Rosyjska szczepionka na koronawirusa radzi sobie lepiej od samego Putina

Zdrowie dołącz do dyskusji (39) 03.02.2021
Rosyjska szczepionka na koronawirusa radzi sobie lepiej od samego Putina

Marzena Sosnowska

Kto by pomyślał, że skuteczność „Sputnika V” okaże się lepsza niż rezultat Władimira Władimirowicza Putina w demokratycznych wyborach prezydenckich w Rosji. Wszystko wskazuje na to, że rosyjski medykament naprawdę działa. 

Pamiętam, że gdy Rosjanie poinformowali o tym, iż wynaleźli szczepionkę na koronawirusa, śmiechom nie było końca. A gdy już większość przestawała się śmiać, twierdzono, że na pewno niebawem Putin przyjdzie z podkuloną złotą szczotką do sedesu, którą niedawno otrzymał od jednego z rosyjskich oligarchów, do zachodnich polityków z prośbą o przekazanie szczepionki Rosji. Uznawaliśmy, że Rosjanie są tak zapóźnieni w niemal każdej dziedzinie życia, że to niemożliwe, ażeby wynaleźli skuteczną szczepionkę bez wsparcia Zachodu.

Rosyjska szczepionka na koronawirusa

Tymczasem „Lancet”, czasopismo o ugruntowanej na całym świecie renomie, opublikowało właśnie artykuł podsumowujący badanie przeprowadzone przez rosyjskich naukowców z moskiewskiego Instytutu im. Gamelei. Wynika z niego, że „Sputnik V” ma skuteczność na poziomie 91,6 proc.

W toku badania sprawdzono w tzw. trzeciej fazie ponad 21 tys. osób. 16 tys. otrzymało szczepionkę, a 5 tys. osób placebo. I okazało się, że w określonym przez naukowców czasie u 16 osób po podaniu szczepionki wykryto koronawirusa, zaś wśród osób, które otrzymały placebo, wykryto 62 przypadki. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że „Sputnik V” działa.

Czytaj też:

Oczywiście trzeba brać poprawkę na to, że rosyjscy naukowcy przebadali rosyjską szczepionkę i możliwe, że chodzi o stworzenie rosyjskiej wersji sukcesu. Faktem jednak jest, że „Lancet” artykuł naukowy opublikował. A jakkolwiek zdarzają się temu pismu wpadki, to należą one do rzadkości. Na chwilę obecną możemy więc przyjmować, że rosyjska szczepionka „Sputnik V” jest skuteczna. I jest produktem o wiele mniej problematycznym niż np. produkt stworzony przez AstraZenecę, nad którego odpowiednim zastosowaniem głowią się właśnie europejscy politycy. Być może dlatego raptem kilka dni temu – jak donosi agencja Deutsche Welle – niemiecki minister zdrowia Jens Spahn stwierdził, że nic nie stoi na przeszkodzie, by do Niemiec sprowadzić rosyjskie szczepionki  przeciw wirusowi SARS-CoV-2.

Rosyjska szczepionka na koronawirusa radzi sobie lepiej od Putina

– Jeśli szczepionka jest bezpieczna i skuteczna, niezależnie od tego, w jakim kraju została wyprodukowana, to oczywiście może dopomóc w zwalczaniu pandemii – stwierdził Spahn.

Kto wie, czy niebawem i my nie będziemy szczepieni „Sputnikiem V”. Tym bardziej, że Rosja zapowiedziała, że w drugim kwartale 2021 r. będzie w stanie dostarczyć do państw Unii Europejskiej 100 milionów dawek swojej szczepionki.

39 odpowiedzi na “Rosyjska szczepionka na koronawirusa radzi sobie lepiej od samego Putina”

  1. No cóż, głupki się śmiały. Andriej Kołomogorow, Mark Krejn, Władimir Arnold, Israil Gelfand, Mark Najmark, Paweł Urysohn, Grigorij Perelman, a to tylko matematyka. Do tej pory głupki się śmieją, to przecież oczywiste, że samoloty NATO kręcą się jak w ukropie przy granicach Rosji szpiegują fabryki wódki i walonek, a rosyjska broń hipersoniczna jest z tektury. Od razu po pojawieniu się szczepionki rosyjskiej pisałem, że rzucili na szalę całą swoją naukowa wiarygodność, i o ile tę polityczną mają zerową, to tej pierwszej nigdy bym nie lekceważył i jak się okazało miałem rację.
    Premierowi zadałbym pytanie, ale na usłużnych dziennikarzy, których usłużne występy na konferencjach prasowych budzą konsternację i skrajne zażenowanie raczej nie ma co liczyć – czy gdyby miał wybór (a ma) ratowania „niezliczonej ilości żyć” :-) to kupiłby szczepionkę rosyjską, czy też w imię patologicznej rusofobii i żałosnych (artykuł powyżej) uprzedzeń co niektórych, uparłby się, że nie ryzykując życie polaków w obliczu tej straszliwej :-) pandemii.

    • Historia stworzenia rosyjskiej szczepionki (11 sierpnia 2020) „Prawdziwa tajemnica
      Dzisiaj wielu zachodnich polityków i wiele środków masowego przekazu poddaje w wątpliwość tempo, z jakim opracowano szczepionkę przeciwko Covid-19 w Rosji, jej skuteczność i autentyczność.
      Takie tempo bierze się z doświadczenia Rosji w pracach nad szczepionkami. Od lat 80. XX wieku centrum badawcze im. Gamalei kierowało pracami nad utworzeniem platformy technologicznej z wykorzystaniem adenowirusów (wywołujących zazwyczaj przeziębienie) w charakterze nosicieli w celu przeniesienia materiału genetycznego z innego wirusa do komórki. Gen adenowirusa, wywołujący infekcję, jest usuwany, (…) Wykorzystując podejście dwuwektorowe, centrum badawcze im. Gamalei opracowało już i zarejestrowało szczepionkę przeciwko gorączce Ebola. Tę ostatnią zastosowano na kilku tysiącach osób w ciągu ostatnich kilku lat, zyskując wypróbowaną platformę szczepionki, którą wykorzystano w pracach nad szczepionką na COVID-19. Około 2000 osób w Gwinei zostało zaszczepionych szczepionką opracowaną przez centrum im. Gamalei w latach 2017-2018, a centrum Gamalei ma międzynarodowy patent na swoja szczepionkę przeciwko gorączce Ebola. (…) Amerykańska firma Johnson & Johnson wykorzystuje adenowirusa Ad26, a chiński CanSino – adenowirus Ad5, te same wektory, co Centrum Gamalei, ale będą jeszcze musiały przyswoić sobie podejście dwuwektorowe. Oba koncerny dostały już duże zmówienia na szczepionki od swoich rządów.
      Wykorzystanie dwóch wektorów to unikalna technologia, opracowana przez naukowców Centrum Gamalei, która odróżnia rosyjską szczepionkę od innych szczepionek na bazie wektorów adenowirusowych, opracowywanych na całym świecie. Preparaty na bazie wektorów adenowirusowych posiadają także dużą przewagę nad innymi technologiami, takimi jak szczepionki mRNA.”

    • „Perspektywiczne szczepionki mRNA, które przechodzą testy kliniczne w Stanach Zjednoczonych i innych państwach, nie wykorzystują wektorów jako nośnika i zawierają molekułę kwasu RNA z kodem białka koronawirusa w nanocząsteczce lipidowej. To bardzo obiecująca technologia, ale jej efekty uboczne, zwłaszcza wpływ na płodność, nie zostały jeszcze dogłębnie zbadane. Żadna szczepionka mRNA nie została jeszcze zatwierdzona przez organy regulujące na świecie (to już nieaktualne – mój dopisek) . Uważamy, że w globalnym wyścigu szczepionek w celu walki z koronawirusem preparaty na bazie wektorów adenowirusowych będą najskuteczniejsze, ale nawet w tej kategorii szczepionka Gamalei ma przewagę.”
      Oczywiście warto wziąć poprawkę na rosyjskie immanentne chwalipięctwo i skłonność do lekkiej fantastyki, niemniej jednak okazało się iż zachodnie instytuty dostały od rosjan potężnego prztyczka w nos.

  2. Chciałem jeszcze dodać, że patologicznie nie cierpię rusofobów. Głupkowatych, rechoczących z „rusków” zjadaczy bułek z mrożonego ciasta i wybitnych oglądaczy netflixa. Tak Rosjanie nie mają szczęścia do władzy, to prawda. Dobrze byłoby rozróżnić te dwie rzeczy, rosyjskie władze, od samych rosjan. Nie cierpię narwanych głupków którzy najchętniej rzuciliby się do atomowej bójki z Rosją (rosjanami) lub tych których chorym marzeniem jest leżeć w jakimś debilnym okopie w błocie i wygarniać do „ruskiego” z karabinu zamiast pójść z kolegą na mecz czy z miłością zabrać swoją żonę do restauracji na kolację.

  3. „Uznawaliśmy, że Rosjanie są tak zapóźnieni w niemal każdej dziedzinie
    życia, że to niemożliwe, ażeby wynaleźli skuteczną szczepionkę bez
    wsparcia Zachodu”

    Kto uznawał, ten uznawał. To, że na zachodzie panuje propaganda, że tylko my „potrafimy zbawić świat/jesteśmy tolerancyjni/tworzymy postęp” nie znaczy, że właśnie tak jest. Wydaje mi się, że już od wielu lat europejskie „soft power” działa już tylko na nas samych :)

  4. W większości problem z rosyjską szczepionką nie był o to, że jest ona nieskuteczna, tylko że dopuszczono ją do obiegu w Rosji zanim w ogóle pojawiła sugestia badania wyniku III fazy (dopuszczenie w sierpniu a badanie zaczęło się 7 września), które są absolutnie konieczne do ustalenia, czy ten preparat jest sens stosować. No i mimo wszystko inne preparaty wyglądały w sierpniu bardziej obiecująco.
    Ale teraz już można poważnie mówić o dopuszczeniu do obrotu i nawet o szczepieniu, zwłaszcza że same wyniki w Lancet wyglądają dobrze, zobaczymy jak Węgrzy sobie poradzą. Na razie GФФD JOB, MУ DEДЯ ЯЦSSIAИ FЯIENDS.
    https://www*.thelancet*.com/action/showPdf?pii=S0140-6736%2821%2900234-8

  5. Kiedyś krążył taki kawał, że zachodni (tzw. europejski zachodni) AIDS jest nieuleczalny, a ten rosyjski AIDS jest niezwyciężony.

    Teraz można to samo powiedzieć o rosyjskiej szczepionce :)

    A tak na serio. Rosja nie jest obecnie jakimś mega bogatym krajem, ale nadal ma świetną bazę naukową, o czym wielu nagminnie zapomina. I tak rosja ma w bardzo wielu dziedzinach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *