- Bezprawnik -
- Państwo -
- Klient Biedronki znalazł 364 przeterminowane produkty i wezwał policję. Zarzuty się potwierdziły
Klient Biedronki znalazł 364 przeterminowane produkty i wezwał policję. Zarzuty się potwierdziły
Niestety sprzedaż przeterminowanej żywności cały czas zdarza się w sklepach znanych sieci handlowych. Co można z tym zrobić? Najprostszym rozwiązaniem wydaje się żądanie zwrotu pieniędzy. Równie dobrze możemy też sprawę zgłosić Sanepidowi.
Przekroczona data przydatności do spożycia sprawia, że żywność staje się bezwartościowa
Jakiś czas temu robiłem zakupy w pewnej znanej sieci supermarketów. Po kilku dniach wyciągnąłem z lodówki opakowanie hummusu. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że produkt jest przeterminowany. Ściślej mówiąc, data przydatności do spożycia upłynęła trzy dni przed zakupami. Zazwyczaj nie jest to powód do zmartwień, ale tym razem na opakowaniu znajdowała się wyraźna instrukcja „należy spożyć do". Tym samym do jedzenia się już nie nadawał i trafił do właściwego śmietnika.
Akurat był sobotni wieczór i nie chciało mi się wracać do sklepu ani jakoś bardziej zaprzątać sobie głowy tym incydentem. Dopiero później zacząłem się zastanawiać nad tym, co powinienem zrobić w tej sytuacji. Sprzedaż przeterminowanej żywności to w końcu dość poważna sprawa. Konsument dysponuje w niej określonymi prawami, a sprzedawca naraża się na pewne konsekwencje.
Zacznijmy więc od oczywistości. Co by się stało, gdybym jednak pofatygował się z powrotem do sklepu?
Reklamacja przeterminowanej żywności: sklep musi albo oddać pieniądze, albo wymienić towar
Odstąpienie od umowy z powodu wady – art. 560 kodeksu cywilnego
W przypadku sklepów stacjonarnych nie można tak po prostu dokonać odstąpienia od umowy i zwrócić towar bez konieczności uzasadniania swojej decyzji – inaczej niż wtedy, gdy w grę wchodzą zwroty i reklamacje w sklepie internetowym. Tym samym musiałbym złożyć reklamację z powodu ewidentnej wady produktu. Podstawą prawną takiego posunięcia byłby art. 560 kodeksu cywilnego:
§ 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady. § 2. (uchylony). § 3. Obniżona cena powinna pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość rzeczy z wadą pozostaje do wartości rzeczy bez wady. § 4. Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna.
W oczywisty sposób brak przydatności do spożycia nie stanowi wady nieistotnej. Wartość przeterminowanego hummusu jest zerowa. Tym samym moja reklamacja sprowadzałaby się do odstąpienia od umowy. Sklep miałby dwie możliwości. Mógłby mi wymienić produkt na świeży albo zwrócić mi pieniądze.
Paragon albo e-paragon jako dowód zakupu
Siłą rzeczy powinienem udowodnić zakup, a więc po prostu okazać paragon. W moim przypadku najprawdopodobniej byłby to po prostu e-paragon z aplikacji tej konkretnej sieci. Przepisy regulujące obowiązek wydawania paragonu zrównują go zresztą pod względem mocy prawnej z wersją papierową.
Data minimalnej trwałości to nieco inna historia
Co istotne: w przypadku produktów z przekroczoną datą minimalnej trwałości uzyskanie zwrotu pieniędzy byłoby trudniejsze. Mamy do czynienia z żywnością może i potencjalnie mniej wartościową, ale wciąż zdatną do spożycia. Rozpoznajemy ją po zwrotach „należy spożyć przed..." albo „najlepiej spożyć przed końcem...". Różnica między tymi oznaczeniami wciąż myli wielu konsumentów – stąd zresztą unijne pomysły, by nowe etykiety produktów spożywczych komunikowały ją wyraźniej.
Załóżmy jednak czysto hipotetycznie, że z jakiegoś sobie tylko znanego powodu próbowałbym być wredny, albo okazałoby się, że w tym konkretnym sklepie aż roi się od przeterminowanych produktów leżących na sklepowych półkach. Niektóre sieci, jak Kaufland, same zachęcają klientów do zgłaszania, że na półce leży przeterminowany produkt. Ale gdzie to zgłosić, jeśli problem jest systemowy?
Gdzie zgłosić sprzedaż przeterminowanej żywności? Policja, Sanepid, IJHARS
Klient Biedronki wezwał policję do 364 przeterminowanych produktów
Przed takim właśnie dylematem stanął w 2024 roku klient Biedronki z Piotrkowa Trybunalskiego, o którego przypadku informował serwis o2.pl. W dwóch sklepach tej sieci znalazł aż 364 przeterminowane produkty. W jednym było ich 248 sztuk, a w drugim 116. Jak sam stwierdził: „Problem z wprowadzaniem przeterminowanej żywności do sprzedaży nie jest sporadyczny, ale nagminny".
Bohater tej opowieści wybrał dość niestandardowo, bo zadzwonił po policję, która przyjęła zawiadomienie i potwierdziła zarzuty. Biedronka przyznała się do błędu i posypała głowę popiołem.
W tym przypadku ewidentnie błąd popełnił personel sklepu, nie wypełniając w pełni swoich obowiązków związanych z weryfikacją towarów. Po dodatkowej kontroli wszystkie produkty niespełniające standardów zostały zutylizowane.
Sprzedaż przeterminowanej żywności to wykroczenie zagrożone grzywną
Czemu policja zajmuje się czymś, co kojarzymy raczej z zadaniami Państwowej Inspekcji Sanitarnej? Sprzedaż przeterminowanej żywności stanowi wykroczenie. Interesuje nas art. 100 ust. 1 pkt 1) ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia:
Kto:
W Polsce sprzedaż przeterminowanego jedzenia jest więc zakazana także po upływie daty minimalnej trwałości – inaczej niż choćby na Litwie, gdzie część takich produktów może legalnie trafić na półki.
Sanepid i Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych
Równocześnie instytucje zajmujące się kontrolą żywności sprzedawanej w sklepach mamy w Polsce dwie. Co do zasady będzie nią właśnie Sanepid. W przypadku produktów rolno-spożywczych dochodzi nam jeszcze Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. W razie, gdybyśmy przypuszczali, że dany sklep regularnie sprzedaje przeterminowaną żywność, to możemy zawiadomić któryś z tych organów.










