- Bezprawnik -
- Biznes -
- Rolex i Omega trafią do lamusa? Nowy król zegarków pochodzi z Doliny Krzemowej
Rolex i Omega trafią do lamusa? Nowy król zegarków pochodzi z Doliny Krzemowej
Szwajcarskie zegarki przez dekady były symbolami statusu. A w korporacjach były często odpowiednikami... wojskowych stopni - po tym, czy ktoś miał Timexa, Tissota czy Rolexa można było bez trudu zgadnąć, jak wysoko stoi na firmowej drabinie. Wygląda jednak na to, że Dolina Krzemowa przejęła i ten sektor tradycyjnej gospodarki. Nowym królem czasomierzy jest... Apple.
Była kiedyś taka reklama Patek'a Philippe'a. "Tak naprawdę to nigdy nie posiadasz Patek'a. Ty tylko opiekujesz się nim, by przekazać go przyszłym pokoleniom". I zdjęcie ojca oraz małego syna.
No właśnie - szwajcarskie zegarki (a nie byle "majtkowce") nigdy nie były tylko zegarkami. Były dla wielu wręcz magicznym symbolem statusu. I swoją pozycję utrzymały w czasach, gdy czas pokazuje nam w zasadzie wszystko - od telefonów po lodówki. Jednak magia skomplikowanych mechanizmów ciągle wygrywała ze światem technologii. Ale coś zaczyna się zmieniać.
Szwajcarskie zegarki kontra Dolina Krzemowa
zobacz więcej:
