Zdarza się, że właściciel firmy umawia się z pracownikami „na gębę”. W takim przypadku osoba wykonująca pracę nie ma mniejszych praw, niż ta z drukowaną umową. Może żądać zapłaty, a także zaskarżyć pracodawcę!

Kodeks pracy mówi jasno, że zawarta umowa o pracę powinna istnieć w formie pisemnej. Mimo tego, nie ma informacji o tym, żeby brak takiej formy umowy skutkował o jej nieważności. Oznacza to więc, że jeśli umówimy się z pracodawcą na wykonywanie konkretnych obowiązków za określoną odpłatność, formalnie pracujemy i możemy dochodzić takich samych praw, jak każdy pracownik.

Wystarczającym dowodem na to, że zawarliśmy umowę jest fakt, że zostaliśmy dopuszczeni do miejsca pracy, a dodatkowym argumentem jest otrzymywanie za to wynagrodzenia. Jeżeli więc wykonywaliśmy swoje obowiązki przez miesiąc, a nie dostaliśmy wypłaty – możemy bez przeszkód zgłosić taką sytuację do Państwowej Inspekcji Pracy. Należy nam się wtedy normalna pensja. Oczywiście w rozstrzygnięciu ewentualnego sporu pomóc może np. dokumentacja naszych działań albo podpisywana lista obecności.

Dodatkowo, jeżeli nie otrzymaliśmy umowy o pracę na piśmie w dniu jej rozpoczęcia, to nie my, ale pracodawca może mieć z tego powodu problemy. W dniu dopuszczeniu nas do stanowiska, to jego obowiązkiem jest dostarczyć nam podpisaną kopię wspólnych ustaleń. Jeśli zdecydujemy się na zgłoszenie, że tego typu dokumentu nie otrzymaliśmy, osoba która nas zatrudnia może zapłacić grzywnę od 1 tys. do 30 tys. złotych.

Jeżeli macie problemy z szefem, który nie chce wypłacić Wam należnej pensji, nie ma powodów do zwlekania. Nawet jeśli umawialiście się jedynie ustnie, jest on zobowiązany do uregulowania należności. Aby napisać skuteczne pismo ze skargą i żądaniem pieniędzy, najlepiej skontaktować się z prawnikiem. Nasi specjaliści dostępni pod adresem kontakt@bezprawnik.pl pomogą w dopełnieniu wszelkich formalności.