1. Home -
  2. Energetyka -
  3. Problem z dofinansowaniem do pomp ciepła. Plan ministerstwa może odbić się na konsumentach

Problem z dofinansowaniem do pomp ciepła. Plan ministerstwa może odbić się na konsumentach

Ministerstwo Klimatu i Środowiska planuje kolejną rewolucję w programie Czyste Powietrze, która tym razem ma uzależnić wysokość dofinansowania do pomp ciepła od tego, czy zostały one wyprodukowane na terenie Unii Europejskiej. Pomysł, który w założeniu ma wspierać europejski przemysł, budzi jednak ogromne obawy o skutki dla samych konsumentów.

Część nabywców pomp ciepła nie dostanie dofinansowania z Czystego Powietrza

Główny problem z propozycją ministerstwa polega na jej oderwaniu od rynkowych realiów. Jak wskazują eksperci, nawet w przypadku pomp ciepła montowanych w krajach UE, wiele ich kluczowych komponentów, takich jak sprężarki czy wentylatory, jest produkowanych poza Europą.

Wprowadzenie wymogu „unijnego produktu” mogłoby zatem doprowadzić do paradoksalnej sytuacji, w której żadna z dostępnych na rynku pomp nie kwalifikowałaby się do dofinansowania. Dla konsumenta oznaczałoby to w praktyce likwidację realnej możliwości uzyskania dotacji na tę technologię.

Nawet w mniej restrykcyjnym scenariuszu, tak gwałtowne ograniczenie konkurencji niemal na pewno doprowadziłoby do znaczącego wzrostu cen dostępnych na rynku urządzeń oraz stworzyło ryzyko rozwoju szarej strefy.

Potencjalni beneficjenci już nie wiedzą, czego się spodziewać. Producenci też

Branża podkreśla również, że częstotliwość zmian w programie Czyste Powietrze sama w sobie staje się problemem dla konsumentów. W ciągu ostatnich 12 miesięcy warunki dofinansowania dla pomp ciepła zaostrzano już dwukrotnie. W czerwcu 2024 r. wprowadzono wymóg audytu energetycznego, a w styczniu br. podniesiono wymagania certyfikacyjne dla urządzeń wpisywanych na listę ZUM (Zielonych Urządzeń i Materiałów).

Zapowiedź kolejnych, jeszcze bardziej rewolucyjnych zmian, wprowadza chaos i niepewność. Klienci planujący termomodernizację domu stają zatem przed dylematem, czy inwestować teraz, czy czekać - i ryzykować, że zasady zmienią się po raz kolejny. Niestabilność przepisów niestety utrudnia racjonalne planowanie i może zniechęcać do podejmowania jakichkolwiek działań.

Jak komentuje na łamach globenergia.pl Robert Galara, prezes firmy Galmet produkującej pompy ciepła,

Branża pomp ciepła odnosi wrażenie, że zaostrzanie wymagań technicznych dotyczy tylko i wyłącznie jednego typu urządzeń, czyli właśnie pomp ciepła. W programie Czyste Powietrze mamy dofinansowania chociażby do kotłów na pelet, czy do kotłów elektrycznych, które wyraźnie posiadają mniejszą sprawność niż pompa ciepła. O zaostrzaniu kryteriów wpisywania na listę ZUM i dodatkowych wymogach dotyczących certyfikacji tych kotłów jednak nie słyszymy. Pompy ciepła natomiast po raz kolejny mają w jakiś sposób wnieść wznieść się na następny pułap ekologiczności

Co dalej z finansowaniem pomp ciepła?

Na obecnym etapie losy nowych kryteriów pozostają niepewne. Ministerstwo zapowiada dialog i konsultacje, jednak branża apeluje o całkowite wstrzymanie prac do czasu wypracowania jednolitych, ogólnoeuropejskich regulacji.

Dla konsumentów najważniejsze jest jednak to, aby przyszłe zmiany były wprowadzane w sposób przemyślany i przewidywalny. W przeciwnym razie, program, który ma pomagać Polakom w termomodernizacji domów, może jeszcze mocniej stracić na popularności - i doprowadzić do sytuacji, w której sporo osób zrezygnuje z zaplanowanych wcześniej działań.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi