- Home -
- Edukacja -
- Polska szkoła. Uczniowie idą na wagary, by móc się uczyć
Polska szkoła. Uczniowie idą na wagary, by móc się uczyć
Wielu uczniów, szczególnie ze szkół średnich, jest nadmiernie obciążonych. Prowadzi to do paradoksalnego zjawiska: opuszczania lekcji po to, by przygotować się np. do sprawdzianów.

Z perspektywy wielu dorosłych czas edukacji to beztroska i wieczne wakacje. W praktyce często tak nie jest
Zwłaszcza w szkołach znanych z wysokiego poziomu nauczania, a ściśle rzecz biorąc, z wyników młodzieży uzyskiwanych na maturze czy w olimpiadach. Jednak wbrew stereotypom młodzi ludzie nierzadko obciążeni są ponad miarę.
Licealiści i uczniowie techników spędzają w szkole nawet 40 godzin tygodniowo, a więc podobną ilość czasu do etatowych pracowników.
Do tego nierzadko należy doliczyć dojazd i ewentualne uczestnictwo w zajęciach dodatkowych. Trudno więc dziwić się temu, że uczniom często brakuje wolnego na indywidualną pracę.
Jak opisane zjawisko ma się do obowiązującego w Polsce prawa oświatowego?
Każdy uczeń do 18 roku życia musi uczęszczać na wszystkie zajęcia w szkole. Ma prawo w nich nie uczestniczyć tylko z ważnych przyczyn. Wśród nich można wymienić np. chorobę, wizytę u lekarza czy sprawy urzędowe.
Przewidywane prawem przyczyny usprawiedliwienia nieobecności przez rodziców lub opiekunów nie obejmują przeciążenia ucznia materiałem i potrzebą przygotowania się do lekcji.
Oczywiście w takiej sytuacji najczęściej na przekór faktom uzasadniają oni absencję dzieci chorobą czy złym samopoczuciem.
Praktyka ta jest powszechna w wielu szkołach średnich. Uczniowie opuszczają – za zgodą i wiedzą rodziców – dni, w których nie odbywają się żadne istotne zajęcia. Często pilnują przy tym, aby wypracowali minimalną liczbę obecności uprawniającą ich do klasyfikacji, czyli ponad 50%.
Procederowi trzeba przeciwdziałać, zgłaszając problem dyrektorowi, wychowawcy i pedagogowi szkolnemu
Unaoczniona praktyka przenosi bowiem odpowiedzialność za wykonywane obowiązki z nauczycieli na ich podopiecznych i rodziców. Za efektywną pracę grona pedagogicznego odpowiada dyrektor.
Wszyscy doskonale wiemy, że możliwości jednej osoby, która musi przekazać wiedzę sporej klasie, są ograniczone. Wymagania na sprawdzianach powinny jednak odpowiadać treściom zrealizowanym na zajęciach.
Nie może być tak, że na lekcji niewiele się dzieje, a później dziecko, chcąc uzyskać pozytywną ocenę z klasówki, musi ślęczeć przed książkami przez kilka dni w atmosferze udawania choroby, nie wspominając o chodzeniu na korepetycje.
Niektórzy rodzice boją się zgłaszać tego rodzaju problemy w obawie, że przyniesie to odwrotny skutek od spodziewanego. Warto jednak wiedzieć, że w dzisiejszych czasach szkoły coraz bardziej walczą o uczniów.
Każdy z nich oznacza przecież pieniądze z subwencji oświatowej. Dyrektorzy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że przytłoczony przez naukę młody człowiek może zostać przeniesiony przez rodziców do innej szkoły.
Zwykle dążą więc do wypracowania rozwiązań akceptowalnych przez obie strony. Oczywiście nie dotyczy to sytuacji, gdy nauczyciel jest nienaruszalnym działaczem związku zawodowego, ale to już temat godny odrębnych dociekań.
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska

Inspekcja Handlowa ma dla nas smutne dane. Nieprawidłowości w blisko 50 proc. skontrolowanych punktów handlowych
27.03.2026 10:11, Marcin Szermański
27.03.2026 9:13, Edyta Wara-Wąsowska
27.03.2026 8:53, Marcin Szermański


























