Plus kusi sześcioma miesiącami darmowego abonamentu. Jak czytać tego typu promocje, jak je sobie sensownie policzyć?

Technologie Zakupy dołącz do dyskusji (17) 23.09.2018
Plus kusi sześcioma miesiącami darmowego abonamentu. Jak czytać tego typu promocje, jak je sobie sensownie policzyć?

Mariusz Lewandowski

Plus kusi przedsiębiorców ofertą adresowaną do małych, domowych przedsiębiorstw, oferując pół roku darmowego abonamentu w umowie zawieranej na dwa lata. 

Jakiś czas temu Plus promował na Bezprawniku swoją ofertę dla przedsiębiorców – a ostatnio na skrzynkę prasową redakcji wpadła informacja o tym, że pozwoli nam się do niej zapisać na preferencyjnych warunkach. Co więcej, promocja dotyczy również klientów indywidualnych.

Mowa o popularnym rodzaju promocji z gatunku „sześć miesięcy gratis” dla osób przenoszących numer z innej sieci. Tradycyjnie już Plus robi pakiety usług dla swojej grupy medialnej i np. Posiadacze SmartDOM-u mogą liczyć na dodatkowe upusty.

Oto oferty objęte nową promocją:

  • Plus Abonament – oferta jest od 1 sierpnia dostępna we wszystkich kanałach sprzedaży dla klientów przenoszących numer do sieci Plus dla abonamentów od 50 zł miesięcznie z e-fakturą.
  • Plus Abonament dla ofert wielosimowych (Duet, Rodzina i Rodzina+) – od 1 sierpnia promocja jest dostępna w dwóch najwyższych abonamentach dla klientów przenoszących numer, przy czym benefit jest dostępny tylko dla pierwszej karty SIM.
  • Plus dla Firm – oferta będzie dostępna od 20 sierpnia i dotyczy klientów przenoszących numer, którzy wybiorą abonament od 40 zł netto miesięcznie z e-fakturą.
  • Plus Internet LTE – promocja będzie dostępna od 20 sierpnia i dotyczy nowych klientów i ofert zarówno w wersji ze sprzętem, jak i Tylko SIM, z abonamentem od 50 zł miesięcznie z e-fakturą.
  • Plus Internet dla Firm – oferta dla nowych klientów przy wyborze abonamentu od 40 zł netto miesięcznie z e-fakturą i będzie dostępna od 20 sierpnia w wersji ze sprzętem oraz Tylko SIM.

Jak czytać oferty z pół roku darmowego abonamentu?

Oczywiście nie należy się przesadnie ekscytować tym, że operatorzy od czasu do czasu dają takie abonamenty, w których przez kilka miesięcy nie płacimy w ogóle (lub płacimy tylko raty za telefon). Aby porównać sobie taką propozycję na tle konkurencji, warto na przykład dodać do siebie pozostałe 18 miesięcy, a potem podzielić na 24 – to da nam realną, rzeczywistą, miesięczną kwotę abonamentu.

I – niewykluczone, że taka promocja pokaże wówczas jej bardzo okazjonalny charakter. Ale pozwala spojrzeć na ofertę polskich telekomów w szerszej perspektywie. Jak najlepiej czytać takie oferty? Weźmy na przykład abonament za 40 złotych w Plusie. W umowie na dwa lata będziemy go płacili przez 18 miesięcy. Mnożymy więc 40 x 18 i następnie dzielimy na 24. Wychodzi nam realny koszt abonamentu na poziomie 30 złotych miesięcznie. Teraz bierzemy ofertę konkurencji i sprawdzamy czy jesteśmy w stanie dostać tam równie korzystną ofertę w abonamentach za 30 złotych.

Osobiście trochę się dziwię temu, że operatorzy wolą się promować „miesiącami gratis”, niż niższą kwotą abonamentu, bo nie jestem pewien czy to aż tak dobrze przemawia do wyobraźni. Z drugiej strony –  specjaliści od marketingu z całej branży telekomunikacyjnej nie mogą się mylić.

17 odpowiedzi na “Plus kusi sześcioma miesiącami darmowego abonamentu. Jak czytać tego typu promocje, jak je sobie sensownie policzyć?”

  1. Witam wlasnie mam od 5 dni abonament w t-mobile i jestem zadowolony. Jak bylem w plusie to przemily Pan powiedzial mi ze 6 miesiecy za darmo ale na umowie jest napisane ze przez pierwsze 12 miesiecy place 60zl abonamentu a od 13 do 24 miesiaca place 70zl abonamentu i to jest ten haczyk 6 miesiecy za darmo ze po pol roku za darmo i pol roku placenia cena abonamentu na kolejny rok wzrasta o 10zl. Kwota podana przeze mnie jest kwota ktora ja bylem zainteresowany. Jak dobrze zapytacie i poczytacie warunki umowy to zrocicie uwage wlasnie na ta kwestie ktora wymienilem wczesniej.
    To jest zdzierstwo w bialy dzien i w plus zaplacil bym z telefonem 120zl miesiecznie gdzie w t-mobile place za ten sam telefon z abonamentem 90zl a to ze jest oferta rodzinna to kazdy z osob na taniej o 10zl czyli place rachunek 80zl miesiecznie przez 24 miesiace. Plus nieoplacalny.

  2. „Dawniej” opłacało się targować przy końcu umowy, gdyż można było uzyskać dobry telefon z „w miarę dobrym cenowo” abonamentem. Od kilku lat operatorzy odeszli od promowania telefonów, kuszą opłatami i dostępnością internetu. Rok temu kończyła mi się umowa, informowałem się u wszystkich operatorów, wybrałem PLUS-a, zaoferowali nieograniczone rozmowy, sms, mms, internet 15GB za 20 pln/miesiąc. T-mobile mnie rozśmieszył – za 35 pln oferowali nielimitowane rozmowy, sms, mms oraz 3(trzy)GB. Orange i inni w podstawowej ofercie dawali średnio 10GB oraz nielimitowane rozmowy, sms, mms – ceny 25-35 pln. Mieszkam poza miastem – i tu ból – jedynie Orange ma u mnie zasięg. Plus-a muszę przekierowywać na telefon stacjonarny jeśli chcę być „w zasiegu”. Tak więc cena to nie wszystko, należy znać zasięg sieci w miejscu używania telefonu, inaczej wyrzuca się pieniądze „w przekierowania” – które są odpłatne – w każdej sieci.

  3. podobną ofertę wrzucił teraz Play, ale nie pomogło mu to za bardzo, kolejny kwartał ze stratą w przenoszonych numerach… więc Plusowi idzie duuużo lepiej…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *