1. Bezprawnik -
  2. Praca -
  3. Rząd zmieni przepisy — 100 tys. osób straci pracę? Sprawdzamy, co naprawdę się dzieje

Rząd zmieni przepisy — 100 tys. osób straci pracę? Sprawdzamy, co naprawdę się dzieje

Nagłówek o tym, że zmiana przepisów spowoduje utratę pracy przez sto tysięcy osób, jest klasycznym przykładem wyciągnięcia jednej liczby z kontekstu. W rzeczywistości chodzi prawdopodobnie o reformę rynku pracy związaną z nowelizacją ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, podpisaną przez prezydenta 2 kwietnia 2026 roku, która daje PIP uprawnienia do przekształcenia w umowę o pracę kontraktów cywilnoprawnych. Wyjaśniamy, kogo to dotyczy i co naprawdę oznacza.

Nowelizacja ustawy o PIP — co wprowadza reforma

Nowelizacja ustawy o PIP, podpisana przez prezydenta Nawrockiego 2 kwietnia 2026 roku (jednocześnie skierowana przez niego do TK w trybie kontroli następczej), wprowadza fundamentalną zmianę: inspektor pracy zyskuje prawo do wydania decyzji administracyjnej przekształcającej umowę zlecenia lub kontrakt B2B w stosunek pracy — jeśli stwierdzi, że wykonywana praca spełnia cechy stosunku pracy (art. 22 § 1 KP: osobiste świadczenie, pod kierownictwem, w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, za wynagrodzeniem).

Skąd liczba 100 tysięcy pracowników

Liczba ta pojawia się w szacunkach organizacji pracodawców i think-tanków, które oceniają liczbę umów B2B i zleceń, które mogą spełniać kryteria stosunku pracy. Nie oznacza to, że sto tysięcy osób zostanie zwolnionych. Oznacza to, że u stu tysięcy osób forma zatrudnienia może ulec zmianie — z kontraktu cywilnego na umowę o pracę. Dla większości z nich oznacza to lepszą ochronę prawną, płatny urlop, okres wypowiedzenia i składki ZUS opłacane przez pracodawcę.

Nowe uprawnienia PIP — co zmienia się w praktyce

Dotychczas PIP mogła jedynie wnioskować do sądu o ustalenie istnienia stosunku pracy — co trwało miesiącami, a czasami latami. Nowa ustawa skraca tę drogę: inspektor wydaje decyzję administracyjną, a pracodawca ma 14 dni na odwołanie do sądu administracyjnego. Jeśli nie odwoła się w terminie — decyzja staje się ostateczna i stosunek pracy zostaje przekształcony z mocy prawa. Warto przypomnieć, że dyskusje o rozszerzeniu kompetencji inspekcji toczą się od lat, a eksperci wielokrotnie ostrzegali, że nowe uprawnienia PIP mogą oznaczać znaczące zmiany w sposobie prowadzenia kontroli u pracodawców.

Interpretacje PIP jako tarcza dla pracodawców

Jednocześnie ustawa wprowadza mechanizm ochronny dla pracodawców — możliwość uzyskania indywidualnej interpretacji od PIP, potwierdzającej prawidłowość stosowanej formy zatrudnienia. To coś na kształt interpretacji podatkowej w prawie podatkowym.

Co robić, jeśli pracujesz na B2B

Jeśli pracujesz na kontrakcie B2B, ale twoja praca wygląda jak etat (stałe godziny, stałe miejsce, podleganie kierownictwu jednego zleceniodawcy, zakaz wykonywania pracy na rzecz innych podmiotów) — istnieje ryzyko, że inspektor PIP zakwalifikuje twoją umowę jako stosunek pracy. To niekoniecznie zła wiadomość — zyskujesz ochronę pracowniczą. Ale tracisz możliwość rozliczania kosztów firmowych. Ten dylemat od lat pojawia się w dyskusji o tym, kiedy umowa zlecenia jest umową o pracę — obecna reforma tylko przyspiesza i upraszcza procedurę, która wcześniej wymagała długotrwałego postępowania sądowego.

Kiedy B2B naprawdę się opłaca

Warto też na chłodno ocenić własną sytuację finansową. Dyskusja samozatrudnienie a etat nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi — dla części specjalistów, zwłaszcza w IT czy finansach, umowa B2B wciąż pozostaje najbardziej opłacalną formą rozliczeń, nawet przy pełnym ZUS-ie. Dla innych przekształcenie w etat będzie natomiast realnym zyskiem: odzyskają płatny urlop, okres wypowiedzenia i składki odprowadzane przez pracodawcę.

Co zrobić, jeśli jesteś pracodawcą korzystającym z B2B

Jeśli jesteś pracodawcą korzystającym z B2B — warto dokonać przeglądu umów i zweryfikować, czy nie spełniają cech stosunku pracy. Ustawa daje PIP szerokie uprawnienia kontrolne i decyzyjne. Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku, w którym pracownik zakłada jednoosobową działalność wyłącznie po to, by dalej świadczyć usługi na twoją rzecz — umowa B2B z byłym pracodawcą zawsze była konstrukcją podejrzaną z punktu widzenia fiskusa i ZUS-u, a po nowelizacji ryzyko jej zakwestionowania tylko wzrośnie.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi