Policja pod Radomiem właśnie odebrała prawo jazdy… kierowcy Formuły 1

Gorące tematy Moto Na wesoło dołącz do dyskusji (117) 30.03.2017
Policja pod Radomiem właśnie odebrała prawo jazdy… kierowcy Formuły 1

Tomasz Laba

Walka z piratami drogowymi trwa w najlepsze. Na naszych drogach dzielnie porządku strzeże policyjna drogówka. Nie ma dnia, żebyśmy w wiadomościach nie słyszeli o ilości zatrzymanych piratów a przy okazji ważniejszych świąt – o kolejnych akcjach drogówki. Polska policja jest nieubłagana. Właśnie odebrała prawo jazdy włoskiemu kierowcy Formuły 1.

Od maja 2015 roku za przekroczenie prędkości o 50 km/h w terenie zabudowanym policja zatrzymuje prawo jazdy na 3 miesiące

Kojarzycie zapewne „The Italian Job” z Markiem Wahlbergiem, Charlize Theron i Jasonem Stathamem. Świadkami podobnej ucieczki zgrabnym Mini byli policjanci drogówki w okolicach Skarżyska-Kamiennej. Różnica polegała na tym, że kierowca nie uciekał  samochodem wypełnionym sztabkami złota, a z Radomia (co może poniekąd wiele tłumaczyć). Uwagę kontrolujących policjantów przykuł pędzący z prędkością 117 km/h Mini Cooper. Co ważne – w tym miejscu obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/h.

Za bezpieczny weekend Władziu

zapewne powiedzieli funkcjonariusze po czym zatrzymali kierowcę do kontroli. Okazało się, że samochodem kieruje 49-letni Włoch, który z miejsca pochwalił się że jest kierowcą rajdowym. Jego temperament nie dał za wygraną i miał się chwalić swoimi osiągnięciami w Formule 1 i Formule 3.

Pokazywał nawet zdjęcia pucharów, licząc najwidoczniej na przychylność drogówki. Argumentował również że jechał owszem – szybko lecz bezpiecznie. Policjanci nie odpuścili a kierowca dalej nie protestował – grzecznie zapłacił mandat w wysokości 400 zł i przyjął do wiadomości, że na 3 miesiące będzie musiał pożegnać się z prawem jazdy.

Naśladowcom Włocha przypominamy brzmienie art. 135 prawa o ruchu drogowym:

Policjant: 1a) zatrzyma prawo jazdy za pokwitowaniem w przypadku ujawnienia czynu polegającego na:
a) kierowaniu pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym lub

Konstytucyjność tego przepisu jest poddawana w wątpliwość przez wielu kierowców a w internecie można przeczytać wiele „porad” jak uniknąć straty dowodu. Najbezpieczniejszą poradą jest jednak zdjęcie nogi z gazu.

To już nie do końca problem Włocha, ale wiele osób, które do egzaminu podchodziły po raz pierwszy często zastanawia się czy po jego zdaniu, ale przed wydaniem prawa jazdy, mogą prowadzić pojazd. Wyjaśniliśmy to zagadnienie w osobnym wpisie.

117 odpowiedzi na “Policja pod Radomiem właśnie odebrała prawo jazdy… kierowcy Formuły 1”

  1. On może i szybko i bezpiecznie jechał, czego pewności nie można mieć do innych użytkowników drogi którzy mogą różne zareagować na gościa pędzącego na nich 100 km/h. Z jednej strony ludzie narzekają że mamy za niskie kary, za wykroczenia drogowe, z drugiej, plączą kiedy muszą zapłacić te „niskie” kary

  2. Z tym to jest tak… dają ograniczenie do 40 na wsi gdzie żywej duszy nigdy nie widzę. Nie ma ani przedszkola ani kościoła w pobliżu. Jest sklep gdzie nigdy nie widzę ruchu. Aż się prosi jechać 60km/H Ale cóż chore przepisy…. czasami to mam wrażenie że jadąc 40km/H stwarzam większe zagrożenie niż gdybym jechał jak inni więcej. Dlaczego? A no dlatego że przy tej prędkości wyprzedzają mnie motorzysci, osobówki, i ciężki transport t.i.r na przejściach dla pieszych na podwójnej i na krzyżówkach. A więc jaki jest sens się pytam?

    • W tym miejscu w którym myślisz że można jechać 60 ktoś pomyśli że można 80. a ktoś inny że spokojnie 120. Przepisy są po to by ich przestrzegać a nie po to żeby każdy się zastanawiał ile może tam grzać żeby było „bezpiecznie”. Szczególnie jeśli jedziesz 120 przy ograniczeniu do 50 jak w ww. przypadku

      • Dokładnie. Niestety w Polsce tego pożal się Boże kierowcy nie rozumieją. Uważają że skoro na desce rozdzielczej podziałka jest do 220 i więcej w swoich pospawanych tryplach TDI to znaczy że tak nawet wypada.

        Tylko k…. czemu za tych ch….jków ja muszę co roku płacić większe min o 30% OC… Kraj poj….bów na drogach. Żeby już własne dzieci bać się puścić chodnikiem iść samemu w środku miasta to porażka jest.

    • A jak Ci na tej wsi, gdzie „żywej duszy nigdzie nie widzisz” wypryśnie nagle zza krzaka albo spod płotu jakaś dzieciarnia, to co powiesz? „Sorry”, czy że dzieciaki same są sobie winne, bo są równie głupie jak rzekomo te ograniczające prędkość przepisy? Natomiast wyprzedzający Cię na podwójnej ciągłej ludzie stwarzający zagrożenie w wyniku łamania przepisów, których sensu nie rozumieją i wydaje im się, że „wiedzą lepiej”, nie są argumentem za likwidacją tych przepisów. A co do sklepu pod którym „nie widzisz ruchu” (przepisy zresztą nie mogą się zmieniać w zależności od tego, czy widzisz ruch, czy nie), to sam miałem przypadek, kiedy spod takiego sklepu wystrzelił nagle miejscowy pijaczek na rowerze (z kierownicą asymetrycznie obciążoną siatką pełną butelek na dodatek). Szerokim łukiem, zataczając się i cudem niemal łapiąc równowagę, przedziwnym łamańcem wjechał nagle na drogę, prawie przekraczając linię na jej środku. On nie musi uważać, jest u siebie, niech „miastowe” uważają, jak chcą przez jego wioskę jechać… Gdybyśmy wtedy nie jechali z przepisową „bezsensowną” prędkością, to… dziś już by było jedno zagrożenie ruchu mniej.

      Ograniczenia prędkości na terenie zabudowanym mają sens. Mam nadzieję, że odpowiedziałem na Twoje pytanie – jaki. Sam napisałeś, że największe zagrożenie powstaje wówczas, kiedy na drodze spotykają się obiekty o znacząco różnych prędkościach (samochody i piesi, traktory, maszyny rolnicze, furmanki, rowery…).

      • A ten kierowca startował w rajdach? Jeśli nie, to jest kierowcą wyścigowym. W artykule nic nie ma na temat startu w jakichkolwiek rajdach.

        • Nie wiem, ja się nie znam na tych sportach.
          Tak podał komunikat Policji, że kierowca rajdowy i obnosił się startami w F1 i F3.

          Ja w każdym razie tak rozumiem ten komunikat, że pewnie otarł się o Formułę, ale tak generalnie to jest rajdowcem.

  3. 49 letni Włoch

    Pisze się „49letni” (łącznik jest niezbędny!), bo to jest jedno słowo: „czterdziestodziewięcioletni”, a nie „czterdziestodziewięcio letni”.

    • Pisze się jak chce. Rada języka polskiego rozpatrzy anomalię językową i skoryguje swoje badania o nowe teorie, które potem uznasz za obowiązujące reguły.

      • Gadarz gupoty, niezawsze moszna pisać jak sie chce. Niezawsze terz rada jezyka polskiego skorygóje badania.

  4. I pan (przez małe p) myśli, że ten żart z Radomiem był śmieszny ? Mam ogromny dystans do mojego rodzinnego miasta, lubie się pośmiać, ale to akurat było hamskie :-(

  5. o co chodziło z uciekaniem z Radomia? autor jest Warszawiakiem, który robi zakupy tylko w Radomiu? nie kumam…

  6. Jak prawnie wygląda odebranie prawa jazdy jeśli mowa o obywatelu innego kraju UE z dokumentem prawa jazdy z tegoż kraju?

    • Wyszarpali z rąk :)

      Też mnie to interesuje, są jakieś przepisy w całej UE czy jakieś umowy o współpracy pomiędzy państwami muszą to regulować?

      • Też tego nie rozumiem. W Irlandii jak narozrabiasz możesz dostać czasowy zakaz poruszania się po ich drogach, ale papierka obcokrajowcom nie zabierają.

    • Obywatelstwo nie ma żadnego znaczenia, nawet gdyby był spoza UE to by mu zabrali dokument. Na terenie Polski prawo obowiązuje wszystkich, bez wyjątku.

      Jest nawet opisana procedura dla obcokrajowców: 1a. Jeżeli prawo jazdy zostało wydane przez państwo inne niż Rzeczpospolita Polska i kierujący pojazdem nie ma miejsca zamieszkania na jej terytorium, prawo jazdy przekazuje się niezwłocznie staroście właściwemu ze względu na miejsce naruszenia przepisów prawa o ruchu drogowym. Starosta niezwłocznie przekazuje zatrzymane prawo jazdy do właściwego organu państwa, w którym zostało ono wydane.

  7. jakim prawem moga zabrac prawojazdy obywatelowi innego kraju ? ktorego polska nie wydala, to jak moze zabrac? przeciez ten wloch nie bedzie mogl poruszac sie rowniez we wloszech !! a przeciez tam prawajazdy nie zabieraja ! wroci do kraju powie ze mu zapbrali w polsce i we wloszech wydadza mu nowe . zenada

  8. Zestawiając tytuł ze zdjęciem pomyślałem, że ten gość został zatrzymany, gdy jechał bolidem formuły 1 po polskich drogach… ehhh.

    • Doczytaj, że to było w Skarżysku, a autor dodał na siłę ten Radom, który nie ma żadnego związku z tym zatrzymaniem, oprócz informacji z jakiego kierunku jechał samochód (równie dobrze można było napisać, że z Warszawy, ale nie byłoby wtedy tego „śmiesznego” żartu). Jak zatrzymanie było w Skarżysku to zgodnie z logiką autora można było też napisać, że zatrzymali go pod Kielcami :D

  9. Ktoś tu wprowadza w błąd czytelników.
    Według źródła z jakiego podaliście nie ma słowa o kierowcy Formuły 1 tylko Formuły 3.
    Jeszcze lepiej już dawno już nie jeździ w Formule 3, tylko w wyścigach rajdowych.

    „Kierujący w rozmowie z policjantami przyznał, że jest kierowcą rajdowym i w przeszłości brał udział w wyścigach m. in. Formuły 3.”
    http://www.skarzysko-kamienna.swietokrzyska.policja.gov.pl/tsk/dzialania-policji/aktualnosci/21914,Droga-to-nie-tor-wyscigowy.html

  10. Ale brednie. Przecież w źródle nie ma słowa o Formule 1. Serio nie widzicie różnicy między formula 3 a 1?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *