- Bezprawnik -
- Nieruchomości -
- Marzysz o mieszkaniu w małym bloku albo kamienicy? Możesz wpaść w pułapkę
Marzysz o mieszkaniu w małym bloku albo kamienicy? Możesz wpaść w pułapkę
Czy marzyliście kiedyś o mieszkaniu w małym bloku lub w niewielkiej kamienicy? Nie każdy wie, że zakup takiej nieruchomości może wiązać się z ogromnymi ryzykami. Jeśli w budynku znajdują się do 3 lokali, w świetle prawa jest on małą wspólnotą mieszkaniową. Oznacza to, że wiele decyzji dotyczących części wspólnych musi być podejmowanych głosami 100% właścicieli.

Małe i duże wspólnoty mieszkaniowe — kluczowa różnica w zarządzaniu
Zgodnie z Ustawą o własności lokali budynki wielorodzinne w Polsce pod względem zarządzania dzielimy na dwa rodzaje. Pierwszy z nich to duże wspólnoty mieszkaniowe, czyli powyżej 3 lokali.
W takich nieruchomościach do wykonania czynności przekraczających zwykły zarząd (np. ocieplenie budynku) wystarczy ponad 50% głosów, liczonych wysokością udziałów (chyba że właściciele ustalą inne zasady).
Z kolei w blokach do 3 lokali zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilnego. W jego świetle do podjęcia czynności przekraczających zwykły zarząd wymagana jest pełna zgoda właścicieli.
Dotyczy to zarówno poważnych inwestycji, typu wymiana dachu, jak i niektórych drobnych spraw, jak np. zakup stojaka na rowery.
Spółdzielnia czy wspólnota — warto rozumieć formę zarządu
Dla porządku warto przypomnieć, że to nie to samo, gdy mowa o wspólnocie mieszkaniowej a spółdzielni mieszkaniowej — różnice obejmują przede wszystkim zasady podejmowania decyzji i ponoszenia kosztów.
Czy mieszkanie w małym bloku to na pewno produkt premium?
Lokale w niewielkich budynkach często prezentowane są jako prestiżowe. Zdarza się, że kosztują znacznie więcej niż mieszkania w standardowych blokach w okolicy — choć warto pamiętać, że dobrze utrzymane bloki z wielkiej płyty się nie zawalą i bywają znacznie tańszą alternatywą.
Warto podkreślić, że takie oferty występują zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. W tym drugim przypadku małe wspólnoty tworzą na ogół mieszkania w niewielkich kamienicach.
Choć lokale w tego rodzaju nieruchomościach stanowią na rynku pożądane dobro, ich nabywcy nierzadko są z nich niezadowoleni.
Kupujący niejednokrotnie nie mają bowiem świadomości problematycznej formy administrowania. A związane z tym kłopoty pojawiają się także wtedy, gdy do tego celu zatrudniony jest profesjonalny zarządca — w skrajnych sytuacjach pomóc może zmiana zarządcy budynku, choć w małej wspólnocie i to wymaga zgody wszystkich właścicieli.
Jak uniknąć problemów jeszcze przed zakupem
Takiej sytuacji można uniknąć, jednak najłatwiej to zrobić jeszcze przed zakupem. Wymaga to pójścia z sąsiadami do notariusza w celu ustanowienia zarządzania budynkiem na analogicznych zasadach, jak w przypadku dużej wspólnoty mieszkaniowej (czyli podejmowania decyzji zwykłą większością).
Zapuszczone małe bloki i kamienice — efekt braku jednomyślności
Z pewnością istnieje wiele małych wspólnot, których właściciele świetnie się dogadują, zabezpieczając swoje interesy odpowiednio wcześniej. Gdy taki krok zostanie zaniedbany, zdarza się, że jedna osoba w niewielkim gronie blokuje wszystkie decyzje. Dlatego tak istotne jest, by każde zebranie wspólnoty mieszkaniowej traktować poważnie — zwłaszcza w nieruchomościach o niewielkiej liczbie lokali.
W związku z tym wśród właścicieli można zaobserwować dwie postawy. Pierwsi po prostu odpuszczają remonty, wskutek czego części wspólne w ich blokach niszczeją.
Drudzy zaś dla świętego spokoju płacą za wszystko w imieniu problematycznych sąsiadów. Co gorsza, gdy do tego dochodzą inne uciążliwości — np. gdy sąsiad cały weekend wierci w ścianie, jest prosty sposób, by go uciszyć, ale w sprawach finansowych takiej drogi na skróty zwykle brakuje. W teorii poniesione za sąsiada środki można później odzyskać w sądzie. Ścieżka ta jest jednak długotrwała i kosztowna.
W skrajnych przypadkach zjawisko to przyjmuje formę wyrafinowanego pasożytnictwa: jeden sąsiad stale uchyla się od płacenia za niezbędne prace, wiedząc, że koszty i tak zawsze pokryją pozostali właściciele.

Klienci uciekają od chatbotów, tylko InPost robi to dobrze. Firmy próbują oszczędzać, a tracą o wiele więcej
16.05.2026 19:03, Joanna Świba
16.05.2026 18:07, Marcin Szermański
16.05.2026 17:48, Joanna Świba
16.05.2026 17:33, Marcin Szermański
16.05.2026 13:51, Jakub Bilski
16.05.2026 7:12, Mateusz Krakowski
15.05.2026 16:31, Marek Śmigielski

„Wychowałem cię, więc mi się należy". Czy rodzice mogą żądać od dorosłego dziecka zwrotu za lata wychowania?
15.05.2026 15:43, Miłosz Magrzyk
15.05.2026 15:01, Marek Śmigielski
15.05.2026 14:11, Marcin Szermański
15.05.2026 13:26, Marcin Szermański
15.05.2026 13:12, Miłosz Magrzyk
15.05.2026 12:30, Edyta Wara-Wąsowska
15.05.2026 11:36, Marek Śmigielski
15.05.2026 10:42, Piotr Janus
15.05.2026 9:59, Edyta Wara-Wąsowska
15.05.2026 9:23, Mateusz Krakowski
15.05.2026 8:40, Edyta Wara-Wąsowska
15.05.2026 7:48, Marek Śmigielski

Najem prywatny nie jest niewidzialny. Fiskus coraz łatwiej może sprawdzić, kto zarabia na mieszkaniu
14.05.2026 16:00, Joanna Świba
14.05.2026 15:09, Marcin Szermański

Zawsze przed wyjściem ze sklepu sprawdzam paragon. Dzięki temu "zyskuję" nawet kilkaset złotych miesięcznie
14.05.2026 14:22, Joanna Świba
14.05.2026 13:30, Miłosz Magrzyk
14.05.2026 12:51, Marcin Szermański
14.05.2026 12:13, Marcin Szermański
14.05.2026 11:22, Mateusz Krakowski
14.05.2026 10:46, Edyta Wara-Wąsowska

























