają prawo odmówić płatności gotówką. To byłoby zasadne, gdyby w Polsce był obowiązek posiadania kart płatniczych i korzystania z bankowości elektronicznej. Dopóki to banknoty i monety emitowane przez NBP są prawnym środkiem płatniczym, płatności gotówką nie można odmówić.

To problem, który z całą pewnością można zaliczyć do problemów pierwszego świata. To chyba dobrze świadczy o naszym społeczeństwie, że zastanawiamy się nad tym, która z metod płatności jest „bardziej legalna”. Przecież moglibyśmy dyskutować o tym, że kogoś na zakupy nie stać. W Polsce mamy niezwykle rozwinięty system płatności bezgotówkowych. Chodzi tu zarówno o karty płatnicze, jak i zbliżeniowe. Do tego płatności mobilne, czyli Apple Pay, Google Pay czy nasz swojski BLIK. Operatorzy kart oferują również naklejki do płatności zbliżeniowych, dzięki którym możemy zamienić w kartę płatniczą dowolny przedmiot. Płatność ulubionym kubkiem z kawą? Czemu nie! Do tego płatności za różne usługi bezpośrednio z poziomu aplikacji. Nawet bilet komunikacji miejskiej możemy kupić bezpośrednio w telefonie. Gotówka zdecydowanie odchodzi w zapomnienie.

Do tego stopnia, że coraz częściej pojawiają się miejsca, które przyjmują płatność tylko kartą płatniczą. Jednocześnie nie pozwalają płacić gotówką. Problem w tym, że takie działanie jest kontrowersyjne z prawnego punktu widzenia. Sprzedawca wciąż nie ma prawnego obowiązku posiadania terminala płatniczego, tak samo, jak konsumenci nie mają obowiązku posiadania konta w banku. To prawda, że rząd intensywnie promuje pieniądz elektroniczny z prostego powodu – jest go zdecydowanie trudniej ukryć niż gotówkę. Nie tak dawno wprowadzono, chociażby podstawowy rachunek płatniczy, którego celem jest przekonanie mniej technicznych obywateli właśnie do bankowości elektronicznej. Z kolei do przedsiębiorców skierowana jest akcja Polska Bezgotówkowa, dzięki której można zamówić terminal płatniczy na bardzo preferencyjnych warunkach.

Płatność tylko kartą

To jednak działania typowo popularyzatorskie. Zazwyczaj jest tak, że prawo jest kilka kroków do tyłu za technologiami i w tym przypadku nie jest inaczej. Od kilku już lat zarówno Ministerstwo Finansów, jak i Narodowy Bank Polski twierdzą, że sprzedawca może odmówić przyjęcia płatności gotówką, powołując się na swobodę zawierania umów. Taką opinię przywołała, chociażby gazeta.pl, która cytuje stanowisko ministerstwa.

Jeśli informacja o akceptowanych przez przedsiębiorcę sposobach płatności umieszczona została w jego lokalu, w miejscu widocznym dla osób chcących skorzystać z oferowanych przez niego towarów lub usług, to takie zastrzeżenie można uznać za wiążące dla stron umowy, a ofertę przedsiębiorcy za skierowaną wyłącznie do określonego grona odbiorców, akceptujących określone przez przedsiębiorcę warunki dotyczące zapłaty za oferowane przez niego produkty.

Zgodnie z ustawą o Narodowym Banku Polskim znakami pieniężnymi na terytorium Polski są banknoty i monety opiewające na złotówki i grosze. Ponadto określa, że te znaki pieniężne są prawnymi środkami płatniczymi na terytorium naszego kraju.

art. 31 Znakami pieniężnymi Rzeczypospolitej Polskiej są banknoty i monety opiewające na złote i grosze.

art. 32 Znaki pieniężne emitowane przez NBP są prawnymi środkami płatniczymi na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej.

Płatność tylko kartą – czy odmowa gotówki jest możliwa?

Oczywiście płatności elektroniczne są prawnie dopuszczalne na podstawie ustawy o usługach płatniczych. Wciąż jest to jednak tylko i wyłącznie wyjątek, ponieważ żaden przepis nie nakłada na przedsiębiorcę obowiązku zrealizowania płatności kartą. Fakt, że coraz ciężej znaleźć jednak miejsce, które takiej płatności nie realizuje, wynika tylko z tego, że sprzedawcy dostosowują się do aktualnych trendów. Wciąż jednak jest to alternatywny sposób dokonywania płatności. Wystarczy wspomnieć, chociażby o tym, że wciąż trwają prace nad ustawą o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem płatności bezgotówkowychWprowadzi ona między innymi obowiązek zapewnienia możliwości płatności kartą.

Art. 59ga 1. Przedsiębiorca zapewnia możliwość dokonywania zapłaty w każdym miejscu, w którym działalność gospodarcza jest faktycznie wykonywana, w szczególności w lokalu, poza lokalem przedsiębiorstwa lub w pojeździe wykorzystywanym do świadczenia usług transportu pasażerskiego, przy użyciu co najmniej polecenia przelewu lub innego instrumentu płatniczego.

Czy jednak sprzedawca może na drzwiach wejściowych do swojego sklepu wywiesić informację „płatność tylko kartą”, zgodnie z twierdzeniami Ministerstwa Finansów? Moim zdaniem nie może, a przywoływany argument o swobodzie zawierania umów jest chybiony. Przede wszystkim trudno porównać sprzedaż między przedsiębiorcą a konsumentem do transakcji zawieranej pomiędzy dwoma przedsiębiorcami. W sprzedaży konsumenckiej w zasadzie praktycznie nigdy nie dochodzi, chociażby do negocjacji ceny. Obowiązkiem sprzedawcy jest wydanie rzeczy i przeniesienie prawa własności, a obowiązkiem kupującego jest zapłacić umówioną cenę. Dopóki znaki pieniężne emitowane przez NBP są u nas środkiem płatności, tak długo kupujący może domagać się przyjęcia zapłaty ceny gotówką. Pamiętajmy, że płatności elektroniczne, przynajmniej na razie, nie są obowiązkowe.

Płatność tylko kartą – czy to legalne?

Wywieszenie informacji na drzwiach o możliwości płatności tylko kartą, moim zdaniem nie może być wiążące dla klientów. Przede wszystkim taka praktyka może być dyskryminująca. W końcu pozbawia klienta możliwości zawarcia zobowiązania pomimo tego, że według prawa spełnia warunki (to znaczy ma odliczoną kwotę gotówki na zakupy). To prawda, klient widząc taką informację może  zrezygnować z zakupów i wybrać inny sklep. Co, jeżeli jest to jedyny sklep czynny w okolicy? To prowadziłoby do absurdalnej sytuacji, w której mając pieniądze na zakupy, klient nie miałby szans na kupno niezbędnych rzeczy. Takie zachowanie moim zdaniem jak najbardziej wypełnia znamiona przywoływanego już wielokrotnie przepisu z kodeksu wykroczeń, a mianowicie art. 135 kodeksu wykroczeń.

Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny.

Przyjmując argumentację MF, sprzedawcy mogliby wprowadzać inne, przeróżne „zasady” obowiązujące w ich sklepach. „Obsługujemy tylko brunetów” i podobne można uargumentować dokładnie w ten sam sposób, a mianowicie tym, że oferta przedsiębiorcy jest skierowana wyłącznie do określonego grona odbiorców. Argumenty Ministerstwa Finansów byłyby zasadne w przypadku, gdyby każdy obywatel miał obowiązek posiadania karty płatniczej, a każdy przedsiębiorca byłby zobowiązany do posiadania terminala płatniczego. W przeciwnym wypadku zakaz płatności gotówką jest moim zdaniem nieuzasadniony z prostego powodu.

To znaki pieniężne emitowane przez NBP są prawnym środkiem płatniczym. Sprzedawca co prawda może umożliwić inne formy płatności, ale nie może klientowi zakazać płatności gotówką.

111 odpowiedzi na “Ministerstwo Finansów błędnie twierdzi, że sprzedawca może odmówić gotówki. Płatność tylko kartą to wygoda, a nie obowiązek”

    • Paranoików bo maja takie, a nie inne upodobania?. Tylko paranoik wyzywa innych od paranoików bo nie przychylają się do jego paranoi

        • Wydumane ? No a niech tylko któryś banków ma awarię – nie miej wtedy gotówki i próbuj coś kupić to zobaczysz jakie jest ono wydumane.

          Brak gotówki = rząd i bank trzymający obywatela za mordę.Mogą nawet wprowadzić ujemne odsetki,a ty co zrobisz ? Nic im nie zrobisz,bo jak zaczniesz protestować to ci konto zablokują i nawet suchej bułki nie kupisz. Że mamy wolność,demokrację i takie duperele ? Mamy też ACTA2 i TERREG. A wśród międzynarodowych gwarancji (danych zresztą i przez Rosję) Ruskie wschodnią Ukrainę i Krym zajęły.

          • Szkoda mi z kimś takim gadać,bo żeby to był twój poziom trzeba by zejść do piwnicy i się położyć ale powtórzę: awaria w banku wydumana ?! Przecież one co chwilę się zdarzają.

          • To w jakim banku masz pieniądze? Od początku korzystania z bankowowości internetowej 1999 w mbanku nie miałem takiej sytuacji. Nie dziwię się Jarosławowi K że paranoik i nie ma konta ale inni. Czy zawsze ludzie są przeciwni nowoczesnym rozwiązaniom. Szukają dziury w całym.

          • „Co chwilę” się zdarzają w ilu, trzydziestu bankach w całej Polsce? Jak często, raz na rok? Na kwartał? Skoro piszą o tym w gazetach to chyba nie jest codzienna sytuacja? A już żeby zdarzało się to kilka razy w jednym banku to jest rzeczą niespotykana, bo za takie rzeczy lecą w bankach głowy. Kiedy ostatnio było niezaplanowane dzienne wyłączenie w Twoim głównym banku?

            Mnie przez ostatnią dekadę dotknęły może dwa planowane nocne wyłączenia systemu kartowego i zapłaciłem wtedy inną kartą. A barany sypiące grosiwem przede mną w kasie marnują mój czas co chwila.

            PS. Polak średnio zarabia prawie dokładnie jeden grosz na sekundę. „Żółtki” powinny dawno temu zniknąć z obiegu. Ich istnienie ma ujemną wartość dla gospodarki.

          • Na awarię w banku wystarczy mieć kilka kont w różnych bankach. Gotówki też nie trzymasz całej w jednym portfelu.

            Trzymanie za mordy – na litość boską, rząd może walutę drukować obniżając wartość tej co jest w obiegu, rząd może wyprowadzić czołgi na ulice, o czym my w ogóle rozmawiamy? Rząd to jest monopol na przemoc na danym terytorium. Nie obronisz przed rządem majątku trzymając miesięczną wypłatę w gotówce. A trzymając więcej ryzykujesz kradzież, utratę w pożarze, powodzi…

            To jest właśnie ta paranoiczna argumentacja, która jest tak naprawde tylko wymówką dla ludzi, którzy po prostu lepiej się czują z gotówką w ręku i nie chcą zmienić starych nawyków. A że marnują czas swój, ludzi za nimi w kolejce i obsługującej ich kasjera/kasjerki? O tym nie myślą.

        • Wydumane to nie jest. Ministerstwo Finansów nigdy nie ukrywało dlaczego preferuje taki, a nie inny model rozliczeń, a przy uprawnieniach administracji skarbowej może się to źle skończyć i co gorsza się źle kończy. To samo dotyczy algorytmów bankowych. Zapłaciłeś kartą za lotto? Bach jesteś hazardzista i nie dostaniesz kredytu.
          Wygoda i święty spokój tak najczęściej tłumacza sobie tłumy uleganiu manipulacji.

    • Lepiej „paranoik” jak niewolnik rządu i banków któremu można zabrać wszystko kilkoma kliknięciami bo prezesowi banku czy prezesowi PiS nie spodoba się twoja buźka.

  1. Każdy ten wasz wpis to komedia. Biedne blogery technologiczne myślą że każdy spuszcza się nad technologicznymi nowinkami i musi żyć jak oni bo jak nie to zacofanie, bieda i ciemnogród. Polecam podnieść wzrok ze swojego smartfonika i zobaczyć co się dzieje poza waszym wyimaginowanym obrazem świata.

  2. To ja mam pytanie z innej beczki. Czy sprzedawca ma prawo odmówić sprzedaży towaru?
    Mamy taką sytuację, gdzie deweloper odmówił sprzedaży miejsca postojowego w garażu podziemnym (wpłacony zadatek, umowa ustna, wizyta u notariusza umówiona) bo sąsiad głosował za odwołaniem dewelopera z rady zarządu wspólnoty.

  3. Gotówki używają paranoicy zwolennicy spiskowych teori, emeryci i analfabeci ekonomiczni i innej maści oszołomy dodam jeszcze wyborcy PIS Janusze i Grażynki…

    • Kolega chyba nie przeczytał tekstu że zrozumieniem. Autor nie wartosciuje żadnej formy płatności, a jedynie nie zgadza się z dyskryminowaniem jednej grupy płatników. Wszystko co kolega pisze to jest przysłowiowe bicie piany

  4. Płatności bezgotówkowej używają tylko efekty deewolucji jak mark234. To już nie ludzie, to coś poniżej szympansa
    ;)

    • Nie tylko Mark. Także w Szwecji zdecydowana większość placówek handlowych przyjmuje… tylko karty. Gotówki już tam prawie że nie ma. Gorzej niż w Polsce!

      • Islandia już w zasadzie wyeliminowała gotówkę. Efekt? Wydajesz za dużo w sklepie monopolowym (powyżej normy, którą ktoś ustalił) – idziesz na przymusową terapię dla alkoholików. To tylko wierzchołek góry lodowej…

    • Znów wpis paranoika zwolennika metalu, papieru liczenia drobniaków wiesz, gdzie widzę najwięcej gotówki u babć emerytek i w kościele na tacy u księdza..

  5. Argument o dyskryminacji jest chyba kluczowy, nie każdy musi mieć kartę, a przedsiębiorca nie może sobie wybierać kogo obsłuży, a kogo nie, przykład drudrukarza który nie chciał wydrukować ulotek lgbt. Z drugiej strony można zrobić promocję i ograniczyć klientów nawet do tych co mają kartę tylko konkretnego banku. Rada dla przedsiębiorców wystarczy dać rabat za płatność kartą np 50 %. Cenik uwzględnia już rabat i nikomu nie przyjdzie do glowy zapłacić gotówką. W xkom tak jest tylko że na odwrót, przy płatności kartą dokuczają 2%.

  6. już były sprawy o to że ktoś nie chciał wykonać jakiejś usługi dla homo, albo że w zależności od narodowości podawał różne ceny

    • podawanie roznych cen jest powszechne ,takze w krajach Unii; inne bywaja dla tubylcow inne dla obcych.Sa tez limity platnosci gotowka,coraz czesciej jest to 1000 euro.Ale NIKt nie odmawia przyjecia gotwoki.tekst tru podany jest nieprawdziwy

  7. po pierwsze prosze o pokazanie GDZIE i jak M.F. twierdzi,ze mozna odmowic przyjecia gotowki.Bo powolywanie sie na inne media,dzis w dobie powszechnej manipulacji nei ma zadnej wartosci.NIE znam nikogo,kto widzialby miejsce w ktorym nie chca gotowki,natomiast sam widzialem i moge wskazac meisjca z informacja,ze NIE przyjmuja kart a platnosc TYLKO gotowka

  8. Tytuł zawiera błąd stylistyczny. Na tym poziomie to nie wypada. Jak można odmówić gotówki? Można odmówić jej przyjęcia, wydania, itp.

  9. Moim zdaniem nie mogą odmówić płatności gotówką. Jednak nie mają obowiązku wydawania reszty, bo zwyczajnie mogą twierdzić, że gotówki nie mają.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *