Polskie produkty “persona non grata” w Czechach?

Zagranica Zakupy dołącz do dyskusji (56) 08.04.2018
Polskie produkty “persona non grata” w Czechach?

Udostępnij

Tomasz Laba

Stosunki handlowe między Polską a Czechami można określić mianem dość napiętych. Nie chodzi oczywiście o żadne embarga, lecz wojenka handlowa jest faktem. Jednym z przykładów takiego działania może być czasowe wycofanie z rynku znanej polskiej herbaty.

Powodem takiej decyzji było stwierdzenie przez Czeską Państwową Inspekcję Rolno-Spożywczą, że żurawinowa herbata marki z Polski zawiera śladowe ilości substancji halucynogennych. Chodzi o atropinę i skopolamine. W swoim komunikacie podała, że w polskiej herbacie na kilogram produktu znajdowało się 206 mikrogramów atropiny i 31,7 mikrogramów skopolaminy. W ich ocenie takie ilości tych substancji po zagotowaniu mogą wywoływać halucynacje oraz stany depresyjne. Efektem było wycofanie całej partii herbaty ze wszystkich sklepów sieci Abert.

Temat odbił się szerokim echem w czeskich mediach. Niektóre z nich podawały nawet, że skopolamina to alkaloid, który był stosowany podczas przesłuchań przez służbę bezpieczeństwa w czasach komunizmu. Jakiś czas wcześniej inna herbata tego samego producenta miała problemy z akceptacją czeskich urzędników. Chodziło o herbatę Babicka Ruzenka i rzekomą obecność w składzie pestycydów. W tamtym przypadku badania całkowicie udowodniły, że żadnych niepożądanych substancji w herbacie nie było. O co chodzi w przypadku herbaty z Polski. Czy to również pusty strzał?

Herbata wywołuje halucynacje? To bardziej element wojny handlowej, a nie fakty

Według producenta herbaty, cały problem jest pochodną różnic w interpretacji unijnych norm odnośnie do obecności tych substancji. Takie ilości, jakie wskazują Czesi, mogłyby hipotetycznie wywołać halucynacje. Pod warunkiem, że wypiłoby się kilkadziesiąt litrów zaparzonej z całej palety herbaty. Czeskiej komisji przedstawiono całą paletę wyników badań, przeprowadzonych przez niezależne laboratoria, które jednoznacznie wskazują, że spożywanie herbaty nie powoduje absolutnie żadnego zagrożenia. To bardziej przypomina opowieści o pająku w bananach.

Polska żywność jest mocno widoczna na czeskim rynku. Ilość zastrzeżeń do jej jakości przez czeskie instytucje jest całkiem spora, co widać po opisywanych medialnie przypadkach. Były już nawet skargi na szklarnię, która stała po polskiej stronie granicy. Łuna świetlna generowana przez obiekt miała nie pozwalać spać mieszkańcom pobliskiej czeskiej miejscowości. Polscy producenci żywności, którzy działają również na rynku naszych południowych sąsiadów, donoszą o licznych przypadkach ich dyskryminacji. Ma to się przejawiać m.in. w żądaniach dodatkowych dokumentów, których nie wymaga się od czeskich firm. W tej sprawie złożono nawet skargę w Parlamencie Europejskim.

56 odpowiedzi na “Polskie produkty “persona non grata” w Czechach?”

  1. Zastanawia tylko – jak te substancje o ogóle trafiły do tej herbaty? Są elementem procesu produkcyjnego? Czy zupełnie przypadkowo? Bo jeśli tak to trochę dziwna to sprawa .

  2. Całe szczęście, że Czesi nie wykryli w czarnej herbacie teiny (kofeiny) która również jest alkaloidem i substancją psychoaktywną, to dopiero byłby dla nich szok! Pewno zamknęliby kawiarnie i wycofali Colę ze sklepów ;)

    Ciekawe, że przed herbatą ostrzegają ci sami Czesi, którzy produkują Absynt, zabroniony w wielu innych krajach.

        • Oswiec mnie kim jest Carl Jobst. Twierdze jedynie ze teina jest inna substancja z grupy alkaloidow niz kofeina lub nikotyna. Maja inny wzor strukturalny inna budowe oraz dzialanie.

      • Usunąłeś swoją odpowiedź na mój komentarz, więc zamieszczę swoją odpowiedź na tamtą tutaj:

        Jobst to autor pracy pod tytułem „Thein identisch mit Caffein”.

        Teina i kofeina mają ten sam wzór strukturalny (być może mylisz teinę z teaniną? a to 2 różne związki). Same z siebie mają takie same działanie.

        • Usunolem po zweryfikowaniu wiedzy. Dzieki za zrodlo. Ciekawi mnie tylko poco ta sama substancja ma tyle nazw (oczywiscie pomijajac nazwy handlowe i skroty) dajmy nato taka pseudoefedryna ktora jest pozyskiwana inaczej niz efedryna dziala inaczej (mniejsza stymulacja ukladu nerwowego) wiec to ma ses. Sadzilem ze teina pozyskana z lisci herbaty bedzie calkiem inna substancja. Rozumiem jednak ze roznica w dzialaniu raczej wynika z czego innego. Dziekuje za rozjasnienie

    • Na przykład śmiertelna dawka soli kuchennej to marne 200 gramów, spożyte w krótkim czasie. Wycofać wszystkie czeskie produkty zawierajace chlorek sodu!!11

    • Lentylki i Studencką produkuje Nestle a tym Czesi to mogą, Skodę robi w Czechach niemiecki VW a Ci mają licencje od 1939 na gazowanie…. Czesi niewiele produkują, oprócz paru browarów to tylko salami i mleko.

    • Same wrogi normalnie jak żyć. Tylko Madziarzy i Amerykance byli naszymi sojusznikami od zawsze. Czekaj a jednak nie ;-)

  3. w Czechach to czysta polityka. chcą wyeliminować zagraniczne produkty i tyle. piję Loyda od dawna, czasem kilka dziennie i żadnych stanów depresyjnych ani halucynacji nie miałem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *