1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Trump zakaże firmom kupowania kolejnych domów. Polskę ta dyskusja dopiero czeka

Trump zakaże firmom kupowania kolejnych domów. Polskę ta dyskusja dopiero czeka

Donald Trump chce zablokować dużym inwestorom instytucjonalnym dalsze zakupy domów jednorodzinnych w USA. Argumentuje to tak: dom miał być nagrodą za pracę, a dziś przez drożyznę i ceny kredytu jest do niego coraz dalej, zwłaszcza młodym.

Winni w ocenie prezydenta to fundusze i korporacje, które wykupują domy jak aktywo i wypychają zwykłych kupujących z rynku.

Łatwo jednak nie będzie

Po pierwsze: tego nie da się zrobić jednym dekretem. Jeśli ma być zakaz kupowania domów jednorodzinnych przez duże instytucje, musi on przejść przez Kongres i być napisany tak, żeby nie zablokował go pierwszy lepszy pozew.

Po drugie: definicje. “Duży inwestor instytucjonalny” to może być prawie każdy. To mogą być fundusze, REIT-y (giełdowe spółki inwestujące w nieruchomości), firmy od najmu, albo cała pajęczyna spółek-córek i wehikułów, przez które kupuje się domy tak, żeby nie było widać, kto naprawdę jest właścicielem. Jeśli ustawa nie obejmie tych konstrukcji, to zakaz będzie do obejścia.

Duży kapitał faktycznie wszedł w domy jednorodzinne po kryzysie finansowym. Model jest prosty: kupować szybko (często gotówką), remontować, wrzucać na wynajem, składać w portfele i zarabiać na czynszach oraz wzroście wartości. Zwykła rodzina z kredytem przegrywa, bo nie ma szans w tej licytacji. W praktyce część osiedli zaczyna działać jak hotel czy AirBnB, a nie normalna dzielnica dla kupujących.

Tyle że problemu dostępności mieszkań nie da się sprowadzić do jednej kwestii

W wielu miastach w USA podstawowy kłopot to za mała podaż: buduje się za mało nowych lokali. Hamują to lokalne przepisy, limity zabudowy, ciągnące się procedury. Do tego koszty budowy i drogie finansowanie. Jeśli tylko wytniemy jedną grupę kupujących, a nie zwiększymy podaży, to efekt może być krótki, punktowy i szybko zjedzony przez rynek.

Duże podmioty kupują po to, żeby wynajmować. Część ludzi, którzy nie mają zdolności kredytowej, może dostać wyższe czynsze albo gorszą dostępność.

Sensowniejszy kierunek niż wielki zakaz to pakiet:

  • podatkowe uderzenie w hurtowe zakupy domów
  • limity koncentracji na poziomie regionów (żeby nie wykupywać całych dzielnic)
  • obowiązek pełnej przejrzystości właścicielskiej (koniec chowania się za spółkami)
  • równoległe odblokowanie budowy: szybsze procedury, mniej barier lokalnych, więcej podaży

Prezydent USA zaopwiedział, że będzie kontynuował ten wątek w Davos. Trump chce zagrać narracją przeciw wielkiemu kapitałowi, nawet na imprezie, która jest jego naturalnym habitatem. Odważnie, ale po Wenezueli jest najwyraźniej rozochocony.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji

zobacz więcej:

Najnowsze
Warte Uwagi