1. Home -
  2. Edukacja -
  3. Polacy wydają niemal 1000 zł miesięcznie na korepetycje. To dowód na to, że szkoła nie spełnia swojego zadania

Polacy wydają niemal 1000 zł miesięcznie na korepetycje. To dowód na to, że szkoła nie spełnia swojego zadania

Z najnowszego badania CBOS wynika, że liczba rodziców, którzy opłacają korepetycje dla swoich dzieci, rośnie w bardzo szybkim tempie. Obecnie już około 80 proc. rodziców decyduje się na wykupienie dla dzieci dodatkowych zajęć pozalekcyjnych. To oznacza, że szkoła w Polsce coraz bardziej nie spełnia funkcji, do których została powołana.

Średnio miesięcznie rodzice w Polsce wydają już 950 zł na korepetycje dla swoich dzieci

Z najnowszego raportu "Wydatki rodziców na edukację dzieci w roku szkolnym 2025/2026" sporządzonego przez Centrum Badania Opinii Społecznej, wynika, że rodzice najczęściej wydają pieniądze na korepetycje dla swoich dzieci w postaci zajęć wyrównawczych i przygotowania do egzaminów. Popularnością cieszy się także również uczestnictwo w pozalekcyjnych zajęciach sportowych.

Nie sposób przeoczyć faktu, że tak duży wzrost zainteresowania zajęciami pozalekcyjnymi wśród uczniów i rodziców nie wystawia dobrej oceny szkołom i całemu systemowi edukacji w Polsce. Uczniowie, którzy muszą uczestniczyć w korepetycjach, po to, aby zdobyć wiedzę, powinni to robić w pierwszej kolejności podczas podstawowych godzin lekcyjnych.

W popularności korepetycji i zajęć pozalekcyjnych Polska upodabnia się do Korei Południowej. Z danych UNESCO wynika, że w tym kraju 82% uczniów szkół podstawowych korzystało z korepetycji (indywidualnych, grupowych, przez Internet, w domu i w prywatnych instytucjach). Wśród uczniów szkół średnich niższego i wyższego stopnia odsetek ten wyniósł odpowiednio 73% i 65%.

Uczniowie coraz częściej zdobywają wiedzę nie podczas zajęć lekcyjnych, ale poza nimi

Tak dynamiczny wzrost zainteresowania rodziców korepetycjami dla swoich dzieci, oznacza przede wszystkim, że system edukacji przestał spełniać swoją podstawową funkcję. Jeśli coraz więcej uczniów i rodziców szuka pomocy poza szkołą, oznacza to, że szkoła przestała być miejscem, w którym rzeczywiście można się czegoś pożytecznego nauczyć.

To bardzo dziwne zjawisko oddolnego łatania dziur w systemie edukacji, które powinny być likwidowane od góry – przez rząd, a konkretnie Ministerstwo Edukacji Narodowej. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że system stał się niewydolny.

Jeżeli uczniowie spędzają większość swojego czasu w szkole, a potem jeszcze muszą spędzać często długie, popołudniowe godziny na kolejnych zajęciach dodatkowych, to znak, że coś w polskim systemie edukacji zepsuło się i to bardzo.

Oczywiście korepetycje same w sobie nie są złe – dodatkowe przyswajanie wiedzy, która z jakiegoś powodu nie może być przekazana na lekcji, jest ogólnie dobre dla uczniów. Jednak patologiczna sytuacja zaczyna się wtedy, gdy zjawisko korepetycji staje się tak powszechne, że zaczyna zastępować normalne zajęcia lekcyjne, co już się niestety dzieje w naszym kraju.

Korepetycje jako takie zawsze powinny stanowić wybór rodzica i ucznia, a nie być opcją, która niepostrzeżenie staje się koniecznością, po to, aby uczeń mógł przyswoić podstawowe zagadnienia danego przedmiotu.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi