1. Home -
  2. Moto -
  3. Ukraińcy rzeczywiście nie muszą mieć ważnych badań technicznych. I nie tylko oni

Ukraińcy rzeczywiście nie muszą mieć ważnych badań technicznych. I nie tylko oni

Kilka dni temu w mediach zrobiło się głośno na temat badań technicznych ukraińskich samochodów poruszających się po polskich drogach. A raczej ich braku - Ukraińcy nie muszą wykonywać badań technicznych swoich pojazdów w Polsce, co jest akurat corocznym obowiązkiem każdego polskiego kierowcy. Dlaczego tak jest?

Marcin Szermański01.10.2025 8:47
Moto

Brak przeglądu technicznego samochodów na Ukrainie

Szczerze powiedziawszy, dziwię się, że w mass mediach oraz (a może raczej przede wszystkim) social mediach temat ten wywołał takie emocje. Nie dlatego, że osobiście zgadzam się na ten przywilej, ale dlatego, że nie jest to żadna nowość, a o braku badań technicznych ukraińskich samochodów pisaliśmy na łamach Bezprawnika już przeszło 3 lata temu.

Ukraina zniosła obowiązkowe badania techniczne samochodów osobowych jeszcze w 2011 roku, a więc za czasów panowania Wiktora Janukowycza. W praktyce każdy ukraiński "Kowalski" użytkujący samochód osobowy w celach prywatnych nie musi wykonywać cyklicznych badań technicznych już od 14 lat. W Polsce takie przeglądy są obowiązkowe, zwykle raz w roku, choć dla nowych samochodów przewidziano dłuższy interwał czasowy.

Dlaczego jednak mamy respektować ukraińskie przepisy w Polsce?

Konwencja wiedeńska ponad polskim prawem

Wszystko przez konwencję wiedeńską o ruchu drogowym, która weszła w życie w 1968 r. Polska ratyfikowała ją 1 czerwca 1984 roku, co oznacza, że ją respektuje. W jej treści na próżno szukać ustępów na temat obowiązkowych badań tudzież przeglądów technicznych. Pojazd mechaniczny poruszający się po drogach ma spełniać określone wymogi techniczne i... tyle.

W praktyce oznacza to, że jeśli dany samochód jest dopuszczony do ruchu drogowego w swoim kraju macierzystym, to automatycznie musi być też dopuszczony w innych w myśl konwencji wiedeńskiej. A ponieważ Ukraina zniosła 14 lat temu obowiązkowe badania techniczne, oznacza to, że nie mogą być one wymagane także poza granicami Ukrainy, a więc i w Polsce.

Czy tak jest fair? W naszym kraju okresowe badania techniczne samochodów osobowych (i nie tylko ich) są obowiązkowe. W dodatku nie są darmowe, a jakby tego było mało, ceny badań technicznych pojazdów wzrosły dosłownie kilkanaście dni temu. Za ich brak grozi nie tylko mandat (w 2025 roku mieści się w widełkach od 1500 do 5000 złotych), ale potencjalnie coś nieporównywalnie gorszego.

Wystarczy, że zapomnisz o terminie badań technicznych, a możesz stracić cały majątek. Wystarczy chwila nieuwagi i kolizja lub - co gorsza - wypadek drogowy. Bez ważnego przeglądu i podbitych badań technicznych, na nic zda się Twoje wykupione ubezpieczenie OC. Ubezpieczyciel zapłaci za Twoje szkody, ale zwróci się do Ciebie z regresem. W skrócie - to Ty zapłacisz za swoje gapiostwo.

Obcokrajowiec - ale nie tylko Ukrainiec, ale obywatel każdego kraju, który ratyfikował konwencję wiedeńską, a w którym nie ma obowiązkowych badań technicznych - musi mieć tylko ważną polisę OC. Naturalnie nie oznacza to, że taki samochód może być wrakiem na kółkach, a takie pojazdy - nieważne z jakiego kraju - powinny być wyłapywane przez patrole drogówki.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi