Tarcza antykryzysowa 2.0. Więcej firm uprawnionych do zwolnienia ze składek ZUS, nowe rozwiązania dla przedsiębiorców – niestety to wciąż za mało

Firma Państwo dołącz do dyskusji (129) 06.04.2020
Tarcza antykryzysowa 2.0. Więcej firm uprawnionych do zwolnienia ze składek ZUS, nowe rozwiązania dla przedsiębiorców – niestety to wciąż za mało

Edyta Wara-Wąsowska

Rozwiązania tzw. tarczy antykryzysowej są mocno krytykowane przez wielu przedsiębiorców i oceniane jako niewystarczające. Rządzący najwyraźniej w końcu dostrzegli potrzebę rozszerzenia pomocy dla firm. Co ma zawierać tarcza antykryzysowa 2.0 w kontekście rozwiązań dla przedsiębiorców?

Tarcza antykryzysowa 2.0: więcej uprawnionych do zwolnienia ze składek ZUS

Wielu przedsiębiorców prowadzących nieco większe firmy krytykowało zwolnienie ze składek ZUS jedynie dla samozatrudnionych i firm zatrudniających do 9 osób. Wystarczyło bowiem, by przedsiębiorca zatrudniał 10 osób, a zwolnienie już go nie obejmowało.

Jak donosi „DGP”, tarcza antykryzysowa 2.0, czyli kolejna ustawa mające na celu zniwelowanie skutków epidemii koronawirusa, ma m.in. poszerzać krąg osób uprawnionych do zwolnienia ze składek ZUS na okres trzech miesięcy. Uprawnienia mają zyskać firmy zatrudniające do 49 osób oraz spółdzielnie socjalne.

Niestety – jest pewien haczyk. Jeśli np. firma zatrudnia 40 osób (a zatem mieści się w nowym projektowanym limicie), to i tak przedsiębiorca nie zapłaci składek jedynie za 9 pracowników. Tym samym projektowana ulga tylko minimalnie przyczyni się do polepszenia sytuacji nieco większych firm. W największym stopniu będzie premiować firmy zatrudniające zaledwie kilku pracowników więcej niż obecny limit.

Co jeszcze prawdopodobnie znajdzie się w drugiej tarczy antykryzysowej?

Nowe uprawnienia zyskają przedsiębiorcy z branż strategicznych dla państwa – chodzi m.in. o producentów żywności, właścicieli sklepów, a także firmy transportowe, banki, kopalnie czy firmy energetyczne. Pracodawcy funkcjonujący w tych branżach będą mogli wyznaczyć pracowników do dyżurowania w firmie lub innym wyznaczonym miejscu. Ponadto będą mogli również wskazywać, gdzie pracownicy mają realizować odpoczynek dobowy lub tygodniowy – w takim wypadku jednak będą zmuszeni do zapewnienia pracownikowi nie tylko zakwaterowania, ale i wyżywienia. Oprócz tego więcej pracodawców ma zyskać prawo do zmieniania rozkładu czasu pracy pracowników oraz do zlecenia im obowiązków w wydłużonych nadgodzinach. Z kolei organizacje pozarządowe mają zyskać prawo do dofinansowania miejsc pracy.

Zmiany w ogłoszeniu upadłości

„Tarcza antykryzysowa 2.0” ma zawierać też rozwiązania dotyczące ogłaszania upadłości. Obecnie przedsiębiorca musi w ciągu 30 dni od popadnięcia w niewypłacalność złożyć wniosek o upadłość. Zgodnie z projektowanymi rozwiązaniami przedsiębiorca będzie mieć na to trzy miesiące – i to już po ustaniu epidemii. Jest jednak pewien warunek – przedsiębiorca będzie musiał udowodnić, że niewypłacalność nastąpiła w związku z epidemią koronawirusa.

Tarcza antykryzysowa 2.0 to prawdopodobnie tylko kosmetyczne poprawki

Niestety – jeśli chodzi o pomoc dla przedsiębiorców, to wydaje się, że druga tarcza antykryzysowa nie rozwiąże żadnych poważnych problemów firm. Proponowane zmiany, o których wiadomo w tym momencie, nie przyczynią się do likwidacji najbardziej palących problemów przedsiębiorstw. Wśród nich jest konieczność opłacania lokali wynajmowanym na potrzeby firmy, opłacania składek ZUS przez większe podmioty czy brak realnego wsparcia w zakresie utrzymania miejsc pracy.

Tarcza antykryzysowa 2.0 (w której ma się znaleźć także wiele rozwiązań dla obywateli) wydaje się w tym kontekście tylko pozorowaniem rozszerzenia pomocy ze strony rządu.

129 odpowiedzi na “Tarcza antykryzysowa 2.0. Więcej firm uprawnionych do zwolnienia ze składek ZUS, nowe rozwiązania dla przedsiębiorców – niestety to wciąż za mało”

  1. Rząd jak zawsze olewa sprawe ze te male firmy sa zależne od durzych. Jak wielkie padną to tym małym żadna pomoc nie wystarczy

  2. W zwolnieniu ze składek ZUS nie podaje się terminu mikroprzedsiębiorstwa tylko małej firmy zatrudniającej do 9 osób a to kolosalna różnica ponieważ w definicji mikroprzedsiębiorstwa nie uwzględnia się między innymi osób na urlopie wychowawczym. Słabe to takie

  3. Może jakimś cudem jest jeszcze nadzieja na realną pomoc, choć ja w obecny rząd po prostu nie wierzę.

    W moim przypadku te zmiany spowodują spore ułatwienie – zatrudniam 19 osób, więc za de facto połowę nie zapłacę ZUSu – to już jest kupa kasy. Ciągle daleko od pomocy której rzeczywiście potrzebuję, ale to już coś.

    Może tarcza antykryzysowa 15.0 zapewni pomoc która w rzeczywisty sposób odciąży firmy.

    U mnie obecnie problemem nie jest brak roboty, tylko totalny brak płynności finansowej – kontrahenci nie płacą „bo koronawirus”. I nie płacili „bo koronawirus” jeszcze zanim w Polsce były pierwsze jego wykryte przypadki. Wymówka doskonała. Ja nie jestem w stanie płacić wszystkich swoich zobowiązań, bo wolę mieć środki na wypłaty. Spirala się nakręciła. Płacę częściowo, czasem w ogóle (tj. z opóźnieniem względem terminu), czekając i prosząc się klientów o pieniądze.

    Spółki państwowe (nasze, polskie), do których sprzedaję bezpośrednio – płacą w terminie, lub są minimalne opóźnienia. Pośrednicy praktycznie nie płacą. Firmy (niepaństwowe) z drugiego „odłamu” działalności, tj. z branży automotive – nie płacą, lub generują totalnie sztuczne problemy, żeby mieć podkładkę na opóźnienia. Ale dodzwonić się do nikogo nie da, bo wszyscy na L4/urlopie/pracy zdalnej ale bez możliwości kontaktu (i nie mówię o firmach typu józek marchevka automotif soluszyns, tylko o międzynarodowych korpo).

    Info w sprawie dopłat do kredytów (kwestia oprocentowania) z tego co wiem ciągle nie ma. Skończy się na tym, że wezmę klasyczny, średnio-rozsądnie oprocentowany kredyt po to, żeby po prostu płacić moim dostawcom. Wielu z nich to mikro firmy, gdzie obecnie przeżywają ten okres znacznie trudniej niż ja, bo po prostu nie mają co do gara włożyć. No i z właścicielami większości z nich znam się osobiście, od lat, często na przyjacielskiej stopie – to też potrafi nieco bardziej przybliżyć z czym one się obecnie borykają. I w sumie tym bardziej boli.

      • Bardzo dziękuję.
        Zawsze jest miło usłyszeć takie słowa, w obecnych czasach – szczególnie miło :)

        Walczymy, dzień w dzień. Choć trudno nazwać to walką, gdy słyszę (rownież od znajomych) o tym z czym boryka się służba zdrowia. Ja jestem na mini-wojence, oni na największej z możliwych wojnie.

        Są też miłe strony obecnej sytuacji. Totalna mobilizacja naszych Rodaków – jak zawsze w czasie kryzysu. Nie mam problemu z maseczkami – załatwione. Kiepskie, ale lepsze takie niż żadne. Nie mam problemu z rękawiczkami dla załogi – załatwione przez mojego Kuzyna z branży horeca, który obecnie stoi, więc nie są mu potrzebne, a zapasy miał. Nie mam problemu z płynem dezynfekującym – znajoma firma działająca w branży chemicznej zrobiła go mnóstwo na moje konkretne zamówienie – gdy usłyszeli, że nie mam ani mililitra, po prostu zaczęli działać. Nic nie robią sobie z opóźnień płatności – wiedzą w czym rzecz.

        Moje drukarki 3D, które obecnie stoją, w tym tygodniu zaczną drukować przyłbice. Ja nie mam możliwości drukowania, przez brak ludzi – wyślę je więc ludziom, którzy drukować mogą. Żadne tam super sprzęty, ale w tym temacie dadzą radę.

        Wszystkie znajome firmy mają dostęp do płynu dezynfekcyjnego ode mnie właśnie. Większość dostała 5 litrów za free, wtedy, kiedy był z tym największy problem. Każdy kolejny baniak to koszt mojego zakupu + 1% marży, żeby się skarbówka nie doczepiła.

        I tak to działa.
        To jest mocno motywujące. Bo pokazuje, że mimo, że Polacy na co dzień potrafią się żreć bez powodu jak żaden inny naród, tak w obliczu problemów – jednoczą się bardziej niż… No właśnie – jakikolwiek inny naród.

  4. Szkoda ze w dalszym ciągu nie pomyślą o zwiększeniu wieku do zasiłku opiekuńczego.. Rodzice dzieci powyżej 8 lat za chwilę będą musieli się zwolnić, ponieważ w większości przypadków już wykorzystują urlop na ten rok.. A po świętach szkoły cudownie nie zostaną otwarte:(

  5. Totalne bzdury z tą Tarczą antykryzysową bo to jest tylko wypad by wybrać dude bo mam firmę i zatrudniam ponad 250 osób gdy zgodnie z tym co dzieje w kraju dziś zgłosiłem się do ZUS by dostać zwolnienie z płacenia składek ZUS zgodnie z decyzją rządu i tym co przyjął sejm o tarczy antykryzysowe karzą zamknąć firmę bo tak chcec rzad

  6. ta tarcza o smiech na sali, ona nie gwarantuje w żaden sposób bezpieczeństwa polskim przedsiębiorcom, tylko ich pogrąża.

  7. A co to za pomoc jezeli zalegam ze skladkami ja juz nie załapie sie na zwolnienie – ale czy to ma być kara i tak musze wczesniej czy pożniej zapłacic i to jeszcze z odsetkami – to ma byc pomoc

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *