Usługa transportowa za 300-500 zł vs. Uber
Przewiezienie dobytku z jednego mieszkania do drugiego zawsze stanowi spore wyzwanie. Nie każdy w takiej sytuacji decyduje się na usługę firmy zajmującej się transportem rzeczy podczas przeprowadzek, dysponującej odpowiednim busem.
Gdy tego rodzaju zadanie realizowane jest na krótkim dystansie w obrębie miasta, jego cenę należy szacować na poziomie od kilkuset złotych.
Oczywiście mówimy tu o przeprowadzce ze stosunkowo niedużą liczbą rzeczy – nie z całego mieszkania, a raczej z wynajmowanego pokoju, możliwej do wykonania w ramach jednego kursu. W cenie rzędu np. 300-500 zł mamy prawo liczyć na pomoc kierowcy w zniesieniu i wniesieniu pakunków.
Faktem jest jednak, że w coraz mniejszych współczesnych pokojach niektórzy posiadają naprawdę mało osobistych przedmiotów – tyle, ile może się zmieścić w samochodzie osobowym.
Stąd pomysły, by zorganizować przeprowadzkę najzwyklejszym Uberem i zapłacić za nią kilkadziesiąt, a nie paręset złotych. Problem ten poruszył Mateusz z youtubowego kanału Ewelka Taxi Driverka. Przedstawił wskazaną kwestię w nagraniu dotyczącym najczęstszych przewinień pasażerów.
Jak wyjaśnia taksówkarz, załadowanie i wypakowanie rzeczy do samochodu osobowego zawsze zajmuje dużo czasu
Dlatego należy unikać wdrażania w życie pomysłu przeprowadzki Uberem. Nierzadko trzeba się bowiem mocno natrudzić, by wszystko zmieściło się w aucie. Przy trasie z osiedla na osiedle kierowca jest na takim kursie stratny.
Jednocześnie Mateusz proponuje budżetowe wyjście, stanowiące rozsądną alternatywę dla przeprowadzki Uberem. Otóż może ona kosztować stosunkowo niedużo, jeśli wypożyczymy busa na godziny.
Przykładowa cena takiej usługi wynosi kilkadziesiąt złotych za trwającą np. 4h przeprowadzkę. Wtedy na naszych barkach spoczywa tylko to, by zorganizować kogoś, kto jako kierowca czuje się na tyle pewnie, że przejedzie nim interesującą nas trasę.
Taksówkarz musi dbać o bezpieczeństwo jazdy
Jego samochód nie może być więc wypakowany po brzegi walizkami, pudłami czy niewielkimi meblami. Nawet jeśli wszystkie rzeczy mieszczą się w aucie, to w przypadku np. nagłego hamowania mogą spowodować niebezpieczeństwo dla kierowcy, pasażera i innych uczestników ruchu.
Taksówkarz, który przyjmie kurs ze zbyt dużą liczbą bagaży, ryzykuje też mandatem. Ma prawo więc z czystym sumieniem odrzucić taki przejazd.
Propozycja wskazana przez Mateusza, aby wynająć busa na godziny, jest oczywiście kusząca. Faktem pozostaje jednak, że poprowadzenie takiego samochodu wymaga sporego doświadczenia.
Przeciętny kierowca auta osobowego może nie być do tego chętny. Ostatecznie więc w wielu przypadkach uniknięcie skorzystania z usług wyspecjalizowanej firmy nie wchodzi w grę.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj