Smartwatch na firmę? Jeżeli jest nam potrzebny, to nie ma problemu

Firma Podatki Prawo dołącz do dyskusji (17) 15.09.2021
Smartwatch na firmę? Jeżeli jest nam potrzebny, to nie ma problemu

Patryk Wieczyński

Używanie wszelkich gadżetów elektronicznych wielu z nam weszło już w nawyk. I tak jak jesteśmy już przyzwyczajeni do tego, że zakup telefonu jest kosztem w działalności, tak większy problem pojawia się przy innych, podobnych urządzeniach. Czy smartwatch lub opaska miBand może być kupiona na firmę?

W dzisiejszych czasach fakt, że ktoś na nadgarstku ma inteligentny zegarek lub opaskę, praktycznie nikogo nie dziwi. Gadżet, który kiedyś był bardzo drogi, dziś potrafi kosztować nawet niecałe 100 złotych. Oczywiście te najlepsze i najbardziej zaawansowane modele, zwłaszcza smartwatchy nadal potrafią mieć wysokie ceny, ale nie zmienia to faktu, że nie jest już to rzadko spotykany sprzęt.

Interpretacje KIS pozytywne dla przedsiębiorców z inteligentnymi zegarkami

Pozostaje jednak pytanie, czy zasadne jest, by brać smartwatch na firmę. Jak przy każdym tego typu zagadnieniu, nie ma jasnej odpowiedzi. Przede wszystkim posiadanie takiego zegarka lub opaski musi być zasadne w naszej działalności gospodarczej.

Takie sprzęty potrafią przede wszystkim odbierać lub odrzucać połączenia, które przychodzą na nasz telefon. Możemy też dyskretnie zobaczyć, kto do nas napisał i czasem odpowiedzieć w jakiś sformatowany już wcześniej sposób, albo usunąć wiadomość, jako już nam niepotrzebną. Czy te funkcje sprawiają, że zakup smartwatcha można ująć w kosztach? Wydaje się, że jak najbardziej, co potwierdza interpretacja z 12 lutego 2021 roku wydana przez Dyrektora Krajowej Izby Skarbowej o numerze 0115-KDIT3.4011.3.2021.1.KR.

Możemy tam przeczytać, że:

„poniesiony wydatek na zakup smartwatcha można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów prowadzonej działalności gospodarczej, ponieważ wpływa on na osiągnięcie oraz zabezpieczenie przychodu”.

Podana sprawa dotyczyła przedsiębiorcy, który zajmuje się pozyskiwaniem klientów i kontrahentów dla firm. Wydaje się jednak, że każdy, kto musi być w częstym kontakcie z innymi, gdzie istotny jest czas odpowiedzi i dbanie o dobre relacje z potencjalnymi zleceniodawcami może uznać, że także go dotyczą słowa tej interpretacji.

Ogólnie rzecz biorąc, jeżeli do pracy potrzebujemy telefonu, bo często kontaktujemy się z innymi, a smartwatch taki kontakt może nam ułatwić, to można ująć jego zakup w kosztach firmy.

Smartwatch na firmę? Tak, ale trzeba pamiętać, by był używany tylko podczas pracy

Oczywiście na przedsiębiorców czyha tutaj jeden haczyk. Otóż żeby koszt można było uznać za firmowy, to powinien on dotyczyć tylko prowadzonej działalności. Oznacza to, że taki smartwatch czy opaska nie powinien być noszony i używany po pracy i w prywatnych sytuacjach.

Może to być też wskazówka dla tych, którzy chcieliby do kosztów działalności wrzucić np. jakiś bardzo zaawansowany i drogi zegarek, który jest sprofilowany na sporty wyczynowe czy inne tego typu. Oczywiście nadal może być tak, że ktoś zakupił sobie taki akurat model tylko po to, by nosić go w czasie prowadzonej działalności, ale trzeba mieć na uwadze, że takiej fakturze urzędnik na kontroli przyjrzy się dużo staranniej niż w chwili, gdy ktoś kupi np. Apple Watcha, Samsung Geara czy jakąś opaskę od Xiaomi. A to na przedsiębiorcy ciąży później ewentualne udowodnienie, że dany wydatek faktycznie był mu potrzebny do prowadzenia działalności.

Z drugiej strony, tak jak w przypadku telefonów czy samochodów, nie ma limitu, który by wyznaczał, że tylko sprzęt do danej wartości może być ujęty w kosztach, bo np. „smartwatch za 2000 zł to już za drogi i za dobry na potrzeby takiej działalności”. Dlatego też, jeżeli ktoś faktycznie używa do prowadzenia swojej firmy takiego zegarka lub opaski, to nie ma przeszkód, by ująć ten zakup w koszty.

Kupując nowy smartwatch na firmę, czasem stary lepiej zostawić na zapas, niż sprzedać za bezcen i wpakować się w obowiązek posiadania kasy fiskalnej

Z czasem może się jednak zdarzyć, że jeden zegarek nam się popsuł podczas użytkowania lub okazał się być zbyt słaby i zamierzamy go wymienić. Może też być tak, że po prostu dany model nam nie pasuje i wolelibyśmy inny.

Nie ma żadnych przepisów, które wyznaczałyby jakiś minimalny okres, po którym dopiero można kupić nowy sprzęt danego typu i rozliczyć go w działalności. Jeżeli więc po roku użytkowania uznamy, że potrzebny jest nam nowy model, to jak najbardziej możemy taki kolejny smartwatch ująć w kosztach działalności.

Ze starym zegarkiem nic nie musimy robić od strony podatkowej, ponieważ jego wartość nie przekracza raczej 10 000 złotych, więc nie był ujęty jako środek trwały. Od 2020 roku nie trzeba też już prowadzić ewidencji wyposażenia dla sprzętów kupionych za wartość powyżej 1500 złotych, więc i tam nie będzie on się pojawiał. Oczywiście sytuacja się zmienia, gdy zdecydujemy się go sprzedać. Jeżeli ktoś kupi od nas ten kupiony rok wcześniej zegarek, to należałoby taką wartość transakcji opodatkować w ramach prowadzonej działalności.

Ze sprzedażą takiego zegarka osobie fizycznej warto się jednak zastanowić, bowiem nawet jednorazowa sprzedaż sprzętu elektronicznego wiąże się z obowiązkiem instalacji kasy fiskalnej. Pozostaje kwestią sporną i zależną od modelu czy taki smartwatch lub opaskę można zaliczyć pod PKWiU 26.30.22.0  odpowiadające telefonom komórkowym. Niektóre z nich, które same pozwalają na wykonywanie połączeń na pewno, ale te mniej zaawansowane to już pozostaje dyskusyjne. Nie mniej, zanim sprzedamy tego typu sprzęt, warto albo znaleźć kontrahenta, który też ma firmę, więc nie będzie potrzebna kasa fiskalna albo zainteresować się, jakie dokładnie oznaczenie PKWiU pasowałoby do naszego typu opaski. Pozostaje też opcja, zwłaszcza w przypadku tańszych zegarków lub opasek, na których zarobek byłby symboliczny, że można je zostawić sobie „na zapas”.