Wiosna Biedronia jeszcze nic nie osiągnęła, a ma już wiele najgorszych cech partii politycznych ostatnich 30 lat

Gorące tematy Państwo Społeczeństwo dołącz do dyskusji (123) 11.05.2019
Wiosna Biedronia jeszcze nic nie osiągnęła, a ma już wiele najgorszych cech partii politycznych ostatnich 30 lat

Udostępnij

Edyta Wara-Wąsowska

Z mieszanymi uczuciami obserwuję, jak kolejna nowo powstała partia na polskiej scenie politycznej dokonuje aktu autodestrukcji. Tak skończył Palikot, tak skończył Ryszard Petru, i tak pewnie skończy też Wiosna Biedronia. W końcu – pycha kroczy przed upadkiem.

Nowe partie polityczne są potrzebne. I to nie tylko przeciętnym obywatelom

Od lat możemy obserwować w Polsce niemal równy podział sił. Z jednej strony – ci, którzy byli związani niegdyś z Unią Wolności, a dziś są mniej lub bardziej związani z szeroko rozumianym środowiskiem Koalicji Obywatelskiej. Z drugiej strony – ludzie Porozumienia Centrum, którego spadkobiercą jest Prawo i Sprawiedliwość. Oczywiście nie jest to sztywny podział, dochodziło zresztą do spektakularnych „transferów” (panowie Sikorski i Morawiecki są najlepszymi przykładami). Nie zmienia to jednak faktu, że oba środowiska trwają naprzeciwko siebie, pozornie cały czas walcząc i wyprowadzając ciosy, a tak naprawdę, mam wrażenie, żyjąc w pewnej symbiozie.

Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość to dwie strony tej samej monety. I należy o tym pamiętać.

Teoretycznie zarówno PO/KO jak i PiS obawiają się konkurencji. Nowych partii. Myślę jednak, że jednocześnie oba środowiska bardzo tych partii potrzebują – głównie jako nowego wroga, przeciwko któremu można się swobodnie obrócić. Zwłaszcza, jeśli ten wróg jest znacznie bardziej wyrazisty od PO/PiS. Bo Polacy, wbrew pozorom, nie lubią wcale wielkich zmian, a do „nowości politycznych” podchodzą chętnie tylko przez chwilę.

Tymczasem kiedy trwa licytowanie się między politykami PO/KO a PiS, to przypomina to sytuację z tego mema:

Wiosna Biedronia odniesie sukces?

Polacy oczywiście też chcą na chwilę odpocząć od dwóch głównych obozów, dlatego z zaciekawieniem obserwują nowe siły pojawiające się na scenie politycznej. Jest to jednak o tyle interesujące, że za każdym razem – na własne życzenie – ruchy lub nowe partie same eliminują się z życia publicznego. Ewentualnie dryfują gdzieś pod progiem wyborczym, zostają przystawką jednej z dwóch dużych partii lub wręcz są przez nią „pożarte”.

Tyle, więcej scenariuszy nie ma. Dla wątpiących – PSL się nie liczy, bo jest na scenie politycznej od dawien dawna i nie jestem pewna, czy coś jest w stanie sprawić, że nagle zniknie. Z kolei Janusz Korwin-Mikke, w razie zagrożenia wejściem swojej partii do parlamentu, na pewno coś wymyśli i zapobiegnie temu karkołomnemu wyczynowi.

Wielu osobom wydaje się, że Wiosna Biedronia skończy inaczej. Nie tylko że będzie w stanie utrzymać się na powierzchni aż do wyborów parlamentarnych na jesieni, ale że po wejściu do parlamentu będzie mieć realną siłę oddziaływania. Najlepiej jakieś 10-15 proc. mandatów w Sejmie.

I wiem, że są ludzie, którzy w to szczerze wierzą. Ja do nich nie należę, ponieważ uważam, że Wiosna popełnia błąd za błędem. A dodatkowo, pod piękną, kolorową maską kryje znaną nam już skądś twarz.

Wiosna Roberta Biedronia ma na swoim koncie już kilka spektakularnych wpadek, a nawet nie mieliśmy jeszcze wyborów

Na samym początku pojawiły się wątpliwości (nadal są) co do finansowania Wiosny. O ile jednak Polacy są raczej przyzwyczajeni, że w tej materii nie wszystko jest jasne i transparentne, o tyle dalsze wybryki Wiosny odbiły się już szerokim echem. Mowa oczywiście o przemocy domowej w rodzinie lidera Wiosny, a także o sprawie sprzed kilku dni, czyli rzekomym mobbingu w Wiośnie.

W pierwszym przypadku matka Roberta Biedronia zaczęła bronić syna, nakreślając szeroki kontekst do tego, co zostało ujawnione. W świetle jej opowieści lider Wiosny był raczej zagubionym chłopcem, który wychowywał się w trudnych warunkach.

Co jednak z zarzutem mobbingu w Wiośnie, który ujrzał światło dzienne zaledwie kilka dni temu? Co z obietnicami Roberta Biedronia, które są bardziej socjalne od najbardziej socjalnych obietnic w tym kraju, czyli fantazji Prawa i Sprawiedliwości? Czy to również da się wytłumaczyć?

Poza tym umówmy się – wbrew pozorom, PR Wiosny nie jest wcale taki, jaki mógłby być. Odsłania za to hipokryzję tej nowej siły na polskiej scenie politycznej.

Mistrzowie hipokryzji

A teraz przejdźmy do czegoś, co skłoniło mnie do napisania tego felietonu. Chodzi o grafikę, którą Wiosna Roberta Biedronia opublikowała na swoim fanpage:

źródło: screen autorstwa Mateusza Rżysko, umieszczony na jednej z grup na FB

Szybko jednak z niego zniknęła. I nic dziwnego, bo w bardzo krótkim czasie zaczęła zbierać mnóstwo niepochlebnych (mówiąc delikatnie) ocen. Bo nagle okazało się, że super nowoczesna, tolerancyjna i ucząca innych szacunku Wiosna Biedronia sama nie ma go do innych. Że stężenie hipokryzji jest tak wysokie, że nawet sympatykom Roberta Biedronia coś zaczęło nieprzyjemnie pachnieć. Oto bowiem ta sama Wiosna publicznie wyśmiewa osoby mieszkające na wsi, przedstawia ich jako głupich, zacofanych, a w dodatku wiecznie pijących (odruchowo mam przed oczami obraz Wojtka Smarzowskiego, chociaż jego akurat cenię). Fajnie, prawda? Ale cóż – Wiosna Biedronia nie liczy przecież na głosy ze wsi, więc liczono, że można sobie z tej wsi trochę podworować, pokazać, jacy to my nowocześni, piękni, amerykańscy. Czyżby Robert Biedroń uczył się cynizmu politycznego od premiera Mateusza Morawieckiego?

Wiosna Biedronia zachłysnęła się własnym sukcesem. A szkoda, bo Polska potrzebuje przedstawicieli lewicy

Jestem zdania, że już wkrótce Wiosna Biedronia może w dużym stopniu podzielić los pierwszej partii Ryszarda Petru. Wiosna Biedronia popełnia bowiem błędy ze znacznie większym rozmachem niż Nowoczesna; w dodatku zawsze może być podgryziona przez Lewicę Razem (nigdy nie wiadomo kiedy Adrian Zandberg postanowi wyzwać Roberta Biedronia na debatę telewizyjną). Pycha i pewność siebie Roberta Biedronia jest zresztą większa niż u Ryszarda Petru.

Warto w tym kontekście zwrócić uwagę na fakt, że lider Wiosny ma już doświadczenie polityczne, Ryszard Petru, kiedy zakładał Nowoczesną, był po prostu ekonomistą. Robert Biedroń powinien zatem wiedzieć, co naprawdę może zaszkodzić politykowi, zwłaszcza takiemu, na jakiego się kreuje. Nie da się być troszkę cynicznym, przebijającym w obietnicach PiS, wyśmiewającym inne grupy niż swoi wyborcy, a jednocześnie tolerancyjnym, otwartym i miłującym pokój. A Robert Biedroń najwidoczniej to właśnie usiłuje osiągnąć. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że na tle Biedronia Petru prezentuje się dosyć… niewinnie.

Cel uświęca środki

Uważam zresztą, że lider Wiosny na tyle długo obserwował polską scenę polityczną, że teraz będzie krok po kroku wcielał w życie swój plan. Słuchając wywiadów z nim mam wrażenie, że już w tym momencie jest w nim więcej wyrachowania i gry, niż w wielu politykach Platformy czy PiS-u. Wygląda to tak, jakby lider Wiosny zebrał razem najgorsze zachowania polityków od prawa do lewa i postanowił zmodyfikować je do swoich potrzeb. Znajdziemy bowiem i hipokryzję, i poczucie wyższości, i niechęć do myślenia innego niż własne. Momentami brak otwartości i tolerancji (sic!), stosowanie języka, który ma niewiele wspólnego z szacunkiem. A do tego typowe podejście „po nas choćby i potop”, czyli propozycja wywrócenia sceny politycznej do góry nogami. Jak widać, lider jest zdania, że cel uświęca środki.

Przyznam szczerze, że kiedyś nawet darzyłam Roberta Biedronia sympatią, teraz jednak czuję tylko narastającą niechęć. I bardzo możliwe, że wiele osób podziela moje odczucia.

Jeśli Wiosna nie utrzyma się dłużej na polskiej scenie politycznej, to jednocześnie będę tego żałować. Nie dlatego, że jestem ich wyborcą (bo nie jestem, chociaż z częścią postulatów się jak najbardziej zgadzam). Będę żałować dlatego, że lewica powinna mieć swoją reprezentację w polskim parlamencie.

Chociaż mam poważne wątpliwości, czy powinna ona wyglądać właśnie w ten sposób.

123 odpowiedzi na “Wiosna Biedronia jeszcze nic nie osiągnęła, a ma już wiele najgorszych cech partii politycznych ostatnich 30 lat”

  1. „Wiosna Biedronia zachłysnęła się własnym sukcesem. A szkoda, bo Polska potrzebuje przedstawicieli lewicy”

    ???

    Nie rozumiem, przecież większość polskiej sceny politycznej to lewica, skrajna lewica natomiast obecnie jest przy władzy. Po co więcej? Potrzebujemy partii centroprawicowych i prawicowych.

    • I ta skrajna lewica broni obrazu Matki Boskiej? Wyjrzyj za okno, czy świnie nie latają.

      Oczywiście wiele działań PiS ma charakter lewicowy, ale to nie wynika z wyznawanych wartości. To po prostu taktyka mająca przekonać wyborców do nowego ustroju, a następnie go utrzymać.

      • Nie obchodzi mnie którego bożka zabraniają rysować. Tym zajmiemy się jak sytuacja w kraju znormalnieje. Póki co interesują mnie konkrety, czyli sprawy fiskalne. A tutaj mamy zagrywki typowo lewicowe, czyli windowanie podatków w nieskończoność, niszczenie prywatnych przedsiębiorstw, uzależnianie obywateli od państwa niańki.

      • Lewica w sensie gospodarki. U nas każda partia ma socjalistyczne poglądy. Rozdawanie kasy dla pijaków i nierobów na lewo i prawo. Przydałaby się nam porządną partia o poglądach kapitalistycznych. Już teraz socjalne w Polsce w przeliczeniu na PKB są jednymi z najwyższych na świecie.

        • Dziki kapitalizm tak przez 25 lat obrzydzil ludziom liberalizm, że dziś wiele osób weźmie socjal w ciemno za odrobinę wolności. Jak się buduje kapitalizm to społeczny jak w DE, a nie oligarchiczny jak w Rosji. U nas oligarchia były korpy i promilowa grupa nowobogackim, ktorzy zrobili kariery po komunie.

          Partie kapitalistycznej miałyby problem z przekroczeniem progu. Nawet PO nastawila się na zasilki, na tym polegał też sukces Wiosny. Ludzie po prostu chca pożyc, a pracę obrzydzily im tyrka po 12h za grosze i robienie tego co w DE trzech pracowników.

          • Haha jaki dziki kapitalizm? Lud myślał że kapitalizm to komuna tylko że z pełnymi półkami, a tu trzeba dbać o siebie ruszyć dupę do roboty, nauczyć się przepisów i myśleć więc niedojdy które czekają wiecznie aż państwo za nich wszystko załatwi są niezadowolone. Co do tych groszy w tej twojej ukochanej komunie zarabiałeś 10 dol miesięcznie. TV kosztował roczna pensję. No ale teraz to grosze płacą….. Co do oligarchii gdzie ją widzisz w Polsce? Naprawdę poczytaj trochę o tym jak wprowadzano kapitalizm w krajach zachodnich tylko opracowania zagraniczne a nie polskie komunistyczne. To zawsze proces z wieloma trudnościami ale zawsze dla społeczeństwa korzystniejszy niż socjalizm

          • Oligarchia to u nas korpo….zwolnienia i normy dokrecone aż piszczy. Jedź do DE i zobaczysz, że to co u nas robi 1 Niemczech robią 3-5 osób. Dotyczy to i biura i produkcji i zarabiają x4…

            Kolejna kwestia przed 500+ socjal w PL nie istniał….I mamy 1000 na Twoje miejsce – typowy dziki kapitalizm rodem z Bangladeszu ;)

            Kosztował bo był drogi w produkcji to jest postęp technologiczny….

          • Pracowałem u nas w zakładzie produkcyjnym, po zmianie pracy jeździłem na odbiory do zakładów za granicę. I wg moich obserwacji to co u nas robiła brygada 3+1 tam robi jeden pracownik. Wydajność pracy w kraju jest mizerna.

          • Dokładnie, a było jeszcze gorzej za komuny zwykle połowa zakładu pijana chodziła.

          • A ja pracowałem w korpo w controllingu;) U nas dział 10 osobowy robił to samo co 30 osób w DE czy FR. W logistyce znajomi, którzy wyjechali do DE mówią dokładnie to samo – Niemcy byli w szoku, że koleżanka u nas wykonała pracę 5 osób tam…

            Wiem jakie normy ma produkcja i pracownik z zachodu ma je mniejsze;) największe są u nas a następnie w Chinach.

          • Hahaha korpo to oligarchia hahaha aj to wielkie korpo u nas w kraju są? Same maleństwa.
            Przed 500 i tak mieliśmy zbyt rozbuchany socjal, darmowe mieszkania, wegiel, zywnośc. Teraz mamy największy socjal w stosunku do PKB na świecie. Ostatnie zdanie pokazuje że jesteś zwykłym nierobem który myśli że kasa z powietrza się bierze.

          • Że co?? :D u nas znajdziesz chyba każde albo prawie każde korpo na świecie:))) Nikt tu nie mówi o polskich firmach…

            To już Czesi mają większy socjal, tyle Ci powiem, a jak chcesz realny socjal to jedź do Niemiec. Gdyby socjal vs PKB był tak ważny to Bangladesz byłby najbogatszym krajem na świecie;)

      • Lewica kościółkowa to nadal lewica. Trochę znajomości historii najnowszej Gwidon.Hasło na dziś: SANDINIŚCI/”TEOLOGIA WYZWOLENIA”.

        Przerób temat i z „pobożnymi komunistami” z PiSu ci się wyjaśni. To właśnie „pobożni komuniści” – Sandiniści z Nikaragui przegłosowali w tym kraju CAŁKOWITY zakaz aborcji.Bez tych wyjątków które są w naszym prawie.

        Ekonomicznie Faszyzm (do którego też blisko PiSowi) to była LEWICA i lewacy tego nie zakrzyczą. Lewica ekonomiczna = państwowa (czy w rękach innej sitwy powiązanej z władzami państwowymi) własność środków produkcji wg. pomysłu piekłoszczyka Marksa lub dążenie do niej.Ekonomiczna prawica = wolny rynek lub wolność gospodarcza wg. różnych interpretacji Adama Smitha i innych ekonomistów – lub dążenie do niej.

        Owszem.W Polsce dominuje „lewica obyczajowa” i zamiast żywotnych społecznie i ekonomicznie problemów porusza się kwestie obyczajowe w których spory są bardziej hałaśliwe i bezpieczniejsze dla status quo.

        Oczywiście wiele działań PiS ma charakter lewicowy, ale to nie wynika z wyznawanych wartości

        Wynika. Pozują na chadecję,ale wartości (wynikłe z mentalności) mają typowo komunistyczne,więc to taka forma (może-oby) umiarkowanych sandinistów.

  2. Interesujący, pozytywny człowiek żyjący marzeniami, że będzie drugim Macronem (nie będzie moim zdaniem), ale zakochany w sobie, z dużym przeświadczeniem o swojej super samozajebistości , szczególnie po wygranych wyborach w Słupsku. Jest nadzieją lewicy, bardzo ciekawie mówił o nim Kwaśniewski w ostatniej porannej rozmowie z Piaseckim w TVN24, ale aktualnie na hasła / program tej partii popytu pośród wyborców w Polsce nie ma, albo inaczej, jest ale zupełnie niszowy.

  3. Jak dla mnie to obrazek jest zabawny.
    Bo to poprostu przeróbka sceny z genialnego filmu „MIŚ” Stanisława Bareji, i tylko w ten sposób go postrzegam.
    Odnoszę wrażenie że zżera nas wszystkich poprawność polityczna a prawica takimi pierdołami się nie przejmuje…

  4. „A szkoda, bo Polska potrzebuje przedstawicieli lewicy”

    Nie. Polska nie potrzebuje lewicy. Polska potrzebuje wolności, szczególnie gospodarczej. Polska potrzebuje milionów ciężko pracujących ludzi, żeby wydobyć nas z nędzy, jaką zafundował nam socjalizm. Polska nie potrzebuje ludzi, którzy będą tym ciężko pracującym ludziom kraść owoce ich pracy i konsumować samemu, marnować albo przekazywać nierobom.

    • Niestety polska potrzebuje też zmiany mentalności ludu i porządnego wychowania ekonomicznego. Przeciętny Polak to dalej w duszy komunista, który liczy że państwo magicznie za niego wszystko załatwi łącznie z podcieraniem. Ile razy słyszeliście od ludzie „ni mo roboty” a na pytanie czy szuka usłyszeliście odpowiedź że nie. Ewentualnie narzekanie na słabe zarobki, ale dupy nie ruszy by poszukać innej, czeka aż ktoś zrobi to za niego.

    • Na początku lat 90 słyszałem to samo ;) Po 30 lat nadal to samo – serio? I za 30 lat dogonimy Niemcy? :D To ja już chyba wolę ten socjal i niskie płace;)

      Przecież ludzie w to już nie uwierzą..widza, że jak w latach 90 mamy grosze…

  5. Bardzo dobry artykuł. Rzeczowy, przejrzysty jasny. Zgadzam się z opinią, od dłuższego czasu odnoszę podobne wrażenie. Mogło być naprawdę pięknie, gdyby to wszystko było poprowadzone w odpowiedni sposób. Ale gdy Wiosna kreując się na partię, która chce walczyć ze smogiem, wprowadzać ekologiczne rozwiązania, jednocześnie wstawia zdjęcie lidera partii, który kupując jabłka od ulicznego sprzedawcy pakuje je w foliowe reklamówki, to tracę nadzieję i całkowite zaufanie. Ktoś mógłby powiedzieć, że błaha sprawa. Ale właściwie takie drobne gesty ujawniają prawdę, czyli w tym przypadku hipokryzję. Przecież to oczywiste, że lider tej partii powinien mieć zawsze przy sobie wielorazową torbę. Na pewno nie szedł na piechotę, a akurat wozić ją w samochodzie czy w rowerze to nie jest żaden problem – na wypadek gdyby ktoś zarzucił że nie chce sobie wypychać kieszeni garnituru. Dodatkowo właśnie obietnice, gorsze od PiS, gdzie jest pewne że nawet jakby zyskał 80% poparcia wszystkich obywateli, nie jest ich w stanie spełnić, bo się po prostu nie da. Wiele z nich się wyklucza wzajemnie, wiele z nich wprowadza większe patologie niż mamy obecnie, wiele z nich jest całkowicie oderwane od rzeczywistości o realnych potrzeb. Gdy widzę coś takiego to jak mam zaufać takiemu liderowi? Nawet jeśli robi to tylko po to by dostać się do sejmu z jak największym poparciem, a w rzeczywistości np. będzie realizował swoje plany zmiany Państwa na lepsze, to i tak jak można mi zaufać? Skoro kłamie teraz to może to robić cały czas, i z takim przywódcą nie można czuć się bezpiecznie.

  6. Oto bowiem ta sama Wiosna publicznie wyśmiewa osoby mieszkające na wsi, przedstawia ich jako głupich, zacofanych

    Osoby mieszkające na wsi z tęczową Matką Boską na ścianie??
    Autorce brakuje spostrzegawczości niestety.

    • Dla jednych śmieszne,dla innych mniej.Wiesz na początku poprzedniego wieku dla faszyzującej młodzieży (no nie była liczna – ale taka też u nas w Polsce niestety była) podpalenie żydowi brody też było śmieszne.Dla żyda zapewne jednak było to mniej zabawne.

  7. Zaraz zaraz. Robert Biedroń przyjechał do Bełchatowa zrobić konferencję… Czyli przyjechał do miasta, które żyje (całkiem nieźle) z największej na świecie elektrowni węgla brunatnego i ogromnej kopalni odkrywkowej, gdzie pewnie co drugi mieszkaniec jest zatrudniony w elektrowni albo ma w rodzinie pracownika elektrowni (no albo kopalni) i mówił na tej konferencji, że ma w planach do 2035 roku zlikwidować węglowy biznes w kraju :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *