Kiedy polisa OC pozostaje OC
Z definicji ubezpieczenie OC (od odpowiedzialności cywilnej) chroni i osobę poszkodowaną, i sprawcę zdarzenia. Innymi słowy, towarzystwo ubezpieczeniowe, które sprzedało taką polisę kierowcy A, wzięło na siebie ryzyko zaistnienia zdarzenia z jego winy.
Tym samym, za nieumyślne spowodowanie szkody przez kierowcę A, ubezpieczyciel zapłaci stosowne odszkodowanie poszkodowanemu kierowcy B czy innej ofierze (pieszy, rowerzysta itp.). Z drugiej zaś strony, polisa OC chroni finanse kierowcy A, który nie będzie musiał odpowiadać własnym majątkiem, o ile oczywiście był trzeźwy czy nie uciekł z miejsca zdarzenia.
Sprawa jest prosta i klarowna. Dzięki OC nie musisz się martwić, że niechcący uszkodzisz komuś drogą limuzynę i skończysz z wielkim kredytem do spłacenia. Nie musisz też martwić się, że ktoś inny uszkodzi twój samochód, a o odszkodowanie będziesz walczył w wieloletnich sądowych bataliach.
Jest jednak pomysł, aby "nieco" zmodyfikować składkę OC.
OC na ratunek policji i straży pożarnej
Jak informuje serwis Wirtualny Nowy Przemysł, jeszcze w tym tygodniu politycy Polski 2050 mają złożyć w Sejmie projekt ustawy o finansowaniu służb mundurowych z polis OC. Zakłada on, że 4,5% wpływów z ubezpieczeń komunikacyjnych trafi do policji i do straży pożarnej (zarówno PSP, jak i OSP).
Autorzy projektu argumentują, że dzięki zmianom do służb trafi przeszło 700 mln złotych każdego roku. Środki mają zostać równo podzielone po 1,5% dla policji, PSP oraz OSP i zostać wykorzystane na modernizację istniejącej infrastruktury (remiz, posterunków itp.). W sumie każda ze służb ma otrzymać ponad 230 mln złotych rocznie.
Skąd taki pomysł? Politycy Polski 2050 uważają, że w związku z napiętą sytuacją geopolityczną i wojną za wschodnią granicą, tego typu inwestycje przełożą się na poprawę bezpieczeństwa Polaków.
Czy to oznacza wzrost cen OC?
Można z góry założyć, że wprowadzenie jakiegokolwiek podatku czy innego rodzaju opłaty spowoduje podwyższenie cen. W tym przypadku obowiązkowych polis OC. Towarzystwa muszą oddać 4,5% z każdej polisy na rzecz służb mundurowych? Nic nie stoi im na przeszkodzie podwyższenia cen o 4,5%, aby nie być stratnym na zmianach, a wtedy ostatecznie pomysł Polski 2050 zasponsorują kierowcy samochodów.
W projekcie zawarty jest jednak ustawowy zakaz podnoszenia cen OC. Towarzystwa ubezpieczeniowe nie będą mogły sobie wyrównać strat, a na straży porządku będzie czuwać Komisja Nadzoru Finansowego. Pytanie tylko, czy ktoś pomyślał w Polsce 2050 o zachowaniu rentowności ubezpieczycieli? Przecież niedawno ten sam KNF nałożył karę na Agro za zaniżanie cen OC. TU będą musiały się borykać z mniejszymi przychodami, a przecież muszą z czegoś i żyć, i wypłacać odszkodowania, które są coraz wyższe.
Zresztą jak KNF udowodni, że ubezpieczyciel podwyższył ceny akurat z tytułu wprowadzenia postulowanych zmian? Nie wiem.
Już teraz z każdej polisy OC ok. 1,3% składki zasila UFG, ale z tego budżetu przeznaczane są odszkodowania dla ofiar wypadków spowodowanych przez nieubezpieczonych sprawców. Można więc powiedzieć, że środki z OC są przeznaczane tylko i wyłącznie na rzecz osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych, co jest jak najbardziej logiczne. A skoro o Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym mowa, to w projekcie ustawy zawarto jeszcze propozycję obniżenia wysokości kar za brak OC.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj