Twitter jako nowoczesny odpowiednik Poczty Polskiej, narzędzie służące do doręczania korespondencji sądowej? W Polsce to – póki co – nie do pomyślenia, ale amerykańskie sądy nie mają nic przeciwko. Czy to przyszłość sądownictwa?

Kalifornijski sąd rozpatrywał wniosek fundacji St. Francis Assisi, która nie mogła skutecznie doręczyć pozwu obywatelowi Kuwejtu. Ponieważ tradycyjne metody doręczenia zawiodły, fundacja wniosła o zgodę na doręczenie za pomocą „innego sposobu, niezakazanego przez umowę międzynarodową”. Taka możliwość jest przewidziana federalnym kodeksem postępowania cywilnego. Sąd orzekł:

Orzeczenie

Dzięki temu fundacja może skutecznie doręczać pisma sądowe do pozwanego za pomocą Twittera, z którego aktywnie korzysta pozwany.

Twitter jak Poczta Polska?

Na chwilę obecną polska procedura cywilna nie dopuszcza takiego sposobu doręczenia korespondencji. Zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania cywilnego, sąd dokonuje doręczeń za pomocą:

  • operatora pocztowego
  • osoby zatrudnione w sądzie
  • sądową służbę doręczeniową
  • komornika sądowego
  • systemu teleinformatycznego

Doręczanie za pośrednictwem systemu teleinformatycznego dotyczy wyłącznie tzw. elektronicznego postępowania upominawczego (EPU).

Ustawodawca powoli zaczyna jednak dostrzegać, że elektroniczny obieg korespondencji ma wiele zalet. Od września wprowadzono m.in. obligatoryjną komunikację elektroniczną między komornikami a urzędami skarbowymi. Wprowadzono również elektroniczne zajęcie rachunków bankowych, a za kilka miesięcy mają ruszyć elektroniczne licytacje ruchomości przez komorników sądowych.

Na Bezprawniku pisaliśmy również o większej legitymizacji elektronicznych dokumentów. Tzw. „dokumentowa forma czynności prawnych to coś pomiędzy formą pisemną a ustną: nie jest wymagany podpis osoby składającej oświadczenie, ale z drugiej strony wymagane jest utrwalenie oświadczenia na <<nośniku informacji>>„.

Dotyczy to jednak porozumień zawieranych między stronami, np. przedsiębiorcami. Wprowadzenie do polskiego prawa dokumentowej formy czynności prawnej ułatwia ocenę (np. w toku postępowania sądowego), czy została zawarta umowa o określonej treści. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, aby Twitter służył jako platforma zawierania umów między jego użytkownikami.

Pozew doręczy (prawie tylko) listonosz

Wciąż jednak czynności procesowe (a więc te podejmowane przed sądem), takie jak powództwo czy apelacja, muszą być dokonywane, a więc i doręczane, w tradycyjny sposób: z reguły za pośrednictwem Poczty Polskiej, listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru.

(na marginesie Bezprawnik przypomina: nieodebranie prawidłowo awizowanego listu wywiera taki sam skutek, jak jego odebranie)

Jeśli masz pytania związane z zawieraniem umów, możesz skontaktować się z redakcją Bezprawnik.pl. Współpracuje z nią zespół osób specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.