„Jakoś to będzie” i brak poduszki finansowej. Nic dziwnego, że prawie co trzeci Polak miał problem ze spłatą długów w terminie

Finanse dołącz do dyskusji (31) 12.03.2019
„Jakoś to będzie” i brak poduszki finansowej. Nic dziwnego, że prawie co trzeci Polak miał problem ze spłatą długów w terminie

Udostępnij

Edyta Wara-Wąsowska

Niemal 1/3 Polaków nie radziło sobie ze spłacaniem swoich zobowiązań finansowych w terminie. To dużo, chociaż bardziej alarmujące są przyczyny niespłacania zobowiązań na czas. Problem ze spłatą długów najczęściej wynika z niefrasobliwości Polaków i braku zabezpieczenia finansowego. 

Problem ze spłatą długów i wieczny brak poduszki finansowej

29 proc. Polaków, a zatem niewiele mniej niż 1/3, miało kłopot z terminowym spłacaniem swoich zobowiązań. Chodzi nie tylko o kredyty i pożyczki, ale także o czynsz, rachunki czy nawet pakiet internetowy. Jak się okazuje, problem ze spłatą długów wynikał głównie z dodatkowych, nieprzewidzianych wydatków, takich jak naprawa samochodu czy sprzętu domowego. Taką odpowiedź wskazała 1/3 ankietowanych. A to z kolei świadczy o tym, że Polacy wciąż nie mają odpowiedniej poduszki finansowej, a gromadzenie oszczędności traktują po macoszemu.

Specjaliści ds. finansów zalecają, by poduszka finansowa pozwalała przeżyć przynajmniej 3 miesiące na podstawowym poziomie – wlicza się w to m.in. ratę ewentualnego kredytu, czynsz i podstawowe zakupy umożliwiające normalne funkcjonowanie. Najlepiej zatem, gdy oszczędności są równe sumie trzech pensji danej osoby lub są niewiele mniejsze. Oczywiście nie jest to takie proste w praktyce, dlatego minimalnym zabezpieczeniem powinny być oszczędności w wysokości jednej pensji. Niestety – okazuje się, że duża część Polaków nie dysponuje nawet takimi.

Niefrasobliwość i świadome niespłacanie długów

Co ciekawe, wyniki badania „Dlaczego Polacy się zadłużają” na zlecenie KRD BIG pokazują, że Polacy są niefrasobliwi nie tylko pod kątem gromadzenia oszczędności (jako zabezpieczenia w sytuacji dodatkowych wydatków czy utraty pracy). 17 proc. ankietowanych przyznało, że gdy zaciągało zobowiązania finansowe, robiło to z myślą „jakoś to będzie”.  10 proc. ankietowanych natomiast niespecjalnie przejmowało się wydatkami i stanem swojego budżetu. Badani robili zakupy nie patrząc nawet za bardzo na stan konta. To pokazuje, że często to nie wysokość zarobków ma wpływ na problem ze spłatą długów, a zadłużenie Polaków często wynika z niefrasobliwości i nieprzejmowaniem się stanem własnych finansów.