Czy kierowca Ubera naprawdę zawsze potrzebuje licencji?
Uber wie, że nie przeskoczy barier prawnych Unii Europejskiej i powoli zaczyna upodabniać się do korporacji taksówkarskich, wymagając od swoich pracowników prowadzenia działalności gospodarczych, a tym samym posiadania stosownej licencji. Ale czy kierowca Ubera potrzebuje licencji?

Jeżeli ten scenariusz zrealizuje się w praktyce, wielu tradycyjnych taksówkarzy zostanie bez argumentów, niektórzy z nich tylko z wiadrem pełnym odchodów i oleju samochodowego w ręku. Dziś taksówkarze mają rację, że konkurencja podgryza ich działając bardzo często wbrew prawu. I rozumiem ich rozżalenie, ponieważ licencja na przewóz osób kosztuje, wymaga zdania egzaminu, a także nakłada dodatkowe obowiązki. Nie jest wielką tajemnicą, że taksówkarz zna miasto lepiej od kierowcy Ubera, tak też wynika z moich osobistych doświadczeń.
Natomiast oczywiście nie ma to większego znaczenia, ponieważ Uber w swojej polityce zdobywania rynku jest tak bardzo prokonsumencki, że sporną trasę możemy zakwestionować, a korporacja zwróci nam pieniądze. Wiemy kto nas wiezie, wszelkie niedogodności możemy reklamować u konkretnej instytucji. Jedną z historii, dlaczego to jest ważne, opisywała niedawno Gazeta Wrocławska piórem p. Weroniki Skupin:
Natomiast należy podkreślić, że te bardzo dobre narzędzia kontroli kierowcy stosują też dwie aplikacje: iTaxi oraz myTaxi, które zatrudniają licencjonowanych taksówkarzy. Mając do dyspozycji Ubera, iTaxi oraz myTaxi, po wczorajszych incydentach z Warszawy, nie jestem w stanie wyobrazić sobie, że biorę taksówkę z ulicy.
Jest natomiast w całej dyskusji jeszcze jedna rzecz - argument przytaczany przez nielicznych obrońców warszawskich taksówkarzy. Kłóci się z nim jednak domniemanie niewinności.
Czy kierowca Ubera potrzebuje licencji?
Co do zasady tak. Natomiast są wyjątki od tej sytuacji. Pomijam już sytuacje, w których kierowca Ubera jest taksówkarzem, ale i z takimi przypadkami się spotkałam.
Przede wszystkim jednak na przewóz osób bez uzyskania licencji zezwala zawarta w ustawie o transporcie drogowym konstrukcja przewozu okazjonalnego. Aby jednak spełnić ustawowe kryteria takiej formuły działania, niezbędne jest posiadanie większego samochodu. A i takie pojazdy znajdują się we flocie Ubera, choć są oczywiście w mniejszości:
Nadto dopuszcza się przewóz okazjonalny wszystkimi samochodami osobowymi:
Ponieważ, jak podejrzewam, warszawscy taksówkarze nie dokonali weryfikacji powyższych faktów z kierowcą, zanim oblali go olejem i fekaliami, ale argument też w dość dobitny sposób podkreśla nie tylko bezprawny charakter ich działania, nie tylko bezmyślny charakter ich działania, ale przede wszystkim kwestionuje "moralne racje" dokonania samosądu na kierowcach bez licencji.
Zatem - Czy kierowca Ubera potrzebuje licencji? Z reguły, ale nie zawsze. Bandyta stojący na ulicy z wiadrem nie jest w stanie ocenić czy przewóz został dokonany zgodnie z prawem.
Podatki od Ubera - jak to z nimi jest?
Jeszcze jedną kwestią, która zaprząta moją uwagę jest fakt, że kierowcy Ubera nie płacą podatków od wykonywanej przez siebie działalności. Prywatnie mogę się nawet z tym poglądem, w swoich podejrzeniach, zgadzać. Ale prawda jest taka, że na kierowcach Ubera ciąży obowiązek podatkowy. Mogą go nie wypełniać, tak jak zapewne nie wypełniał przytoczony wyżej francuski taksówkarz, który ręcznie wypisywał paragony Francuzowi, ale to jeszcze nie oznacza, że można z tego typu argumentów uczynić dogmat swojej moralnej walki z Uberem.
Równie dobrze moglibyśmy w ten sposób walczyć z każdym przedsiębiorcą wyświetlającym reklamy Google AdSense, gdyż Google kompletnie nie zajmuje się kwestiami podatkowymi, cały obowiązek rozliczenia spoczywa po stronie polskiego reklamobiorcy.
Nie warto umierać za Ubera
W moim wpisie staję niejako w obronie Ubera, ponieważ nie godzę się na popisy chamstwa i prymitywizmu myślowego, którego świadkami byliśmy w mijający weekend. Natomiast należy pamiętać, że jest to zagraniczna korporacja, lwią część podatków odprowadza za granicami. Warto w takich sytuacjach rozważyć patriotyzm gospodarczy, ale i wymagać od tej polskiej gospodarki, żeby doskoczyła do światowych standardów jakości. Jak na razie mamy pojedynek polskiego zaścianka i patologii z amerykańskimi interesami wielkiego biznesu. Polska klasa średnia na tym nie zyskuje.
Jesteś zainteresowany pracą dla Ubera albo korporacji taksówkarskiej? A może naprzykrzył Ci się jakiś przewoźnik? Zapytaj naszych prawników pod adresem [email protected], porada prawna już od 49 złotych brutto!
Fot. tytułowa "Czy kierowca Ubera potrzebuje licencji?" via Shutterstock
zobacz więcej:

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz
22.03.2026 12:11, Rafał Chabasiński
22.03.2026 11:05, Aleksandra Smusz
22.03.2026 9:45, Mateusz Krakowski
22.03.2026 8:45, Mariusz Lewandowski

Podwyżka 9 proc. od kwietnia to medialna ściema. Dotyczy tylko niektórych i nie chcecie być na ich miejscu
22.03.2026 7:54, Mariusz Lewandowski
22.03.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 20:41, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 14:10, Marcin Szermański
21.03.2026 12:27, Marcin Szermański
21.03.2026 11:36, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 10:43, Piotr Janus

Student po trzecim roku będzie czytać twoje akta sądowe. To nie jest rozwiązanie problemu - to nowy problem
21.03.2026 9:34, Igor Czabaj
21.03.2026 8:16, Marcin Szermański
























