Prezes NBP powraca. Zamiast o gospodarce woli jednak mówić o „ekonomii bożej”

Biznes dołącz do dyskusji (48) 07.10.2020
Prezes NBP powraca. Zamiast o gospodarce woli jednak mówić o „ekonomii bożej”

Jerzy Wilczek

Prezes NBP Adam Glapiński stał się gwiazdą mediów pod koniec 2018 roku, ale potem z nich zniknął. Kluczowa osoba dla polskiej gospodarki nie chciała się za bardzo wypowiadać na temat największego kryzysu gospodarczego od dekad, a przynajmniej nie w świetle kamer. Teraz jednak wraca! W wywiadzie rozważa na temat grzechu pierworodnego w gospodarce i mówi o bożej ekonomii.

Prezes NBP na ostatniej konferencji prasowej wystąpił w marcu – zapewniał wtedy, że sytuacja gospodarcza jest w Polsce pod kontrolą. Od tej pory dla przedstawicieli mediów Adam Glapiński jest właściwie niedostępny. Choć – jak trafnie zwrócili nam uwagę pan Maciej Antes z biura prasowego NBP – dotyczy to głównie telewizji. Prezes NBP cyklicznie zabiera bowiem stanowisko na temat sytuacji w państwie w swoich artykułach, które są publikowane m.in. na łamach Dziennika Gazety Prawnej.

Szef NBP udzielił niedawno wywiadu. Tym razem nie wybrał jednak żadnego znanego medium ekonomicznego, a kwartalnik Pallotyński „Apostoł Miłosierdzia Bożego”. Pismo szerzej nieznane, choć obfite w reklamy spółek Skarbu Państwa.

Czego możemy się dowiedzieć z rozmowy na temat obecnego kryzysu gospodarczego oraz polityki NBP? Choć pytanie na ten temat pojawiło się na samym końcu wywiadu. Jednak prezes uspokaja, że nasza gospodarka „na szczęście jest elastyczna”.

Nie o tym jednak jest ten wywiad.

Prezes NBP o ekonomii bożej – i nie tylko

Glapiński przede wszystkim wchodzi w teologiczne rozważania z prowadzącym wywiad ks. Jarosławem Rodzikiem. Ksiądz redaktor od początku zadaje podchwytliwe pytania. Na przykład, która ekonomia jest ważniejsza – boża czy jednak ludzka? Jednoznacznej odpowiedzi prezes NBP nie znajduje, ale stwierdza, że „ekonomia Boża zobowiązuje człowieka do pracy nad sobą”.

Ksiądz narzeka w rozmowie z Glapińskim, że w ekonomicznych podręcznikach niewiele jest o grzechu pierworodnym. Prezes narodowego banku przyznaje mu z bólem racje. Ale zaraz potem zauważa, że ekonomia ma jednak wiele wspólnego z teologią. „Przyszłe pokolenia rozliczą nas na ziemski sposób z tej troski o przyszłość, a Bóg oceni naszą pracę według swojej miary świadczonego dobra” – uważa Adam Glapiński.

O czym jeszcze przeczytamy w wywiadzie? Ksiądz redaktor przygotował się do rozmowy, przeglądając na przykład stronę internetową NBP.

Okładka kwartalnika, z którym rozmawiał prezes NBP

Pada więc takie oto pytanie: „Na stronie internetowej NBP czytamy: „Narodowy Bank Polski (NBP) jest bankiem centralnym Rzeczypospolitej Polskiej. Wypełnia zadania określone w Konstytucji RP, ustawie o Narodowym Banku Polskim i ustawie Prawo bankowe”. Proszę naszym czytelnikom wyjaśnić te trochę skomplikowane zapisy”.

Prezes oczywiście spieszy z odpowiedzią. „Narodowy Bank Polski jest bankiem centralnym, mówiąc inaczej najważniejszym bankiem w Polsce. Nasza dewiza brzmi: „Dbamy o wartość pieniądza””.

Prezes mówi jeszcze m.in., że „warto inwestować w talenty”, a „prawda leży pośrodku”.

Nawet jeśli nie są to jakieś wyjątkowo odkrywcze stwierdzenia, warto zapoznać się z wywiadem.